Jeżeli jesteś zainteresowany kredytem z firmy Profireal to możemy taką
symulacje przeprowadzić. Poproszę o zaświadczenie o dochodach z zakładu
pracy oraz ksero dowodu osobistego oraz drugiego dokumentu. Na spotkaniu
przedstawię wszelkie informacje. Natomiast na grupach robić tego nie będę
bo to nie miejsce i czas.

Nie ma oprocentowania pożyczki. Jest opłata za udzielenie pożyczki
zależna
od wysokości tejże pożyczki.

| do wyboru 5 okresów spłat 12, 18, 24, 30 lub 36 miesięcy
| raty są równej wysokości, płatne raz w miesiącu
| miesięczna rata już od 81 zł
| Nie sądzę żebyś zapomniał, ale pominąłeś to świadomie. Jakie jest
| _realne_ oprocentowanie??


No i znowu masz problem z naruszaniem prawa: JAKIE JEST REALNE
OPROCENTOWANIE? Przepisy nakazują informowanie o tym. W takim razie
poproszę informacje o kredycie w wys. 10.000 na 12, 18, 24, 30 i 36
miesięcy.


· 


Jeżeli jesteś zainteresowany kredytem z firmy Profireal to możemy taką
symulacje przeprowadzić. Poproszę o zaświadczenie o dochodach z zakładu
pracy oraz ksero dowodu osobistego oraz drugiego dokumentu. Na spotkaniu
przedstawię wszelkie informacje. Natomiast na grupach robić tego nie będę
bo to nie miejsce i czas.


OK, a jeśli nie mam drugiego dokumentu?


Fakt. Upierdliwy jesteś. Ale ci odpowiem. Jeśli nie masz dowodu to nie
mamy o czym rozmawiać. Jeżeli jesteś w wieku między 18 a 25 lat
potrzebujesz poręczyciela i niestety drugiego dokumentu oprócz dowodu
osobistego. Może to być paszport, książeczka wojskowa, prawo jazdy lub coś
w tym rodzaju, ale ze zdjęciem. Jeżeli jesteś w wieku powyżej 65 roku
życia to też potrzebujesz poręczyciela i niestety dwóch dokumentów. Czyli
jak widzisz w momencie ukończenia 18 lat, czy tego chcesz czy nie, musisz
posiadać przynajmniej dwa dokumenty.
I każdy takowe ma....

Jeżeli jesteś zainteresowany kredytem z firmy Profireal to możemy taką
symulacje przeprowadzić. Poproszę o zaświadczenie o dochodach z zakładu
pracy oraz ksero dowodu osobistego oraz drugiego dokumentu. Na spotkaniu
przedstawię wszelkie informacje. Natomiast na grupach robić tego nie
będę
bo to nie miejsce i czas.


to może inaczej: nie mam dwóch dowodów tożsamości ani zaświadczenia o
dochodach z zakładu pracy. Co mam w takim razie przynieść?



(...) Jeśli masz

konto ,to zmobilizuj bliskich ,aby ci to konto sztucznie zasilili, o
kredytach nic nie mów,studia są atutem.Dziewczyna niech się stara na
własną
rękę ,macie  większe szanse indywidualnie.Bliscy zapewne przysłali ci
zaproszenie,w którym deklarują pokrycie twojego utrzymania  w czasie
"zwiedzaniatego gościnnego" kraju.Fakt zatrudnienia jest istotny.


dzieki za rady. mam jeszcze co do tego kilka pytan.
apropo tego sztucznego zasilenia konta...  konsulowi pokazuje sie jajki
dokument?
wyciag z konta? histotrie z jakiegos konkretnego czasu? jedynie saldo?
bo jak przeleje mi koles pare tys. to bedzie to na wyciagu podejrzanie
wygladalo.
co do szkoly to wziac zaswiadczenie ze studiuje na takim i takim roku?
czy wziac zaniesc indeks, legitymacje czy cos innego?
a co do zaproszenia to nie mam od rodzinki. w jakiej to formie ma byc to
zaproszenie?
bo szczerze mowiac nie wiem jak ma to wygladac i co zawierac.
co do zatrudnienia to kiepska umowe mam, bo na czas okreslony no i nie takie
dobre warunki zeby przekonaly konsula do tego ze nie zostane w stanach.
ale pomimo tego wziac zaswiadczenie o zatrudnieniu?

jeszcze raz dzieki
i pozdrawiam


· 

Przepraszam za brak reakcji-nie było mnie przy Intern.Emigracja w USA bierze
formularz z konsul.i wypełnia ,potem może przesłać w liście.Weź indeks,
legit.-bardziej wiarygodne.Ja miałam wydruk z konta z ost. mies.(mam wspólny
z synem rach.)-pozdrawiam


grup

(...) Jeśli masz
| konto ,to zmobilizuj bliskich ,aby ci to konto sztucznie zasilili, o
| kredytach nic nie mów,studia są atutem.Dziewczyna niech się stara na
własną
| rękę ,macie  większe szanse indywidualnie.Bliscy zapewne przysłali ci
| zaproszenie,w którym deklarują pokrycie twojego utrzymania  w czasie
| "zwiedzaniatego gościnnego" kraju.Fakt zatrudnienia jest istotny.

dzieki za rady. mam jeszcze co do tego kilka pytan.
apropo tego sztucznego zasilenia konta...  konsulowi pokazuje sie jajki
dokument?
wyciag z konta? histotrie z jakiegos konkretnego czasu? jedynie saldo?
bo jak przeleje mi koles pare tys. to bedzie to na wyciagu podejrzanie
wygladalo.
co do szkoly to wziac zaswiadczenie ze studiuje na takim i takim roku?
czy wziac zaniesc indeks, legitymacje czy cos innego?
a co do zaproszenia to nie mam od rodzinki. w jakiej to formie ma byc to
zaproszenie?
bo szczerze mowiac nie wiem jak ma to wygladac i co zawierac.
co do zatrudnienia to kiepska umowe mam, bo na czas okreslony no i nie
takie
dobre warunki zeby przekonaly konsula do tego ze nie zostane w stanach.
ale pomimo tego wziac zaswiadczenie o zatrudnieniu?

jeszcze raz dzieki
i pozdrawiam






| Swoją droga sprzedający zrobił niezły interes, kupił za 150 tyś
dol,
| sprzedał prawie za trzy miliony, good deal, nie ma co:-))))))))

No to ja tu czegoś nie rozumiem. Takie biznesowe głowy mamy w kraju,
a
tu ciongle bieda? Dziury budżetowe? Oooo so chosi? ;))


Chodzi o to, że w tym naszym Burkina Faso kilka dobrze ustawionych
osób wie, gdzie stoja konfitury, a cała wiekszość może sobie co
najwyżej naskoczyć na wentyl.:-(((
A jak nie masz układów to założysz sobie najwyżej noge na noge, a nie
firmę.
Zeby dostać kredyt na działalność, gosp. musisz wykazać się
zabezpieczeniem dla tegoz kredytu. najlepiej gdy jest to zaświadczenie
o stałym zatrudnieniu i dochody przekraczające dwukrotnie średnią
krajową.
Taka gmina :-)((


Użytkownik "Gruby"

Chodzi o to, że w tym naszym Burkina Faso kilka dobrze ustawionych
osób wie, gdzie stoja konfitury, a cała wiekszość może sobie co
najwyżej naskoczyć na wentyl.:-(((


Ja tam wolę - na warstat ;-)))

A jak nie masz układów to założysz sobie najwyżej noge na noge, a nie
firmę.
Zeby dostać kredyt na działalność, gosp. musisz wykazać się
zabezpieczeniem dla tegoz kredytu. najlepiej gdy jest to zaświadczenie
o stałym zatrudnieniu i dochody przekraczające dwukrotnie średnią
krajową.
Taka gmina :-)((


Gruby, kredyty są dla oszustów ;-))))
Nikt normalny nie dostanie dziś kredytu na
założenie działalności, bo nawet jak
ma zabezpieczenie, to bank będzie chciał
jeszcze długoterminowych umów
z przyszłymi odbiorcami ;-))))))
A jak im to jakimś cudem dostarczysz, to Ci sporządzą
taką ekspertyzę dot. Twojego biznesplanu,
że przestaniesz sam wierzyć, że możesz
osiągnąć sukces i juz nie będziesz chciał kredytu ;-))))


Witajcie
Chciałbym prosić o informacje co może być przydatnym argumentem na rozmowie
po przylocie na lotnisko. Czy takie żeczy jak zaświadczenie o pracy z
zarobkami, wyciąg z kąta, karta kredytowa itp. mogą być przydatne. Ile mieć
najlepiej minimalnie kasy jeżeli mam zamiar jechać na wizie turystycznej? Co
najlepiej powiedzieć - że po co jade, gdzie będe mieszkał w hotelu, motelu
czy u znajomych. Zaznaczam jade na wizie turystycznej i bez zaproszenia.
Prosze o informacje. Dzięki.




Witajcie
Chciałbym prosić o informacje co może być przydatnym argumentem na
rozmowie
po przylocie na lotnisko. Czy takie żeczy jak zaświadczenie o pracy z
zarobkami, wyciąg z kąta, karta kredytowa itp. mogą być przydatne. Ile
mieć
najlepiej minimalnie kasy jeżeli mam zamiar jechać na wizie turystycznej?
Co
najlepiej powiedzieć - że po co jade, gdzie będe mieszkał w hotelu, motelu
czy u znajomych. Zaznaczam jade na wizie turystycznej i bez zaproszenia.
Prosze o informacje. Dzięki.


nic nie musisz pokazywac !!! Zadnych zaswiadczen czy sosu !!  Mozesz nawet
sie slowem nie odezwac a mozesz isc na dluzsz rozmowe !!

Ale jak jedziesz pierwszy raz to spoko - zadnych problemow nie bedziesz miec
!! Mowisz prawde - poprostu ! Jak jedziesz turystycznie to dlaczego mialbys
sie czegos bac ? Jak do roboty to musisz sklamac :-))
Nie ma sie czego bac - no chyba ze cos ukrywasz ? :-))

kolak, CT


news:aa202t$q73

| po przylocie na lotnisko. Czy takie żeczy jak zaświadczenie o pracy z
| zarobkami, wyciąg z kąta, karta kredytowa itp. mogą być przydatne. Ile
mieć
| najlepiej minimalnie kasy jeżeli mam zamiar jechać na wizie


turystycznej?

nic nie musisz pokazywac !!! Zadnych zaswiadczen czy sosu !!  Mozesz nawet
sie slowem nie odezwac a mozesz isc na dluzsz rozmowe !!


 Jak do roboty to musisz sklamac :-))

Nie ma sie czego bac - no chyba ze cos ukrywasz ? :-))


Takie "żeczy"! ? A po co?
Boże, czy naprawdę po przylocie od razu zamykaja Polaków w wiezieniu?
Bo ja koło 11 maja lecę, a jakos nie panikuje. To bez sensu, przeciez NIE
maja prawa NIC mi zrobić. Byłam juz w tylu krajach , a z taka panika po raz
pierwszy się spotykam.
Bożena



news:aa202t$q73
| po przylocie na lotnisko. Czy takie żeczy jak zaświadczenie o pracy z
| zarobkami, wyciąg z kąta, karta kredytowa itp. mogą być przydatne. Ile
 mieć
| najlepiej minimalnie kasy jeżeli mam zamiar jechać na wizie
turystycznej?

| nic nie musisz pokazywac !!! Zadnych zaswiadczen czy sosu !!  Mozesz nawet
| sie slowem nie odezwac a mozesz isc na dluzsz rozmowe !!

 Jak do roboty to musisz sklamac :-))
| Nie ma sie czego bac - no chyba ze cos ukrywasz ? :-))

Takie "żeczy"! ? A po co?
Boże, czy naprawdę po przylocie od razu zamykaja Polaków w wiezieniu?
Bo ja koło 11 maja lecę, a jakos nie panikuje. To bez sensu, przeciez NIE
maja prawa NIC mi zrobić. Byłam juz w tylu krajach , a z taka panika po raz
pierwszy się spotykam.
Bożena


Nic sie nie martw. Jak lecisz pierwszy raz nie bedzie problemu na 99%.
Najwyzej poprosi Ciebie o bilet z data powrotna i spyta o cel podrozy.

Jacek


Mam pytanie, czy ktos wynajmowal apartament "oficjalnie", w przeznaczonym do
tego celu budynku czy tez kompleksie. Interesuja mnie jakies ogolne zasady i
zwyczaje, na jakich dokonuje sie wynajmu apartamentow (kaucje, dlugosc
umowy, zaswiadczenia o legalnosci pobytu, zatrudnieniu, czy wymagaja karty
kredytowej itd.). Moze ktos ma jakies doswiadczenia i moglby sie nimi
podzielic? Czy w ogole nalezy brac pod uwage taki rodzaj mieszkania, czy od
razu nastawic sie na wynajem jakiegos basement'u "na czarno". Rzecz jest o
tyle istotna, ze w gre wchodzi 5 osob, ktore chcialyby sobie pomieszkac
przez 5 miesiecy w miare kuluralnych warunkach w wyposazonym mieszkanku.
Wybieramy sie do niewielkiego miasta, w ktorym ceny 2-pok. apartamentow
ksztaltuja  sie  max. $1000/m-c. (czyli $50 na glowe/tydzien). Interesuje
mnie to, gdyz w ubieglym roku placilem $77/tydzien za "dormitory style
housing", cos takiego jak polski akademik, bez zadnej kuchni i z lazienka na
korytarzu i wynajecie apartamentu na 5 osob wydaje mi sie korzystne.

Z gory dzieki za wszelkie proby rozwiania watpliwosci ;)



a jak ktoś był w Polsce na ostatnich wakacjach, to mam rozumieć, że te 12
miesięcy zostało przerwane?


Musi byc staly pobyt wiecej niz 12 miesiecy.

tylko sprzedać, bo ja wyczytałam w internecie, że również wynajmować,
użyczać czy wydzierżawiać


Raczej tak - chodzi o to, ze to co zostalo przywiezione musi sluzyc do
osobistego uzytku - takiego samego jaki byl w stanach.

a jak ktoś mieszka z rodzicami i za wszystko płacą rodzice, w tym przypadku
możebyc tylko zaświadczenie z pracy, ale czy wystarczy?


Zaswiadczenie na papierze firmowym bylo w moim przypadku najwazniejsze.
Dobrze jest miec rozne rzeczy, zawsze cos sie znajdzie, moze rachunki za
karte kredytowa, komorke... cokolwiek oficjalnego z datami. Im wiecej
tym lepiej.
Pobyt tam musi byc legalny - nalezy przedstawic jakis dokument to
stwierdzajacy.



www.schumachercargo.com

Z dokumentow, nalezy tez przedstawic dokument stwierdzajacy zameldowanie
pod Polskim adresem po przyjezdzie (np. kopia dowodu osobistego).
Pozdrawiam,
janekbo


Przypomnę tylko, że towar jest WŁASNOŚCIĄ banku.
niekoniecznie, sa banki ktore w umowie wyraznie podkreslaja ze
zakupiony ratalnie towar za ich posrednictwem nie jest obciazony
zadnymi restrykcjami,


Skoro tak twierdzisz, pewnie masz rację ale ja osobiście nie spotkałem się z
takimi zapisami.

poza tym obecne sposoby sprawdzania
wiarygodnosci potencjalnych klientow praktycznie wykluczaja
jakiekolwiek wyludzenia


Nie wiem co masz na myśli, ja jako osoba obsługująca sprzedaż ratalną (jakiś
czas temu) bywałem częstym gościem komendy policji, gdzie składałem zeznania
(czy to ten Pan podpisywał umowę o kredyt...) Niektórzy klienci, których
dokładnie pamiętałem nawet nie przyznawali się do podpisania umowy
kredytowej, inni nie zapłacili ani jednej raty, jeszcze inni mieli podbite
zaświadczenie o zatrudnieniu przez firmę w której faktycznie nie pracowali,
a nawet był przypadek fałszywego odcinka emerytury i decyzji o jej nadaniu!
Nie wiem co się zmieniło w tej materii od 8 miesięcy, ale nie sądzę aby
zmiany były tak dalekie aby możliwe było całkowite wyeliminowanie fraudów:)
Zapomniałem dodać przypadek podrobionego dowodu osobistego, gdzie gość go
sprzedał, a następnie na podrobiony dowód nabrali kredytów (wszystkich
złapali)...

Pozdrawiam,
Adam


Witam.

stac mnie na kredyt ale nie mam na to zadnego zaswiadczenia


Mam ten sam problem. Prawdopodobnie masz zero szans. Sprawdzalem w
Lucas Bank (splacilem tam kilka produktow na raty i podobno jestem
"wybranym klientem"), sprawdzilem w Banku Slaskim (mam tam 2 konta i
to te najdrozsze w utrzymaniu od kilku lat) i wszystkich to "wali".

Pozdrawiam

Piotr


Orientujecie sie jaki bank nie wymaga zdolnosci kredytowych?
Potrzebuje jakies 30 tys na dokonczenie domu,
stac mnie na kredyt ale nie mam na to zadnego zaswiadczenia


Jak nie masz mozliwości przekonania banku, że bedziesz mogła spłacac to jak
mogą ci udzielic kredytu???
Ty bys tak komus pozyczyła???

Rada moja - niech ktosCi pożeruje!!!!


----- Original Message -----

Sent: Sunday, May 11, 2003 1:33 PM
Subject: Re: w jakim banku kredyt

Witam.

| stac mnie na kredyt ale nie mam na to zadnego zaswiadczenia

Mam ten sam problem. Prawdopodobnie masz zero szans. Sprawdzalem w
Lucas Bank (splacilem tam kilka produktow na raty i podobno jestem
"wybranym klientem"), sprawdzilem w Banku Slaskim (mam tam 2 konta i
to te najdrozsze w utrzymaniu od kilku lat) i wszystkich to "wali".


Spróbujcie w SKOKu.
Jeśli chcecie to pomogę :)

Pozdr,
NETborg



Witam
Orientujecie sie jaki bank nie wymaga zdolnosci kredytowych?
Potrzebuje jakies 30 tys na dokonczenie domu,
stac mnie na kredyt ale nie mam na to zadnego zaswiadczenia
Pozdrawiam Natalia.


Pod hipotego nawet bez zdolnosci kredytowych udzieli prawie kazdy bank.
Pozdrawiam
Adam


Witam
Sytuacja wygląda tak: pracuje w szkole (nauczyciel) zarabiam ok 1200 netto
mam umowe do konca sierpnia potem raczej na 100% dostane kolejną
Planuje razem z kolegą rozkręcić niewielką działalność gospodarczą .
na ten cel potrzebuje ok 7000 PLN Pytanie brzmi:
Gdzie najlepiej wziąć pożyczkę na okres ok 1 - 1,5 roku ???
W bankach nie chcą ze mną rozmawiać bo "kończy mi sie umowa"
w moim mieście jest przedstawiciel jakiegoś banku (nie pomietam nazwy)
obliczył mi kredyt w wysokości 42 % nie pytając o różne zaświadczenia.
Ale wydaje mi sie ze to dość słono.
Znajomi i rodzina odpadają bo same "golasy".
Może jest jakiś bank o którym nie słyszałem, a który nie zedrze 40% ???
Ew moze jakieś inne pomysły ??
Z góry dzieki za wszelkie rady
pozdr/jaho

Przykro, ale jeżeli na umowę o pracę nie chcą z tobą rozmawiać to nie masz
wielkiego wyboru. Jeżeli oprocentowanie jest dla ciebie za wysokie to ile
zamierzasz zarabiać na tym interesie?

Witam
Sytuacja wygląda tak: pracuje w szkole (nauczyciel) zarabiam ok 1200 netto
mam umowe do konca sierpnia potem raczej na 100% dostane kolejną
Planuje razem z kolegą rozkręcić niewielką działalność gospodarczą .
na ten cel potrzebuje ok 7000 PLN Pytanie brzmi:
Gdzie najlepiej wziąć pożyczkę na okres ok 1 - 1,5 roku ???
W bankach nie chcą ze mną rozmawiać bo "kończy mi sie umowa"
w moim mieście jest przedstawiciel jakiegoś banku (nie pomietam nazwy)
obliczył mi kredyt w wysokości 42 % nie pytając o różne zaświadczenia.
Ale wydaje mi sie ze to dość słono.
Znajomi i rodzina odpadają bo same "golasy".
Może jest jakiś bank o którym nie słyszałem, a który nie zedrze 40% ???
Ew moze jakieś inne pomysły ??
Z góry dzieki za wszelkie rady
pozdr/jaho



nie znam sie ale moze Fundusz Mikro albo pozyczki np z urzedy pracy - jesli
kolega bezrobotny

pozdr
J

| Witam
| Sytuacja wygląda tak: pracuje w szkole (nauczyciel) zarabiam ok 1200
netto
| mam umowe do konca sierpnia potem raczej na 100% dostane kolejną
| Planuje razem z kolegą rozkręcić niewielką działalność gospodarczą .
| na ten cel potrzebuje ok 7000 PLN Pytanie brzmi:
| Gdzie najlepiej wziąć pożyczkę na okres ok 1 - 1,5 roku ???
| W bankach nie chcą ze mną rozmawiać bo "kończy mi sie umowa"
| w moim mieście jest przedstawiciel jakiegoś banku (nie pomietam nazwy)
| obliczył mi kredyt w wysokości 42 % nie pytając o różne zaświadczenia.
| Ale wydaje mi sie ze to dość słono.
| Znajomi i rodzina odpadają bo same "golasy".
| Może jest jakiś bank o którym nie słyszałem, a który nie zedrze 40% ???
| Ew moze jakieś inne pomysły ??
| Z góry dzieki za wszelkie rady
| pozdr/jaho


Mamy przyjemność przedstawić jedyną w swoim rodzaju ofertę finansową dla
Państwa Klientów czyli tym samym również dla Państwa.
W zasadzie większość wymagań jest standardowa (brak żyrantów, wymagana
pierwsza wpłata, obligatoryjne ubezpieczenia itd.) i nie wymagają one
podkreślenia.
Różnice są w zasadzie dwie, ale są to różnice kluczowe
? NIE WYMAGAMY ŻADNYCH ZAŚWIADCZEŃ O DOCHODACH
? oraz ZAŁATWIAMY WSZYSTKO, począwszy od spotkania z klientem do odbioru
samochodu, Z DNIA NA DZIEŃ !
Czyni to naszą ofertę bezkonkurencyjną w odniesieniu do osób, które nie mogą
bądź nie chcą ujawnić swego źródła dochodów i/lub nie mają czasu na
przydługie for-malności.
PARAMETRY KREDYTU:
- kredyt max. 80% wartości auta
- okres kredytowania max. 60 miesięcy
- koszt kredytu 26,93 % rocznie
- prowizja 10% od wartości kredytu
WYMAGANIA DLA KLIENTA:
Dokumenty (kserokopie, a oryginały do wglądu)
- dowód osobisty i drugi dokument tożsamości (paszport, prawo jazdy itp.)
- opłaty za czynsz, energię, telefon itp. (ostatnie 6 miesięcy)
WYMAGANIA DLA AUTA:
- udokumentowane pochodzenie (dowód zakupu, odprawa celna, dowód rej. zagr.)
- cena nie odbiegająca zbytnio w górę od cen rynkowych
- dobry stan techniczny i brak poważniejszych uszkodzeń
- wiek do 10 lat
ZAPŁATA ZA SAMOCHÓD DLA SPRZEDAJĄCEGO OD RĘKI (GOTÓWKA) !

Witam,

Wiem, że temat dofinansowań pojawiał się już nie raz, ale mam pytania do
konkretnego przykładu. Będę bardzo wdzięczny za jakąś pomoc w tych kwestiach
...

Otóż chciałbym starać sie o dofinansowanie na otwarcie nowej działalności
(kwota nie przekracza 10 tys zł - środki naprawdę minimalne). Jestem
studentem zaocznym, pracuję na umowę o prace, mam stałe zarobki, nie planuję
zapisywać się na bezrobocie chociaż w ostateczności jest taka mozliwość.
Działalność będę dzielił z jeszcze jednym wspólnikiem, który również jest
jeszcze na studiach tyle, że dziennych.
Czytałem o tego typu dofinansowaniach i większości przypadków dotyczą one
istniejących już firm, a jeżeli mowa o firmach, które mają dopiero powstać
wymagane jest zaświadczenie z Urzędu Pracy o statusie bezrobotnego.
Wydawałoby się, że kwota niewielka dlatego nie powinno być problemu, a
jednak nie jest tak prosto : )

- Jaka jest zatem najlepsza forma pomocy finansowej w moim przypadku?
- Czy może zamiast korzystać z funduszy europejskich wziąść po prostu kredyt
w banku na niskie oprocentowanie?
- Niewątpliwym atutem dofinansowań z UE jest umarzalność tych pożyczek, czy
w bankach istnieją takie możliwości? Czy banki korzystają z takich
dofinansowań również?
- Czy w przypadku kiedy wezmę kredyt w banku mogę liczyć na jakiś okres
karencji?

Pozdrawiam
Piotr


polecam fundzusz "micro"

Witam,

Wiem, że temat dofinansowań pojawiał się już nie raz, ale mam pytania do
konkretnego przykładu. Będę bardzo wdzięczny za jakąś pomoc w tych
kwestiach ...

Otóż chciałbym starać sie o dofinansowanie na otwarcie nowej działalności
(kwota nie przekracza 10 tys zł - środki naprawdę minimalne). Jestem
studentem zaocznym, pracuję na umowę o prace, mam stałe zarobki, nie
planuję zapisywać się na bezrobocie chociaż w ostateczności jest taka
mozliwość. Działalność będę dzielił z jeszcze jednym wspólnikiem, który
również jest jeszcze na studiach tyle, że dziennych.
Czytałem o tego typu dofinansowaniach i większości przypadków dotyczą one
istniejących już firm, a jeżeli mowa o firmach, które mają dopiero powstać
wymagane jest zaświadczenie z Urzędu Pracy o statusie bezrobotnego.
Wydawałoby się, że kwota niewielka dlatego nie powinno być problemu, a
jednak nie jest tak prosto : )

- Jaka jest zatem najlepsza forma pomocy finansowej w moim przypadku?
- Czy może zamiast korzystać z funduszy europejskich wziąść po prostu
kredyt w banku na niskie oprocentowanie?
- Niewątpliwym atutem dofinansowań z UE jest umarzalność tych pożyczek,
czy w bankach istnieją takie możliwości? Czy banki korzystają z takich
dofinansowań również?
- Czy w przypadku kiedy wezmę kredyt w banku mogę liczyć na jakiś okres
karencji?

Pozdrawiam
Piotr



Mam pewien kłopot, mój półetatowy pracownik chciałby skonsolidować sobie 2
kredyty, i prosi mnie o oświadczenie z zawyżoną kwotą zarobków  wymaganą
przez bank - ponoć nawet babka w banku która "zajmuje" się moim pracownikiem
mówi że to tylko taka "proforma" dla banku.
Jesli byłoby tak w istocie, nie robiłbym żadnego problemu, mam jednak
wątpliwości i pewne obawy , żeby kiedyś nie przyczepił sie Us czy Zus.
Czy wiecie cos nt. przepływu takich informacji między bankiem a US czy Zus
??? Czy moje obawy sa bezpodstawne ?
pzdr Kuba

Ja bym sie bal. Pracownik w sporze z toba na pewno nie zapomni o tym
zaswiadczeniu. Tkie jest niestety zycie.
Tadeusz

Mam pewien kłopot, mój półetatowy pracownik chciałby skonsolidować sobie 2
kredyty, i prosi mnie o oświadczenie z zawyżoną kwotą zarobków  wymaganą
przez bank - ponoć nawet babka w banku która "zajmuje" się moim
pracownikiem
mówi że to tylko taka "proforma" dla banku.
Jesli byłoby tak w istocie, nie robiłbym żadnego problemu, mam jednak
wątpliwości i pewne obawy , żeby kiedyś nie przyczepił sie Us czy Zus.
Czy wiecie cos nt. przepływu takich informacji między bankiem a US czy Zus
??? Czy moje obawy sa bezpodstawne ?


Osobiście uważam, że nie warto, nadstawiać głowy, chyba że zależy Ci
na pracowniku tak bardzo, że dasz się za
niego pokroić. Pani z banku, nie jest żadną gwarancją, że w razie
sporu pomiędzy klientem, a bankiem, bank nie
zarzuci Ci poświadczenia nieprawdy.


Na spotkaniu dowiesz sie ze masz wplacic 2000$ za ksiazke "Droga do sukcesu"
(chyba 4 tomy), ale szybko Ci sie to zwroci, bo Twoi znajomi jak beda
wplacac to dostaniesz z tego dzialke. Jak nie masz 2000$ to oni zalatwia Ci
kredyt, a jak nie masz zdolnosci kredytowej to zalatwia Ci lewe
zaswiadczenie o zarobkach. A jak juz w to wejdziesz to bedziesz sie
tlumaczyl na Policji tak jak moja znajoma.

Zdecydowanie tak



niekoniecznie...
wystarczy 20% wpłaty wartości sprzętu i nie wymagają żadnych dokumentów
finansowych (ZUS ani US)... po prostu 20%, jedynie zaświadczenie o wpisie
firmy do ew. działalności gospodarczej  i dostajesz sprzęt w leasingu...

więcej informacji?
Radek

| Jesli sprzet ma służyć zarabianiu pieniędzy tzn. chcesz go kupić jako
firma,
| to może pomysl o leasingu? Łatwiej go otzrymać niż kredyt z tymże będzie
| troche droższy.
| pzdr
| B.

| --
| Archiwum grupy http://niusy.onet.pl/pl.biznes


witam

Mam pytanie do grupowiczów. Są na rynku firmy które udzielają kredytów (nie
są to banki), mają specialne programy dla ludzi i firm bez zdolności
kredytowych (bez zaświadczeń o ZUS, zaleganiu z podatkami, dają firmom ze
stratami księgowymi), oprocentowanie mają ok 2-3% w skali roku, przy
długoterminowych pożyczkach. Np zabezpieczeniem do tys. są tylko weksle
inblanco.
Zasady w tych firmach mają się nijak do tego co oferują banki i dlatego
jakoś podejrzanie mi to wygląda. Czy macie doświadczenia z takimi firmami?

w Poznaniu znalazłem 2 takie
- Polska korporacja finansowania "skarbiec"
- Polska Izba Finansowa

Proszę o opinię,
Z góry dziękuję
Sebastian


poproś o umowę którą będziesz miał podpisać, jeżeli znajdziesz w niej słowa
"grupa", "asygnaty", a pieniądz jest "towarem" to sobie daruj, generalnie
bądź ostrożny, nie ma uczciwych cudownych ofert

witam

Mam pytanie do grupowiczów. Są na rynku firmy które udzielają kredytów
(nie
są to banki), mają specialne programy dla ludzi i firm bez zdolności
kredytowych (bez zaświadczeń o ZUS, zaleganiu z podatkami, dają firmom ze
stratami księgowymi), oprocentowanie mają ok 2-3% w skali roku, przy
długoterminowych pożyczkach. Np zabezpieczeniem do tys. są tylko weksle
inblanco.
Zasady w tych firmach mają się nijak do tego co oferują banki i dlatego
jakoś podejrzanie mi to wygląda. Czy macie doświadczenia z takimi firmami?

w Poznaniu znalazłem 2 takie
- Polska korporacja finansowania "skarbiec"
- Polska Izba Finansowa

Proszę o opinię,
Z góry dziękuję
Sebastian



działają na starej metodzie auto-tak, czyli płacisz ratę a kredyt losuja co
miesiąc jednemu członkowi grupy, może wylosujesz po 3 mies. a może po 5
latach :))!
Ale najlepsze jest to że jak wylosuja ciebie to wtedy musisz przynieśc
zaświadczenia
o zarobkach o niezaleganiu itp. Jak nie masz nie dostajesz nic a kasa
przepada
Tylko banki dają uccziwie kredyty.
pozdr.

JEDNO WIELKIE G.... A WSZYSTKO JEST JASNE JAK SIĘ WEŹMIE UMOWĘ DO RĘKI,
KTÓREJ ZWYKLE MAJĄ TYLKO JEDEN EGZEMPLARZ I NIE CHCĄ DAĆ DO DOMU. RÓWNIEŻ
NIGDY NIE UDZIELĄ INFORMACJI PRZEZ TELEFON  BO.. WLAŚNIE PRZYSZEDŁ KLIENT...
SZKODA CZASU I NERWÓW NA TAKIE DZIADOSTWO...
NIE POLECAM

witam

Mam pytanie do grupowiczów. Są na rynku firmy które udzielają kredytów
(nie
są to banki), mają specialne programy dla ludzi i firm bez zdolności
kredytowych (bez zaświadczeń o ZUS, zaleganiu z podatkami, dają firmom ze
stratami księgowymi), oprocentowanie mają ok 2-3% w skali roku, przy
długoterminowych pożyczkach. Np zabezpieczeniem do tys. są tylko weksle
inblanco.
Zasady w tych firmach mają się nijak do tego co oferują banki i dlatego
jakoś podejrzanie mi to wygląda. Czy macie doświadczenia z takimi firmami?

w Poznaniu znalazłem 2 takie
- Polska korporacja finansowania "skarbiec"
- Polska Izba Finansowa

Proszę o opinię,
Z góry dziękuję
Sebastian



Witam,
Mam do Was pytanie. Jestem mlodym czlowiekiem (obecnie studiuje) i chcialbym
w pewien sposob zabezpieczyc sie na przyszlosc i zainwestowac w siebie (tzn.
w swoja przyszlosc). Potrzebuje ok. 50-100 tys zl lacznie na okres ok. 10
lat. Co mozecie poradzic? Jakis kredyt? (tylko ze narazie nie pracuje wiec
nie mam zaswiadczenia o zarobkach)? Poniewaz jestem na dziennych studiach to
do pracy tez jeszcze nie moge sie wybrac (zajecia mam czesto od 8 do 17).
Mozecie cos poradzic?


| Provident... na dowod i wizyte w domu.

Na stronie jest formularz, po wyborze opcji "nie mam dochodów"
uniemożliwia dalsze kroki


Dochód musisz mieć, pytanie było o kredyt bez zaświadczenia o dochodach
a nie bez dochodu.

a.


Witam jestem studentem, mój problem polega na następującej rzeczy, na
uczelni zaproponowano mi założenie konta bakowego w BZWBK (konto<30)
po fakcie, czyli po podpisaniu umowy dowiedziałem się, że to jest
karta kredytowa, a nie zwykłe konto bankowe jak mi wcześniej mówiono,
proszę o informację jak mogę z tego zrezygnować, nie stać mnie na
takie konto itp. Proszę o pomoc jak najszybciej, z góry dziękuje.


czytasz czasem co podpisujesz?
jak można nie odróżnić KO od kk...ale skoro już się stało to:

1. konto kk nic nie kosztuje
2. jeżeli wykonasz 3 operacje to za kartę również nie zapłacisz
3. zapłać kartą 3x, a jak dostaniesz wyciąg to spłać całość (100%),
następnie weź kartę, idź do placówki i powiedz, że chcesz zrezygnować -
nic więcej nie zapłacisz i sprawa będzie zamknięta
4. jeżeli chcesz natychmiast zrezygnować to bank ma prawo pobrać opłatę
za kartę (w toip powinno być)

oczywiście jeżeli to jest faktycznie kk, WBK nie rozdaje kk na prawo i
lewo, zawsze bada zdolność kredytową i konieczne jest oświadczenie o
dochodach lub zaświadczenie



oczywiście jeżeli to jest faktycznie kk, WBK nie rozdaje kk na prawo i
lewo, zawsze bada zdolność kredytową i konieczne jest oświadczenie o
dochodach lub zaświadczenie


teraz mają specjalna kartę dla studentów, pewnie wydają bez
dodatkowych papierków.
(by otrzymać Kartę - wystarczy okazać legitymacje, zaświadczenie z
dziekanatu lub indeks; oraz złożyć oświadczenie o wysokości
miesięcznych przychodów (minimalna kwota przychodów wymagana przez
bank to 250 zł.))

W przypadku nie wykonania 3 transakcji w ciągu 3 miesięcy opłata za
kartę  25zł.
kolejny rok 25zł
Natomiast jest to chyba jedyna karta BZWBK gdzie nie ma zwolnienia z
opłaty za kolejny rok w przypadku odpowiedniego obrotu na karcie.



| wygrasz. Tak po prostu działa ten 'bank' i wykorzystuje ludzką naiwność i
| przeświadczenie, że regulaminu/umowy się po prostu nie czyta. Jak widzisz
| na własnym przykładzie wyniki są później szokujące, ale nie Ty pierwsza i
| nie ostatnia - popatrz sobie w archiwum grupy.


żeby dostać konsolidacyjny lub podobny nie wystarczy sama hipoteka...trzeba
miec zdolnosc kredytowa, a tej tutaj prawdopodobnie bedzie brakowac (umowa o
dzielo)...

generalnie koniecznie trzeba splacic tę kartę (i uzyskać zaświadczenie, że
się jest na czysto, żeby za kilka lat nie wyszło, że z powodu niedopłaty w
wysokości 0,02 zł narosły jakieś wielkie odsetki - ten bank tak ma)

ale jak?
6.200 zł....
1. mozesz uzyskac kredyt w koncie osobistym na podstawie wplywow? byloby
najtaniej i najprosciej,
2. zaciągnięcie innego kredytu bez zdolnosci...ciezka sprawa,
3. zamiana karty na inną...tutaj również potrzebna zdolność, poza tym kart
Cetelem inne banki tak łatwo nie chwytają
4. rodzina, znajomi ktokolwiek? podejrzewam, że instytucje finansowe na taki
przypadek zwyczajnie sie wypną...


Kiedyś nie chcieli mi wydać karty kredytowej bez zaświadczenia o
zarobkach. Regulamin mówił wyraźnie że wystarczy same oświadczenie które
złożyłem. Regulaminu nie mogła sprawdzić bo ani internet ani intranet
nie działał ;). Spytałem się kobiety czy jest pewna swojej decyzji że
takie zaświadczenie jest wymagane. Jak odpowiedziała twierdząco, wziąłem
jej nazwisko i wyszedłem. Potem telefon do Warszawy, podałem placówkę,
nazwisko. Za 10 min telefon z placówki od tej babki z przeprosinami.

Poziom obsługi tego banku ogólnie rzecz mówiąc jest żenujący, wyjątki
tylko potwierdzają regułę.


Kiedyś nie chcieli mi wydać karty kredytowej bez zaświadczenia o
zarobkach. Regulamin mówił wyraźnie że wystarczy same oświadczenie które
złożyłem. Regulaminu nie mogła sprawdzić bo ani internet ani intranet nie
działał ;). Spytałem się kobiety czy jest pewna swojej decyzji że takie
zaświadczenie jest wymagane. Jak odpowiedziała twierdząco, wziąłem jej
nazwisko i wyszedłem. Potem telefon do Warszawy, podałem placówkę,
nazwisko. Za 10 min telefon z placówki od tej babki z przeprosinami.

Poziom obsługi tego banku ogólnie rzecz mówiąc jest żenujący, wyjątki
tylko potwierdzają regułę.


Fajny bank pod warunkiem minimalizowania liczby wizyt w placówkach.
Też miałem z nimi przeboje... :)



Chyba nie było, na stronie Allianza powoli pojawia się oferta bankowa,
mnie zainteresowała ich karta kredytowa:

http://www.allianz.pl/bankowosc/karta_kredytowa,909.html


30k bez zaswiadczen i papierkow? Jakos w to nie wierze. Wieczorem
zadzwonie do kumpla ktory tam pracuje, moze jakies fajne info dostane.


Czy ktoś może brał ostatnio (albo orientuje się) gdzie korzystnie wziąć
kredyt gotówkowy na ok 10 000.
Zaświadczenie o zarobkach dostarczę, zdolność mam.

Konto mam w multibanku, który do k.gotówkowych korzystny nigdy nie był.

Brałem kiedyś w Pocztowym na ok 12% i miałem wziąć tam teraz, ale pani
mówi, że jest obecnie 14,5%...

Natknąłem się na reklamę eurobanku "oprocentowanie 6,9%, RRSO koło 12%"
- czy tam są jakie haczyki ??

Czy może gdzie indziej??


Allekarta kredytowa - imho najlepsza karta w ofercie banku
(warunek - musisz posiadać konto na allegro)


Za 5 minut mogę posiadać. :-)

sama deklaracja nie wystarczy, pracownik banku będzie je potwierdzał


Czyli co - zadzwoni do mnie i poprosi żebym potwierdził?

jak dg to będą potrzebne papiery (ZUS, US), podejrzewam, że cywilnoprawne
i
kapitałowe
nie będę brane pod uwagę...


Papierów typu ZUS/US z całą pewnością nie chce mi się zdobywać i nosić. To
odpada. :-)

allekartę można zamówić tylko przez net, resztę załatwia się w placówce
banku i pracownik tel. potwierdza dochody
w firmie


Przy mnie do mnie zadzwoni? :-) Chciałbym to przeżyć, ale bez chodzenia po
żaświadczenia o niezaleganiu, z których nota bene jedno jest płatne. :-)

marekz


Hello,

Zadzwoniłem dziś do Aliora by się dowiedzieć jakie dokumenty mam
przedstawić by uzyskać KK, jeśli mam 2 źródła dochodu - umowę o pracę i
prywatną firmę. Najpierw dowiedziałam się, że mam przedstawić
zaświadczenie o zarobkach. Odrzekłem, że oczywiście, ale jak mam
udokumentować drugie źródło dochodu? Konsultant odparł, że karty wydają
na podstawie zaświadczenia o zarobkach. Ja na to, że większość moich
dochodów czerpię z mojej firmy. Konsultant na to, że mogę dostać kartę
"na firmę". Ja na to, że nie chcę karty "na firmę" tylko "na mnie", a
źródłami mojego dochodu są umowa o pracę i prywatna działalność. On na
to, że w takim razie mam dostarczyć zaświadczenie o zarobkach (hm.. deja
vu?). No to ja się pytam jak mam zaświadczyć o zarobkach we własnej
firmie? On - że jak mam firmę, to mogę dostać kartę firmową, a nie
prywatną (ponownie deja vu?). Na to ja - że chcę prywatną. Na to on - że
chcą zaświadczenie o zarobkach. I tak w koło Macieju...

Argumentacja, że jeśli przedstawię tylko jedno źródło dochodu, to
automatycznie zmniejszę swoją zdolność kredytową nie pomogła... Albo
karta "prywatna" albo karta "firmowa" i już.

Hehe, bankowość wyższej klasy... :-)


Jak okładam się cepami z HSBC.
Najpierw zażądali oświadczenia współkredytobiorcy za ostatnie 6
miesięcy DG.
Wpisali sobie sumę w rubryczki, kredyt przyznali, przysłali dokumenty
do odesłania. Odesłałem, a tu dzwoni do mnie pani, że jeszcze
zaświadczenie o dochodach z DG współkredytobiorcy z US.
Dzwonię do US, choć wiedziałem co będzie. Od 1.1.2008 nie ma PIT-5 i
US może wystawić zaświadczenie o dochodach za 2007 rok, za 2008 nie,
nawet jak przyniosę do US KPiR, to jak stwierdził pan z okienka
"analiz nie produkujemy".
HSBC opamiętał się, konsultantka nawet przepraszała, że wprowadziła
mnie w błąd... ma być zaświadczenie z US o dochodach za 2007 - 17zł w
US - wysłane do banku.
Dzwoni konsultantka, ale na zaświadczeniu nie ma informacji o
wpłaconych zaliczkach... - następne 17zł + kawa z wdzięczności za
ekspres...
Teraz się tak zastanawiam... za chwilę zadzwoni konsultantka i zapyta,
dlaczego ten dochód z 2007 jest taki mały, na oświadczeniu był dużo
większy...


za darmo, a to wszystko dlatego, że jestem fajnym klientem, który
korzysta z konta online...

tylko, że trzeba przynieść zaświadczenie o zarobkach, a już myślałem, że
to fajna oferta

karta oczywiście bez opłat (w 1. roku), a przez 6 m-cy oprocentowanie
kredytu 9,9%


Witam,

Najpierw opis sprawy:
Złożyliśmy z żoną wniosek o kredyt hipoteczny (refinansowanie).
Wszystkie dokumenty zostały dostarczone, jest decyzja kredytowa, ale
do przygotowania umowy bank wymaga nowego dowodu osobistego mojej
żony. Ma "nowy" dowód (nie książeczkę), ale z nazwiskiem panieńskim i
starym adresem zameldowania. Ma poza tym akt małżeństwa potwierdzający
zmianę nazwiska i dokument z UM o przemeldowaniu (do mieszkania, które
stanowi zabezpieczenie kredytu). Bez dowodu z nowymi danymi nici z
umowy. Wydanie nowego dowodu to miesiąc. Decyzja kredytowa jest ważna
miesiąc, po czym trzeba będzie od nowa przeprowadzać badanie zdolności
(nowe odpis z KW, nowe wyciągi z konta, nowe zaświadczenia o
dochodach) i kolejnych kilka tygodni na sfinalizowanie transakcji.
I teraz pytanie - czy jest jakiś sposób, żeby przekonać bank do tego,
że dowód, którym posługuje się moja żona nie jest nieważny i może
służyć do potwierdzenia tożsamości (po wydaniu nowego dowodu bank
zostanie o tym fakcie niezwłocznie poinformowany).
Dodam, że transakcja dla banku jest bezpieczna - zdolności wystarczy z
powodzeniem (wysokości przyszłej raty stanowi jakieś 15% dochodów
netto), a LTV jest na poziomie 30%.

pozdr.

pb



Witam,

Najpierw opis sprawy:
Złożyliśmy z żoną wniosek o kredyt hipoteczny (refinansowanie).
Wszystkie dokumenty zostały dostarczone, jest decyzja kredytowa, ale
do przygotowania umowy bank wymaga nowego dowodu osobistego mojej
żony. Ma "nowy" dowód (nie książeczkę), ale z nazwiskiem panieńskim i
starym adresem zameldowania. Ma poza tym akt małżeństwa potwierdzający
zmianę nazwiska i dokument z UM o przemeldowaniu (do mieszkania, które
stanowi zabezpieczenie kredytu). Bez dowodu z nowymi danymi nici z
umowy. Wydanie nowego dowodu to miesiąc. Decyzja kredytowa jest ważna
miesiąc, po czym trzeba będzie od nowa przeprowadzać badanie zdolności
(nowe odpis z KW, nowe wyciągi z konta, nowe zaświadczenia o
dochodach) i kolejnych kilka tygodni na sfinalizowanie transakcji.
I teraz pytanie - czy jest jakiś sposób, żeby przekonać bank do tego,
że dowód, którym posługuje się moja żona nie jest nieważny i może
służyć do potwierdzenia tożsamości (po wydaniu nowego dowodu bank
zostanie o tym fakcie niezwłocznie poinformowany).
Dodam, że transakcja dla banku jest bezpieczna - zdolności wystarczy z
powodzeniem (wysokości przyszłej raty stanowi jakieś 15% dochodów
netto), a LTV jest na poziomie 30%.

pozdr.

pb


Ma żona paszport?


Niedawno brałem swój pierwszy kredyt w życiu. Jestem lekarzem od 2 lat.
Pracuję na umowę o pracę na czas określony do 2013 roku. Zarabiam
dokładnie 1741 zł na rękę(etat+ dyżury). Myślałem, że przy takich
żenujących zarobkach nikt mi nie da kredytu. Okazało się, że bez problemu
mogę dostać nawet 40 tys zł bez zaświadczeń i bez zabezpieczeń.
Sprawdzałem w kilku bankach.


Widzisz, nawet banki nie wierzą w podawane w papierach dochody lekarzy
(;-)).
Tak na serio - Millenium swego czasu obliczył moją zdolność na 40tys (miałem
już kredyt hip. u nich),
a z tydzień później po pobraniu 40tys dostałem ofertę na 50tys na dowód
osobisty.
Tylko że ryzyko (czytaj oprocentowanie) jest tak wysokie w gotówkowych że co
4 pewnie może nie spłacać.



skierowaną do lekarzy?


Niedawno brałem swój pierwszy kredyt w życiu. Jestem lekarzem od 2 lat.
Pracuję na umowę o pracę na czas określony do 2013 roku. Zarabiam dokładnie
1741 zł na rękę(etat+ dyżury). Myślałem, że przy takich żenujących zarobkach
nikt mi nie da kredytu. Okazało się, że bez problemu mogę dostać nawet 40
tys zł bez zaświadczeń i bez zabezpieczeń. Sprawdzałem w kilku bankach.
Chciałem na 8 lat i niektóre banki zgadzały się tylko na 5 lat, ale kwota
kredytu się nie zmienia. Spytałem z ciekawości czy się nie boją, a Pani z
banku powiedziała, że analityk rozpatrujący wniosek łagodniej traktuje
lekarzy. Może to być prawda, bo mój przyjaciel-informatyk, który ma dużo
wyższe zarobki, musiał dostarczyć masę zaświadczeń z pracy i miał duży
problem z otrzymaniem kredytu.Generalnie lepszego oprocentowania dla lekarzy
nie ma, ale chyba łatwiej otrzymać kredyt mimo nędznych zarobków.

Dziekuje za pomoc, wlasnie nie mam wypuklej karty ale same platnicze
Problem jest z wyrobieniem karty kredytowej? (wypuklej)
Jakie trzeba spelniac warunki, bo zdaje sie warto taka posiadac

Pozdro


Do płacenia  PayPalem potrzebujesz karty płatniczej umożliwiającej
transakcje na odległość. Mogą to być karty kredytowe oraz niektóre
karty debetowe - karta Visa electron mBanku oraz karta Visa Electron w
Inteligo, karta z Polbanku umożliwiaja takie płatności.

Aby dostać kartę kredytową zwykle trzeba udowodnić, że ma się dochody.
Czasami niektóre banki oferują karty kredytowe nie wymagając
zaświadczeń o zarobkach.


Oczywiscie poczatkowo nie chcialem tego zrobic tlumaczac, ze "ja podpisze,
wy wyslecie, a karty mi nie dacie" :) ale inaczej niestety sie nie dalo.
Co wazne faktycznie sami wysylaja to wypowiedzenie po przyznaniu karty i
nie da sie raczej tego uniknac.


mialem podobna akcje z kk bzwbk, musialem z niej zrezygnowac, aby otrzymac
kredyt...a jak kredyt mi przyznano to wycofalem rezygnacje (mialem na to 30
dni) i bank wydal mi nowa karte bez skladania wniosku,
zaswiadczen/oswiadczen itp... ;-)

czyli jednak sie da ;-D


Mi na oswiadczenie chcieli dac limit 5000 miesiac temu
Nie bralem u nich kredytu


dostałem kartę w kwietniu i bez zaświadczenia tylko 500 zł, być może coś
się zmieniło, ale mnie ww. 500 zł wystarcza, bo kartą płacę tylko w
kArfurach ;-)

odnowienie karty 12 zł - muszę sobie policzyć czy zaoszczędziłem tyle,
aby ponieść ww. opłatę...


Witam

Dziś dostałem od pracodawcy zaświadczenie o zarobkach i o zatrudnieniu
na czas nie określony - na potrzeby kredytu hipotecznego.
Możliwe że w przyszłym tygodniu złożę wypowiedzenie pracodawcy - bo
zmieniam pracę na inną, lepiej płatną. I tutaj mam pytanie. Czy jak
złoże wszystkie papiery do banku o kredyt, to czy bank może jakoś
sprawdzić czy w między czasie ktoś nie złożył wypowiedzenia ?

Pozdrawiam


złoże wszystkie papiery do banku o kredyt, to czy bank może jakoś
sprawdzić czy w między czasie ktoś nie złożył wypowiedzenia ?


Ale jakie to ma znacznie? Na dzień taki a taki zaświadczenie jest zgodne z
prawdą i tyle, nikt tam nic nie bedzie później sprawdzał.



Dziś dostałem od pracodawcy zaświadczenie o zarobkach i o zatrudnieniu na
czas nie określony - na potrzeby kredytu hipotecznego.
Możliwe że w przyszłym tygodniu złożę wypowiedzenie pracodawcy - bo
zmieniam pracę na inną, lepiej płatną. I tutaj mam pytanie. Czy jak złoże
wszystkie papiery do banku o kredyt, to czy bank może jakoś sprawdzić czy
w między czasie ktoś nie złożył wypowiedzenia ?


Jaki sens ma skladanie wypowiedzenia w pierwszym tygodniu miesiaca skoro
jest liczone od ostatniego dnia m-ca? Chyba, ze pracujesz u niego poniej
roku... to wtedy biegnie od ostatniego dnia tygodnia.

MK


Witam

Dziś dostałem od pracodawcy zaświadczenie o zarobkach i o zatrudnieniu na
czas nie określony - na potrzeby kredytu hipotecznego.
Możliwe że w przyszłym tygodniu złożę wypowiedzenie pracodawcy - bo
zmieniam pracę na inną, lepiej płatną. I tutaj mam pytanie. Czy jak złoże
wszystkie papiery do banku o kredyt, to czy bank może jakoś sprawdzić czy
w między czasie ktoś nie złożył wypowiedzenia ?


Standardowa kontrola telefoniczna lub inspektor wysłany przez bank.


Jeszcze raz Ci napisze - poki splacasz jest wszystko OK. Nikt Ci sie do
niczego nie bedzie przyczepial. Gdy przestajesz splacac to wtedy masz
problem, bo bank moze Ci udowodnic wyludzenie kredytu na podstawie
nieprawdziwych danych. Ale tak to obie strony sa zadowolone.

Zauwaz tez, ze karte mozna miec latami, a zaswiadczenie czy oswiadczenie
jest wazne tak naprawde na chwile wystawienia. Wiec to normalne, ze mogles
zmienic prace, stracic ja, zyskac inne dochody itp. Bardzo malo jest pewnie
osob, ktore w dniu wyrobienia KK i po roku (chyba na mniej malo kto bierze)
czy kilku latach maja dokladnie taka same pensje i tego samego pracodawce.
Dlatego nie przejmowalbym sie jesli zamierzasz uczciwie korzystac z KK.


Witam

Właśnie paręnaście dni temu spłaciłem cały kredyt hipoteczny.
No i pytanie do Was: jak uregulować wszelkie formalności związane z
kredytem?
Oczywiście pójdę do banku porozmawiać, ale wcześniej chciałem się czegoś od
Was dowiedzieć.

Załatwiając kredyt musiałem również podpisać weksel in-blanco. Czy on jest
jakoś "z automatu" zwlaniany/zwracany, czy muszę występować do banku o jego
zwrot/kasację/cokolwiek?
Czy bank wystawia jakieś oficjalne "pismo", jakieś zaświadczenie,
potwierdzające, że rozliczyłem się z nimi do zera?
Co mi będzie potrzebne do przepisania na mnie hipoteki (o ile się nie mylę,
jest obecnie zapisana na bank).
Podpowiedzcie, o co powinienem się zatroszczyć, żeby mieć pewność, że
wszystko jest już na cacy "pozamykane", że temat kredytu hipotecznego to już
historia?

Z góry dzięki
Pzdr



Cześć!

Spłaciłem kredyt w PKOBP, więc .

Załatwiając kredyt musiałem również podpisać weksel in-blanco. Czy on
jest jakoś "z automatu" zwlaniany/zwracany, czy muszę występować do
banku o jego zwrot/kasację/cokolwiek?


Weksle były do odebrania po ok. 2 tyg. Podobno musieli je ze skarbca
wyciągnąć :) Jak mi je wręczyli to mogłem na miejscu skorzystać z ich
zniszczarki.

Czy bank wystawia jakieś oficjalne "pismo", jakieś zaświadczenie,
potwierdzające, że rozliczyłem się z nimi do zera?


Ja dostałem pismo, informujące że wszystkie zobowiązania związane z
umową kredytową zostały przeze mnie spłacone.

Co mi będzie potrzebne do przepisania na mnie hipoteki (o ile się nie
mylę, jest obecnie zapisana na bank).


Dostałem oświadczenie banku, że w związku ze spłatą kredytu już nie są
zainteresowani nieruchomością. Ten kwit musiałem załączyć do wniosku o
wykreślenie hipoteki.

Podpowiedzcie, o co powinienem się zatroszczyć, żeby mieć pewność, że
wszystko jest już na cacy "pozamykane", że temat kredytu hipotecznego to
już historia?


Najważniejsze, to mieć oficjalne pismo od banku z informacją o
całkowitej spłacie kredytu, wszystkich opłat itp. wynikających z umowy.


Witam.
Lepiej w BZWBK.  Z kart kredytowych tego banku można robić przelewy na
inne
konto (opłata 3 zł).
Limit dają do kwoty 6 x zarobki netto. Wymagane są zaświadczenia o
zarobkach.
Pzdr.


nie wiem skąd masz takie informacje?
w BZWBK limit uzalezniony jest od zdolnosci kredytowej, nie dadzą 6x zarobki
netto jezeli masz wiele kart i kredytow w innych bankach!
poza tym do limitu 5.000 zł karta wydawana jest na oświadczenie (kwota na
wniosku zostanie zweryfikowana przez pracownika banku - zazwyczaj dzwonia
do firmy i prosza o potwierdzenie danych)

przelew za 3zl - zgadza sie ;-)



| Limit dają do kwoty 6 x zarobki netto. Wymagane są zaświadczenia o
| zarobkach.
nie wiem skąd masz takie informacje?
w BZWBK limit uzalezniony jest od zdolnosci kredytowej, nie dadzą 6x
zarobki netto jezeli masz wiele kart i kredytow w innych bankach!


Polemizowalbym...
Pare kart mam, do jednej sie przyznalem i limicik mi elegancko podniesli do
przyzwoitej granicy ;-)
A suma limitow wszystkich kart ktore mam i ktore wszystkie sa w BIK
widzoczne jest duuuzo wiecej niz 6x netto.

On 17 Lip, 12:45, "darnok" <darnok-


| Limit dają do kwoty 6 x zarobki netto. Wymagane są zaświadczenia o
| zarobkach.
| nie wiem skąd masz takie informacje?
| w BZWBK limit uzalezniony jest od zdolnosci kredytowej, nie dadzą 6x
| zarobki netto jezeli masz wiele kart i kredytow w innych bankach!

Polemizowalbym...
Pare kart mam, do jednej sie przyznalem i limicik mi elegancko podniesli do
przyzwoitej granicy ;-)
A suma limitow wszystkich kart ktore mam i ktore wszystkie sa w BIK
widzoczne jest duuuzo wiecej niz 6x netto.


Ja tez uwazam, ze banki po prostu mnie lubia ;)
Bo do zarobkow to to wszystko co mi przydzielili razem ma juz sie
nijak :)

W BZWBK mam KK glownie do przelewow, a niedawno zadzwonnili, ze maja
dla mnie spory limit kredytowy tylko na podpis - tylko brac :)
Nie potrzebuje akurat u nich. Potzrebuje w mbnaku i to malutenki - 500
zl - ale tu pewno bede sie musial nawojowac - a moze nie? Przeciez
banki mnie lubia :)

darnok
"TRAGEdia: A ja TRUskawki CUkrem..."



| Witam.
| Lepiej w BZWBK.  Z kart kredytowych tego banku można robić przelewy na
| inne
| konto (opłata 3 zł).
| Limit dają do kwoty 6 x zarobki netto. Wymagane są zaświadczenia o
| zarobkach.
| Pzdr.

nie wiem skąd masz takie informacje?
w BZWBK limit uzalezniony jest od zdolnosci kredytowej, nie dadzą 6x
zarobki
netto jezeli masz wiele kart i kredytow w innych bankach!
poza tym do limitu 5.000 zł karta wydawana jest na oświadczenie (kwota na
wniosku zostanie zweryfikowana przez pracownika banku - zazwyczaj dzwonia
do firmy i prosza o potwierdzenie danych)

przelew za 3zl - zgadza sie ;-)

--
pozdrawiam
RobertS


Ok. 3 miesiące temu zamawiałem telefonicznie karty Money.pl i Silver i mam
sumaryczny limit
6 x dochody netto.
Fakt, BIK mam czysty.

Pozdrawiam
Criss



[...]

czy ktos dokonywal wymiany karty kredytowej w Multibanku z jednego typu
na inny? Czy wymagane jest wtedy zaswiadczenie o zatrudnieniu itd.?
Chodzi o zamiane np. Visy Gold na Vise Aquarius.


Mój doradca powiedział, że można bez problemu, ale odradził z powodu
problemów "systemowych" (w przenoszonej karcie się automatycznie
włączają jakies ubezpieczenia i dzień wyciągów się ustawia na jakiś
domyślny), które trzeba potem samemu zmienić.

Za to zaproponował mi że wyda mi drugą kartę, na warunkach na jakich ja
będę chciał, a Golda jak będę chciał to sobie mogę zamknąć. :)



czy ktos dokonywal wymiany karty kredytowej w Multibanku z jednego typu
na inny? Czy wymagane jest wtedy zaswiadczenie o zatrudnieniu itd.?
Chodzi o zamiane np. Visy Gold na Vise Aquarius.


Ja tak zamieniałem i nic nie przedstawiałem.



| A może ktoś wie, do którego banku bez problemu można przenieść KK na
| podstawie 3 ostatnich wyciągów z KK

ING, mBank, BPH i pewnie jeszcze jakies inne

dla limitu do 5kzl wystarczy oswiadczenie, powyzej zaswiadczenie z firmy z
pieczatkami...


Tyle, ze juz posiadana KK zaniza mu zdolnosc kredytowa - tu chodzi mi o
wyrobienie nowej KK w BZWBK przed zamknieciem posiadanej.

Najlepiej byloby moze wyrobic sobie Moneypl czy Newsweek z malutkim
limitem a po pol roku podniesc zamykajac jednoczesnie stara KK - jesli
zdolnosc nie pozwala na wyrobienbie od razu KK z potrzebnym limitem.


A co to jest ta "opinia o kredycie"?
Ja mam 4,85 i bylbym szczesliwy, gdyby udalo mi sie zbic chociaz o 0,5%


Dokument nazywany też "zaświadczeniem" - opinia o przebiegu spłat kredytu,
wysokości salda na dzień wydania
papieru oraz nr konta do spłaty i formuła ze bank zgadza się na wykreślenie
z hipoteki po całkowitej spłacie.
Potrzebne w większości banków do załatwienia refinansu.


Byłem wczoraj a Aliorbanku, w celu uzyskania kredytu.
Kwota 25 tyś. na 2-3 lata. Oczywiście chcieli zaświadczenie o zarobkach,
przewidziałem to więc byłem przygotowany :)
Jakież było moje zdziwienie, gdy babka chciała ksero książeczki wojskowej.
Tłumaczyłem, że narazie nie mam tam nic wpisane, bo rok temu skończyłem
studia i do rezerwy zostanę przeniesiony w lutym (telefon do WKU  w banku) -
zresztą i tak ostatni nabór jest w styczniu więc jak by mnie mieli wziąć to
już bym dostał jakiś bilet czy coś.
Jednak babki to nie interesuje bo i tak analityk odrzuci wniosek ze względu
na nieuregulowany stosunek do WKU.

Czy to jest normalna praktyka banku, czy raczej wymysł Aliora? Chcę jeszcze
uderzyć do WBK i mBanku tylko czy tam też wymagają odroczenia w książeczce z
WKU?


Witam
Czy jakis bank oferuje kredyt na dowod - bez zadnych zaswiadczen o
dochodach, z mozliwoscia wczesniejszej splaty bez ponoszenia kosztow odsetek
za pozostaly okres?
Konkretnie chodzi 15-20tys na 24 mies max. Natomiast jesli dobrze pojdzie to
chcialbym splacic w 6 mies. BIK czysty

Witam
Czy jakis bank oferuje kredyt na dowod - bez zadnych zaswiadczen o
dochodach, z mozliwoscia wczesniejszej splaty bez ponoszenia kosztow
odsetek za pozostaly okres?
Konkretnie chodzi 15-20tys na 24 mies max. Natomiast jesli dobrze pojdzie
to chcialbym splacic w 6 mies. BIK czysty


w mbank i nie tylko od reki jeśli masz u nich konto - brałem w mbank 50tys
(bilansowany jak multiplan),
propozycje były również z millenium.

Dlaczego banki kłamią w reklamach? Poszedłem do PKO BP, chciałem wziąć
kredyt gotówkowy na maksymalną kwotę niby bez zaświadczenia o dochodach,
czyli 20 tys. zł (prowadzę działalność od października, wcześniej
pracowałem na umowę o pracę). Pierwsza niezgodność: pożyczka tylko do 10
tys. zł. No, OK, trudno. Wypełniłem wniosek, pani oddzwoniła do mnie z
informacją, że niestety, ale nie dostanę kredytu, bo za krótko prowadzę
działalność.

Jak się wkurzę, to zaskarżę taką reklamę do odpowiednich instytucji.
Jeszcze chyba Getin Bank reklamuje się z kredytami "na dowód". Warto tam
uderzać, czy to taka sama strata czasu?

PS. Banki w czasie kryzysu niby mają pożyczać obficie firmom i osobom
fizycznym, a jakoś tego nie odczułem. Nie chcą na mnie zarobić, to
trudno. Raty spłacałbym terminowo, bo wiem, że mnie na nie stać.



Dlaczego banki kłamią w reklamach? Poszedłem do PKO BP, chciałem wziąć
kredyt gotówkowy na maksymalną kwotę niby bez zaświadczenia o dochodach,
czyli 20 tys. zł (prowadzę działalność od października, wcześniej
pracowałem na umowę o pracę). Pierwsza niezgodność: pożyczka tylko do 10
tys. zł. No, OK, trudno. Wypełniłem wniosek, pani oddzwoniła do mnie z
informacją, że niestety, ale nie dostanę kredytu, bo za krótko prowadzę
działalność.

Jak się wkurzę, to zaskarżę taką reklamę do odpowiednich instytucji.
Jeszcze chyba Getin Bank reklamuje się z kredytami "na dowód". Warto tam
uderzać, czy to taka sama strata czasu?

PS. Banki w czasie kryzysu niby mają pożyczać obficie firmom i osobom
fizycznym, a jakoś tego nie odczułem. Nie chcą na mnie zarobić, to
trudno. Raty spłacałbym terminowo, bo wiem, że mnie na nie stać.


Kredyty sa dla tych co ich nie potrzebuja.



Dlaczego banki kłamią w reklamach? Poszedłem do PKO BP, chciałem wziąć
kredyt gotówkowy na maksymalną kwotę niby bez zaświadczenia o dochodach,
czyli 20 tys. zł (prowadzę działalność od października, wcześniej
pracowałem na umowę o pracę). Pierwsza niezgodność: pożyczka tylko do 10
tys. zł. No, OK, trudno. Wypełniłem wniosek, pani oddzwoniła do mnie z
informacją, że niestety, ale nie dostanę kredytu, bo za krótko prowadzę
działalność.

Jak się wkurzę, to zaskarżę taką reklamę do odpowiednich instytucji.
Jeszcze chyba Getin Bank reklamuje się z kredytami "na dowód". Warto tam
uderzać, czy to taka sama strata czasu?


Strata czasu.

Gdziekolwiek się przyznasz, że masz DG, to będą wymagać byś ją
miał przynajmniej ok. rok. Nawet dla głupiej karty kredytowej są takie
wymagania (Getin mi odmówił karty bo nie miałem wymaganych 9 miesięcy
działalności).

Spróbuj raczej promocje kredytów odnawialnych/debetów
w mBanku/Multibanku:

http://www.mbank.pl/firmowy/kredyty/limit_kredytowy/index.html
http://www.multibank.pl/dla_firmy/kredyty/dopuszczalny_debet

mBank mi taki kredyt przyznał kiedyś "z marszu", tzn. widać było że to
automat przydziela (kredyt był klepnięty może minutę po zgłoszeniu
wniosku w systemie transakcyjnym).



U mnie wniosek o KK Allegro ktora teoretycznie <5kPLN mozna miec bez
zaswiadczen i tak sie skonczyl doniesieniem tegoz, bo juz mnie meczylo
tlumaczenie ze mozna tez bez niego...


U mojej żony okazało się, że Allekarty Kredytowej z limitem 5k PLN nie
dostanie, bo jedyna osoba w firmie, która może potwierdzić jej
dochody,to prezes, który nie jest dostępny pod telefonem stacjonarnym.
Zaświadczenie nie jest potrzebne, jedynie oświadczenie, które oni
weryfikują telefonicznie.



Dla tych, co rozważają kredyt hipoteczny w mBanku taka historyjka z życia
wzięta. W czerwcu 2007 r. wziąłem w mBanku kredyt hipoteczny w złotych. W
styczniu 2008 złożyłem wniosek o przewalutowanie na CHF. Przygotowanie oferty

pisomo z wnioskiem o obniżenie marży. Po 5 tygodniach przedstawili ofertę z
obniżoną marżą. Oferta była do zaakceptowania. Przygotowanie aneksu do umowy
kredytowej trwało 6 tygodni. Kiedy był gotowy, okazało się, że oferta straciła
ważność. Więc od nowa wniosek. W końcu w dniu 26 maja 2008 podpisałem z
mBankiem aneks do umowy kredytowej - przewalutowanie na CHF i złożyłem w
sądzie ksiąg wieczystych stosowny wniosek o zmianę wpisu w hipotece.
Przewalutowanie miało nastąpić 28 maja. Do dziś nie przewalutowali i
generalnie wypinają się na sprawę. Na moją interwencję stwierdzili, że trzeba
podpisać nowy aneks najpóźniej do 19 lipca, bo potem oferta straci ważność.
Taki bank...


Spoko, taki bank, jacy analitycy. Przy moim wniosku o kredyt analityk
dostal do reki plik umow-zlecen i zarzadal do tych umow: "zaswiadczenia
o zarobkach". Na drobna sugestie, ze do tych umow takie zaswiadczenie
jest "dosc trudne" do zdobycia i lepiej zajrzec do historii rachunku na
ktory od wielu lat regularnie wplywaja pieniadze za te umowy - bank
(analityk) zaslonil sie regulaminem udzielania kredytow :-)

Proponuje zmienic bank (przynajmniej w sprawach kredytowych), bo ten
akurat ma dosc "slabo myslacych" analitykow...

Pozdro

Maseł



26 maja 2008 r. podpisany został przez upoważnionego pracownika banku (a
właściwie dwoje) oraz przeze mnie aneks do umowy kredytowej zawartej 11
miesięcy wcześniej. Aneks dotyczy przewalutowania kredytu. Załącznikiem
do aneksu jest jednolity tekst umowy kredytowej (już uwzględniający, że
kredyt jest w CHF). Jednolity tekst umowy także został podpisany przez
tych samych pracowników mBanku i przeze mnie. Do tego dostałem pismo z
banku, które zaniosłem do sądu (Wydział Ksiąg Wieczystych) dotyczące
zmiany wpisu w hipotece - zamiana hipoteki kaucyjnej na zwykłą do kwoty
... (astronomicznej). Doniesienie do banku zaświadczenia, że złożyłem



walutowym ma być właśnie kaucyjna. To ty się pomyliłeś pisząc czy oni?


Witam,

Staram sie o kredyt mieszkaniowy. Zlozylem kilka wniskow w roznych
bankach. Cztery Banki odpowiedzialy mi pozytywnie i chca ze mna
podpisac umowe kredytowa. Jutro wybieram sie do bankow poznac ich
oferte (oprocentowanie _rzeczywiste_ itp itd). Czy moge to rozegrac w
ten sposob ze podpisze umowe kredytowa ze wszystkimi bankami a pozniej
wybiore jeden z nich ? Czy to dobra strategia? Czy grozi mi cos za to
ze podpisze z bankiem umowe kredytowa a pozniej nie dojdzie do wyplaty
kredytu? Jak to najlepiej zorganizowac.

Druga sprawa dotyczy wymeldowania z mieszkania. Jak to najlepiej
zorganizowac zeby przy kupnie mieszkania nie okazalo sie ze po zakupie
na mieszkaniu mam caly czas zamaldowana rodzine ktora nie chce sie
wymeldowac.


Zazadaj od sprzedajacego zaswiadczenia z Urzedu Miasta potwierdzajacego, ze
pod danym adresem nie jest nikt zameldowany.


Witam!
Chce zakupic motocykl na firme.
Mam karte kredytowa z limitem odpowiednim do zakupu motocykla.
W banku zaproponowano mi stope rzeczywista kredytu na motocykl 15,07%.
Karte kredytowa mam oprocentowana na 19%.
Do kredytu musze przedstawiac mase zaswiadczen, zaplacic prowizje za
udzielenie itd.
Kredyt chce splacic w ciagu 3-4 msc.
Czy nie lepiej jest wyplacic gotowke z karty kredytowej w bankomacie i
zaplacic te 4% wiecej odsetek w skali roku? Karta visa mbanku.
Niech mnie ktos poprawi jesli sie myle.
Pozdrawiam.


Chce zakupic motocykl na firme.
Mam karte kredytowa z limitem odpowiednim do zakupu motocykla.
W banku zaproponowano mi stope rzeczywista kredytu na motocykl 15,07%.
Karte kredytowa mam oprocentowana na 19%.
Do kredytu musze przedstawiac mase zaswiadczen, zaplacic prowizje za
udzielenie itd.
Kredyt chce splacic w ciagu 3-4 msc.
Czy nie lepiej jest wyplacic gotowke z karty kredytowej w bankomacie i
zaplacic te 4% wiecej odsetek w skali roku? Karta visa mbanku.
Niech mnie ktos poprawi jesli sie myle.


A nie możesz dostać jakiegoś kredytu w ROR? To by było taniej od karty.



wklepał(-a):

Witam!
Chce zakupic motocykl na firme.
Mam karte kredytowa z limitem odpowiednim do zakupu motocykla.
W banku zaproponowano mi stope rzeczywista kredytu na motocykl 15,07%.
Karte kredytowa mam oprocentowana na 19%.


A wiesz czy sprzedawca zaakceptuje płatność kartą? Może płacąc gotówką
dostaniesz jakiś rabat i wtedy bardziej się opłaci te zaświadczenia zbierać.


a masz raport z BIK? kwota calkiem spora czyli ww. powinien byc
odnotowany...


Mam raport, nie ma ani słowa o kredycie bezpiecznym z Polbanku. Jest
jedynie jedno zapytanie 'monitorujące', związane z podwyższeniem limitu
o 10% - propozycja Polbanku, bez składania wniosku.

skonsolidowac kredyty a gotowka na wklad wlasny? tylko po co?
przeciez koszt kredytu konsolidacyjnego bedzie wyzszy (prowizja,
oprocentowanie)
niz to co zaplacisz w hipotecznym (nawet + dodatkowe ubezp. niskiego
wkladu)....
splac kredyty i bedziesz mial czysto w BIK (wez zaswiadczenia o splacie), a
kredyt hipo
wez na 100% wartosci nieruchomosci...zostaw sobie tylko kilka zlotych na
oplaty notarialne itp...

wyglada to tak, ze wklad wlasny bedziesz finansowal z kredytu gotowkowego, a
to jest juz kompletnie bez sensu ;-(


gotówka chociażby po to, aby mieć z czego pokryć nieprzewidziane opłaty.
  W związku z tym, iż kredyt będzie na budowę domu, takie wydatki z
pewnością sie pojawią (jeszcze przed uruchomieniem kredytu).

Tak czy inaczej - w głównym poście pytałem o zupełnie coś innego i
raczej na tej kwestii wolałbym się skupić, niż na analizowaniu, co
będzie dla mnie lepsze ;)



1. Czy rzeczywi¶cie przelewy na dowolne konto s± darmowe i s± traktowane
jako operacje bezgotówkowe?


Tak

2. Czy przelewy s± wliczane do sumy obrotu, zwalniaj±ce z op³aty za KK ?


Nie

3. Jakie dokumenty s± potrzebne do wyrobienia KK poza dowodem osobistym?


Pewnie zaświadczenie o zarobkach i być może drugi dokument tożsamości np
prawo jazdy.

4. Czy je¿eli to bêdzie moja pierwsza karta kredytowa to muszê
przedstawiaæ o¶wiadczenie z zak³adu pracy o zarobkach?


Tak

5. Jaki limit mogê dostaæ przy zarobkach 3000 netto/mc?


Pewnie krotność zarobków. Różnie to w różnych bankach wygląda, w
niektórych jest to o ile mnie pamięć nie myli mnożnik x5 nawet.

6. S± jakie¶ haczyki, ukryte op³aty czy gwiazdki?? Czytaj±c TOiP nic nie
zauwa¿y³em, ale mog³em przeoczyæ ;)


Bank stara się być przyjazdny dla klienta i poinformuje Ciebie o
wszystkich 'haczykach' i dodatkowo pokaże ile na tym zarobi -
przynajmniej tak prezes deklaruje - przeczytaj sobie wywiad w innym wątku.


Prowadze działalność gospodarczą od maja tego roku i nie mam innych
dochodów. Czy dostane gdzieś kredyt (ok. 3000zl) bez zaświadczeń?
W mBanku powiedzieli mi, że jeśli prowadze firme mniej niż rok to nigdzie
nie dostanę z racji, że nie mam dokumentu o zarobku z US.
Firma zarejestrowana na ryczałcie (zwolnienie z VAT), jedynym dokumentem w
tym przypadku sa wpłaty do zus?


Prowadze działalność gospodarczą od maja tego roku i nie mam innych
dochodów. Czy dostane gdzieś kredyt (ok. 3000zl) bez zaświadczeń?


Weź pożyczkę/kredyt jako osoba fizyczna nieprowadząca DG, tak będzie
najprościej. Nie istnieje też chyba instytucja pożyczki bez zaświadczeń, z
tego co sie orientowałem swojego czasu nawet jak nie wymagają
zaświadczenia, to wymagają oświadczenia o dochodach które muszą
zweryfikować (sobie tylko znanymi sposobami) a to przedłuża całą procedurę
o conajmniej 2-3 dni.



Prowadze działalność gospodarczą od maja tego roku i nie mam innych
dochodów. Czy dostane gdzieś kredyt (ok. 3000zl) bez zaświadczeń?
W mBanku powiedzieli mi, że jeśli prowadze firme mniej niż rok to nigdzie
nie dostanę z racji, że nie mam dokumentu o zarobku z US.
Firma zarejestrowana na ryczałcie (zwolnienie z VAT), jedynym dokumentem w
tym przypadku sa wpłaty do zus?


Wbrew pozorom - PKO B.P. daje takie pożyczki. Na paskarskich warunkach -
RSO powyżej 30% ale pieniądze są w 15 minut na oświadczenie - warunkiem
jest posiadanie dobrej historii kredytowej.


| Prowadze działalność gospodarczą od maja tego roku i nie mam innych
| dochodów. Czy dostane gdzieś kredyt (ok. 3000zl) bez zaświadczeń?

Provident

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy:http://niusy.onet.pl


Te, Wujek Dobra Rada...;-)


Witam serdecznie.

Niedługo (w połowie) będę potrzebował ok. 10 - 12k na remont działki. Nie
brałem nigdy kredytu, więc jestem zielony w te klocki. Jeśli chodzi o
zdolność to dochody netto ok.2500 PLN, do tego mam kartę kredytową w WBK z
limitem 4.500 PLN - regularnie spłacana!

 Byłem BZ WBK (mam tam konto od 2 lat - średnie saldo około 3k
miesięcznie) - mam tam tzw. "ofertę dla Ciebie" i mogę wziąć kredyt do 15k
bez zaświadczenia, ale oprocentowanie około 16% :(

Czy oferta WBK jest konkurencyjna z innymi bankami? W sumie to zaświadczenie
nie stanowi problemu, ale wydaje mi się że 16% rocznie to jednak dużo
zwarzywszy na to, że stopy procentowe spadają i to ostro (ponad 1,5 punkta w
tym roku).

Do jakiego jeszcze banku warto się przejść? Gdzie mają korzystniejsze oferty
(mam jeszcze konto osobiste w mBanku i Alior)?

P.S.

Mam jeszcze kilka pytań odnośnie samych kredytów:

- na co zwracać uwagę biorąc kredyt (oprócz dokładnego przeczytania umowy i
oprocentowania)?

- czy ubezpieczenie kredytu gotówkowego jest obowiązkowe?

- jakie mogą być haczyki? czego muszę dopilnować?


Witam serdecznie.

Niedługo (w połowie) będę potrzebował ok. 10 - 12k na remont działki. Nie
brałem nigdy kredytu, więc jestem zielony w te klocki. Jeśli chodzi o
zdolność to dochody netto ok.2500 PLN, do tego mam kartę kredytową w WBK z
limitem 4.500 PLN - regularnie spłacana!

Byłem BZ WBK (mam tam konto od 2 lat - średnie saldo około 3k
miesięcznie) - mam tam tzw. "ofertę dla Ciebie" i mogę wziąć kredyt do 15k
bez zaświadczenia, ale oprocentowanie około 16% :(


Jeśli prowizja znosna czyli ponizej 3% i brak ubezpieczenia i innych kosztów
to oferta jest nienajgorsza.
Kredyty gotówkowe sa oprocentowane teraz nawet w granicach 20%


Witam !

        Otrzymałem zawiadomienie o wpisaniu hipoteki kaucyjnej do księgi
wieczystej kredytowanej nieruchomości. Chcę jak najszybciej dostarczyć
bankowi potwierdzenie dokonania tego wpisu. W ręce mam zawiadomienie z
sądu zawierające szczegóły dokonanego wpisu.

        Czy mBank honoruje takie zawiadomienie i wystarczy je im dostarczyć ?
Nie mogę się dodzwonić do Centrum Finansowego, na mLinii tradycyjnie nic
nie wiedzą a ktoś mi podpowiedział, że mBank wymaga odpisu sporządzonego
nie wcześniej jak 14 dni po dokonaniu wpisu do KW. Zaświadczenie zawiera
dane na chwilę dokonania wpisu, czyli jeszcze przed uprawomocnieniem się
wpisu.

        Pytam bo miałem w planach po pracy zawieźć im to zawiadomienie ale
pytam, bo nie chcę jechać na darmo by zostać odprawionym z kwitkiem. W
przeciwnym wypadku będę musiał skoczyć do sądu po aktualny odpis już po
uprawomocnieniu się wpisu i dopiero jutro dane mi będzie odwiedzić
Centrum Finansowe.


Dostalem z eurobanku pisemko/reklamowke w ktorej pisza, ze bez
koniecznosci dokumentowania zarobkow moga mi dac bezplatna karte kredytowa
z limitem 3 tys. zl.


Tak i dadzą Ci golda. Mnie też dali.

Czy ktos korzystal z tej oferty? Czy to jest tak, ze w ogole nie pytaja o
zrodla dochodow (obecnie zmieniam prace), czy tez trzeba ustnie deklarowac
gdzie i ile sie zarabia i jaka forma umowy? (pytam, bo nizej drobnym
maczkiem pisza, ze nie jest to oferta i ze ostateczna decyzja zalezy od
badania zdolnosci kredytowej na podstawie przedlozonych dokumentow i
oswiadczenia wnioskodawcy)


Pytają o dochód i pracodawcę. Nie musisz jednak dawać żadnych zaświadczeń z
pracy. Wszystko robisz na dowód. Przynajmniej ze mną tak było. Podejrzewam,
że miałeś wcześniej BPH PremiumClub. Ja miałem i stąd pewnie Eurobank mnie
namierzył (nigdy nie miałem nic do czynienia z nimi).


Witam,

macie jakieś doświadczenia ze zmianą waluty kredytu? Zaciągnęłem kredyt
hipoteczny w PLN w zeszłym roku, spłacałem punktualnie co miesiąc i
teraz chciałbym zmienić z PLN na Euro, wiecie jak to zrobić, pisać do
banku ? muszą zmienić czy będą wymagać jakichś dodatkowych gwarancji i
masę zaświadczeń.
Tadeusz


macie jakieś doświadczenia ze zmianą waluty kredytu? Zaciągnęłem kredyt
hipoteczny w PLN w zeszłym roku, spłacałem punktualnie co miesiąc i
teraz chciałbym zmienić z PLN na Euro, wiecie jak to zrobić, pisać do
banku ? muszą zmienić czy będą wymagać jakichś dodatkowych gwarancji i
masę zaświadczeń.
Tadeusz


to zależy od banku, nie ma reguły, złóż wniosek i poczekaj na warunki
jakie zaproponują...



| macie jakieś doświadczenia ze zmianą waluty kredytu? Zaciągnęłem
| kredyt hipoteczny w PLN w zeszłym roku, spłacałem punktualnie co
| miesiąc i teraz chciałbym zmienić z PLN na Euro, wiecie jak to zrobić,
| pisać do banku ? muszą zmienić czy będą wymagać jakichś dodatkowych
| gwarancji i masę zaświadczeń.
| Tadeusz

to zależy od banku, nie ma reguły, złóż wniosek i poczekaj na warunki
jakie zaproponują...


jest to wbk, a wniosek to jak , dają jakiś czy mam pisać prośbę o zmianę?



wysłałem sms-a w sprawie tej karty, ciekawe kiedy się odezwą ;-)


Nie wczesniej niz w poniedzialek.

Dzwonilem wczoraj na podane numery - obsluguje to hotline ery i powiedzieli
ze od 17.11 dopiero zaczna to sprzedawac i teraz nie maja procedur ani nic
gotowe.
Ale ze mi sie nie chcialo czekaz to poszedlem dzis do Polbanku i zlozylem
wniosek.
Tutaj formularze mieli, ale marudzili ze TakTak sie nie nadaje ("bo nie
placi pan co miesiac rachunkow, a ja tak mam w komputerze") i ze moze bym
jednak przyniosl zaswiadczenie o zarobkach (wnioskowalem o limit ponizej
8k).
Mimo to uparlem sie ze w regulaminie stoi ze taktak sie nadaje (uzytkownik
nie abonent) i ze do 8k bez zaswiadczenia i pani krecac nosem przyjela
wniosek do konca. Tlumaczyla sie ze nie maja procedur i ze kierowniczka nie
jest pewna - ja jej wytlumaczylem ze najwyzej uwala wniosek i najwyzej zloze
kolejny :) Zobaczmy jak z tym pojdzie.
Obawam sie tylko ze w BIKu beda widzieli za duzo kart otwartych :-)
Choc przy skladaniu wniosku nie pytali czy mam chocby jedna albo chociaz
jakis kredyt - tylko czy jestem klientem polbanku, standardowy scoring +
moje oswiadczenie o dochodach.



Zasięg od 3 - 5 km. Moim zdaniem lepszym rozwiązaniem będzie zakup na
kredyt. Po 2 -3 latach sprzęt jest twoją własnością


Tak samo jak w leasingu. Przy czym leasing jest sporo wygodniejszy
i bezpieczniejszy od kredytu. Z reguly rowniez do umowy nie wymaga
sie przedstawiania miliona ton papierkow i zaswiadczen jak to jest
w kredycie :) Pod wzgledem podatkowym rowniez *zdecydowanie*
prostszy leasing :)
pozdr.

Witam!
Jestem zszokowany. Jestem w trakcie zakupu mieszkania, a spółdzielnia
odmawia wydania zaświadczenia, jakie chce mój bank. Bez tego nie dostanę
kredytu- a spółdzielnia twierdzi, że innym wydają takie zaświadczenie- i
jest dobrze, to i mi takie wydadzą. Główna księgowa, prezes i kierownik- mam
wrażenie, jakbym oglądał film Barei. Nie dają żadnych uzasadnień, co
najwyżyej próbują być protekcjonalni i stwierdzają, że to dla mojego dobra-
nma co sobie oczywiście nie pozwalam. Mowa ich jako żywo przypomina
przemówienia sekretarzy PZPR. Kto jest nad  spółdzielnią? Gdzie można wnieść
skargę? Ważny jest też czas- w banku szybko inne zaświadczenia tracą
ważność- więc jak ci mnie zablokują, to będę musiał załatwiać pozostałe
zadłużenia. Ktgo jest ponad preziem spółdzielni mieszkaniowej?
pozdrawiam
Chiron

Podatek zapłacisz od kwoty umowy notarialnej. Nie ma przecież znaczenia,
czy nieruchomość kupiłeś za gotówkę czy na kredyt. Przy zbyciu płacisz
podatek od pełnej aktualnej wartości. Ty musisz iść do swojego banku i
poinformaować, że chcesz sprzedać mieszkanie i w efekcie spłacić kredyt i
zlikwodować hipotekę. Nabywca zapewne będzie chciał też kupić mieszkanie
na kredyt, więc on z kolei w swoim banku informuje, że chce kupić
nieruchomość która ma hipotekę. W efekcie zostanie zawiązana umowa w
której twój bank znosi hipotekę, ty sprzedajesz, bank kupującego
ustanawaia hipotekę, on nabywa, bank nabywcy spłaca kredyt w twoim banku a
resztę wydaje tobie. Procedura jest znacznie łatwiejsza jeśli kupujący
weźmie kredyt w tym samym banku w którym ty masz go teraz.


Troche nie ta kolejność, ale pi razy oko się zgadza. Własciciel musi wziąć
ze swojego banku zaświadczenie o aktualnym zadłużeniu.


Dobra to ja biorę zaswiadczenie o zadluzeniu, podpisujemy umowe przedwstepna
pisze w niej calkowita cene mieszkania (bez rozbijania na kredyt itp). Ale
umowe kupna-sprzed podpisujemy dopiero w kwietniu, do tego czasu zaplace
jeszcze 2 raty kredytu wiec znow musze brac zaswiadczenie z banku?


...
I Podpisujecie akt notarialny
II Kupujacy (formalnie jest juz wlascicielem mieszkania) biegnie do
swojego banku i daje akt , aby uruchomic kredyt i zalozyc kolejna hipoteke.
III Po np 5 dniach pieniadze wplywaja na konto Twoje oraz konto banku
gdzie masz kredyt.
IV Dajesz dyspozycje zamkniecia kredytu i z kwitem o splaceniu biegniesz
do kupujacego aby zwolnic hipoteke (te Twoja, bo w tzw miedzyczasie juz
bedzie druga hipoteka dotyczaca tego nowego kredytu)


Może być i tak, że bank kredytujący kupującego uruchomi kredyt
w dwóch transzach. Pierwsza pójdzie na spłacenie starego kredytu
i zostanie uruchomiona po podpisaniu aktu i po złożeniu wniosku do KW o
wpis nowej hipoteki.
Druga, przelewana na konto sprzedającego, zostanie uruchomiona
dopiero po złożeniu do sądu wniosku o skreślenie starej hipoteki,
do czego potrzebne jest zaświadczenie z banku o spłaceniu kredytu.
Przy niesprzyjających wiatrach druga transza może zostać uruchomiona
nawet kilka tygodni po pierwszej, zwłaszcza jeśli jakieś dokumenty
wędrują pocztą, np. między przedstawicielstwem kredytowym banku,
a jego centralą w innej miejscowości.

Maciek


Dobra to ja biorę zaswiadczenie o zadluzeniu, podpisujemy umowe
przedwstepna pisze w niej calkowita cene mieszkania (bez rozbijania na
kredyt itp). Ale umowe kupna-sprzed podpisujemy dopiero w kwietniu, do
tego czasu zaplace jeszcze 2 raty kredytu wiec znow musze brac
zaswiadczenie z banku?


Mialem podobnie- mi bank dal tuz przed aktem notraialnym- tak , by notariusz
mial przed kolejna rata.
Za kazdy swistek trzeba placic....
Przelewy poszly w II transzach najpierw splata kredytu- wydanie zgody na
zmiane wpisu w hipotece i pozniej przelew na moj.
Pzdr
Bajbus13



kogo się zapytać) - czy starczy jeden z warunków do wypłaty - bo za
wpisem do ksiegi to można i 3 miechy czekac i z jakiej racji mam
zamrażać kasę (bo odsetki jak sie domyslam walą mi od ręki)?


Musisz spelnic oba warunki.
Z wpisem do ksiegi to jest tak, ze jak zalozysz sprawe o wpis i masz
zaswiadczenie z sadu, to bank moze to potraktowac jak rownoznaczne z wpisem
do ksiegi. Tylko bedziesz musial poinformowac bank o fakcie wpisu i wtedy
Ci wpisza kredyt na hipoteke.
Kasy nie zamrazasz, bo odsetki placisz tylko od tego co dostales do reki.
Czyli dopoki nie dostaniesz pierwszej transzy, to nic nie placisz, potem
odsetki od pierwszej transzy, a dopiero potem od calosci.
No chyba, ze PKO-BP ustalilo inaczej.... ;-)
Pozdrawiam
Maciek


Z wpisem do ksiegi to jest tak, ze jak zalozysz sprawe o wpis i masz
zaswiadczenie z sadu, to bank moze to potraktowac jak rownoznaczne z
wpisem
do ksiegi. Tylko bedziesz musial poinformowac bank o fakcie wpisu i wtedy
Ci wpisza kredyt na hipoteke.


a z tym jak długo będę latał po wszystkich urzedasach - w ciągu dnia to
załatwie? (tzn ze jak ide z wnioskiem o wpis to od ręki dostanę to
zaświadczenie?)


   Od dawna na forum grupy rozpatrywane sÂą różne sposoby finansowania
budownictwa.
wyłonioć ofertę GE Banku (pełna nazwa: "GE Bank Mieszkaniowy").


Ja w zeszlym roku wzielam kredyt w GE. Byl to wowczas jeden z
korzystniejszych na polskim rynku: tak zwany kredyt YP dla "mlodych
yuppies" na bardzo dobrych warunkach czyli finansowanie az do 100%
inwestycji. Kredyt otrzymalam, ale od chwili zlozenia wniosku do
przyznania kredytu minely ponad 2 miesiace, w miedzyczasie zadano ode
mnie coraz to innych zaswiadczen, kilkakrotnie zmieniano mi kwote
przyznanego kredytu, pracownicy poszczegolnych dzialow banku nie
wspolpracuja ze soba i wszystkiego musialam sama pilnowac, kompletny brak
przeplywu informacji. Oczywiscie takze musze nadmienic, iz do wyliczenia
zdolnosci kredytowej brane sa pod uwage tak zwane przyznane linie
kredytowe na kartach, ktore to zmniejszaja zdolnosc kredytowa, nawet jak
nie sa wykorzystane. Obecnie, jak juz splacam ten kredyt nie mam zadnych
zastrzezen, chociaz procedury przyznania go to byla droga przez meke.
Moja koleznaka natomiast od chwili zlozenia wniosku do przelania
pieniedzy na konto sprzedajacego mieszkanie czekala tylko 2 tygodnie i
byla w szoku, ze ja mialam jakiekolwiek problemy. Sadze, ze cala
tajemnica tkwi w osobie, ktora akurat jest agentem banku i zajmuje sie
poszczegolnym klientem. Ja niestety trafilam fatalnie.
Kasia



| Bank nie zdejmuje hipoteki. Hipoteke zdejmuje sad rejestrowy a to trwa
| od miesiaca na wsi do paru lat w Warszawie.

Kolejny bajkopisarz. Nie sąd rejestrowy, tylko rejonowy, a w Warszawie trwa
to 2-3 miesiące.


I nie na wniosek banku, tylko na wniosek zainteresowanego,
wsparty zaświadczeniem z banku, że kredyt został spłacony.
Na to zaświadczenie też się czasem czeka.

Maciek


Najlepiej udac sie do brokera kredytowego.Np. E Expert
http://www.e-expert.org  ma w ofercie kilka kredytow hipotecznych.
Zreszta nie tylko kredyty hipoteczne, ale i ubezpieczenie domu czy
samochodu. Niedawno wrocilem z zagranicy i bez zaswiadczenia o
dochodach dostalem kredyt. zadzwn do nich.
http://www.e-expert.org/hipoteczne.html to ta strona. Wniosek o kredyt
hipoteczny rozpatrzyli mi w ciagu 3 dni. Poza tym to ja decydowalem
ktory kredyt hipoteczny mi odpowiada, a nie jakis gosciu w banku,
ktoremu zalezy byle sie pozbyc Klienta.


Niedawno wrocilem z zagranicy i bez zaswiadczenia o
dochodach dostalem kredyt. zadzwn do nich.
http://www.e-expert.org/hipoteczne.html to ta strona. Wniosek o kredyt
hipoteczny rozpatrzyli mi w ciagu 3 dni. Poza tym to ja decydowalem
ktory kredyt hipoteczny mi odpowiada, a nie jakis gosciu w banku,
ktoremu zalezy byle sie pozbyc Klienta.


Taa... Moze zrobmy mala ankiete:
Ile osob bralo kredyt hipoteczny i nie musialo dostarczyc sterty dokumentow,
w tym zaswiadczenia o dochodach?
Jaki byl okres od zlozenia kompletnego wniosku do decyzji o przyznaniu
kredytu?
Ktory pracownik banku pozbywa sie klienta dzieki ktoremu on sam i jego
placowka realizuja plany, co dla nich przeklada sie na wymiar finansowy?

ad. a ZERO Dlaczego? Bo to jedna z podstawowych informacji dla analiztyka
kredytowego. Umowa na czas okreslony ponizej 6 miesiecy - koniec rozmowy.
Brak zdolnosci kredytowej (dla dzialalonsci gosp PIT roczny za ostatnie 2-3
lata plus aktualne PIT-5) - koniec rozmowy. Mam wymieniac dalej? Chyba, ze
piszesz bajki dla doroslych.
ad. b srednio 2-3 tygodnie, a w przypadku naprawde dobrej oferty (czytaj
lawina wnioskow) do kilku miesiecy. ad. c ZADEN, bo nikt w banku na nadmiar
pieniedzy nie narzeka



| Niedawno wrocilem z zagranicy i bez zaswiadczenia o
| dochodach dostalem kredyt. zadzwn do nich.
| http://www.e-expert.org/hipoteczne.html to ta strona. Wniosek o kredyt
| hipoteczny rozpatrzyli mi w ciagu 3 dni. Poza tym to ja decydowalem
| ktory kredyt hipoteczny mi odpowiada, a nie jakis gosciu w banku,
| ktoremu zalezy byle sie pozbyc Klienta.

Taa... Moze zrobmy mala ankiete:
Ile osob bralo kredyt hipoteczny i nie musialo dostarczyc sterty
dokumentow, w tym zaswiadczenia o dochodach?
Jaki byl okres od zlozenia kompletnego wniosku do decyzji o przyznaniu
kredytu?
Ktory pracownik banku pozbywa sie klienta dzieki ktoremu on sam i jego
placowka realizuja plany, co dla nich przeklada sie na wymiar finansowy?


a)
Ja nie musialem

b)
Krotko

c) nie mam pojecia



A czy mozna zmienic zabezpieczenie kredytu na hipoteke jakiejs innej
nieruchomosci? Czy jest to jakies klopotliwe?


Zależy od banku. Zazwyczaj można.
Kwestia podpisania odpowiedniego aneksu do umowy.

Jeśli kredyt jest już trochę spłacony,
to może nawet na tej innej nieruchomości
bank będzie wymagał niższej hipoteki.

Trochę to oczywiście potrwa, ale może kupującemu
mieszkanie (i ewentualnie bankowi udzielającemu
mu kredytu) wystarczy fakt, że jest złożony do sądu
wniosek o wykreślenie hipoteki.

Maciek

p.s. Uwaga na wnioski do sądu !
Sąd daje zaświadczenie o złożeniu wniosku,
na którym jest tylko numer sprawy.
Nie ma ani numeru księgi wieczystej,
ani informacji czego dotyczy sprawa.
Nikomu z banku nie będzie się chciało
chodzić do sądu i sprawdzać.
Dlatego przy składaniu wniosku do sądu trzeba
mieć ksero wniosku i prosić o jego podbicie.


Witam,
potrzebuję porady, bank udzielił mi kredytu 100% na zakup działki i budowę
domu. Do wniosku o wpis hipoteki dołączyłem wszystkie oświadczenia banku w
tym
zaświadczenie, że kredyt jest na cele budownictwa mieszkaniowego.

W pierwszym piśmie Sąd wezwał mnie do zapłaty za wpis hipoteki,
odwołałem się zgodnie z rozp. min. spraw.  z 30.6.1998 r. i wniosłem
o zwolnienie z tej opłaty. Po kilku dniach dostałem pismo cyt:
"Na podst. art 208 par. 1 pkt 5 kpc w zw. z art 13 par 2 kpc Sąd Rejonowy
wzywa do przedłożenia odpisu umowy kredytowej obejmującej wierzytelność
hipoteczną i wskazanie, w jakiej części kredyt został przeznaczony na zakup
działki /co wynika z oświadczenia banku kredytującego/ - w terminie 7 dni od
daty otrzymania niniejszego wezwania, pod rygorem przyjęcia, iż całość
kredytu przeznaczono na zakup działki"

Ręce opadają, kompletnie tego nie rozumiem. Po co im jakieś części skoro
hipoteka jest zabepieczeniem całości nieruchomości (działki i przyszłego
domu).  W w/w rozporządzeniu nie ma żadnych części - i co ma do tego
działka - przecież nie wybuduję się w powietrzu ....

Z góry dziękuje za odpowiedzi.

Pozdr.
Yazz



| domu. Do wniosku o wpis hipoteki dołączyłem wszystkie oświadczenia
| banku w tym zaświadczenie, że kredyt jest na cele budownictwa
| mieszkaniowego.
opłata czy nie. Taki na przyklad PKO BP znając sytuację w sądzie hipotecznym
zawsze pisze w oświadczeniach "celem kredytu jest budownictwo mieszkaniowe" -
właśnie po to by sąd nie miał mozliwości się czepnąć.


No przeciez czlowiek pisze, ze od poczatku tak mial w oswiadczeniu

  MJ


potrzebuję porady, bank udzielił mi kredytu 100% na zakup działki i
budowę
domu. Do wniosku o wpis hipoteki dołączyłem wszystkie oświadczenia banku
w
tym zaświadczenie, że kredyt jest na cele budownictwa mieszkaniowego.

W pierwszym piśmie Sąd wezwał mnie do zapłaty za wpis hipoteki,
odwołałem się zgodnie z rozp. min. spraw.  z 30.6.1998 r. i wniosłem
o zwolnienie z tej opłaty.


Witajcie
mozecie podać namiar na takie rozporządzenie zwalniające z opłaty
za wpis do hipoteki kredytu na budowe mieszkania?
Czy obie hipoteki są zwolnione (kaucyjna i zwykła)?
a i jeszcze pytanie: czy bank daje w takim wypadku jakies
dodatkowe pismo do sądu w tej sprawie?


***KrzysW*** wyklikał(a):

Czy urząd skarbowy może chcieć oprócz zaświadczenia z banku o
wysokości zapłaconych w danym roku odsetek, takze faktury na
materiały, usługi na łączną kwotę równą wysokosci kredytu ?


A po huk im faktury...
Odliczasz odsetki od kredytu a nie materiały budowlane i usługi tak jak
kiedyś w dużej uldze budowlanej.
Nawet bank (przynajmniej GE) nie interesuje się czy masz faktury czy nie -
byleby prace postępowały.

Ciekawe czy banki pójdą na to abym kredyt podpisał jeszcze w tym roku
a np. pierwszą transzę pobrał w połowie 2007, następną jesienią 2007,
a ostatnią wiosną 2008 ? Wiem, że kombinuję, ale co Wy o tym myślicie


U nas deadline było określone na 15 m-cy od podpisania umowy. Możesz
negocjować.


Brak możliwości prowadzenia sensownej korespondencji wynikający
z niemożności nadania numeru (adresu) dla nieodebranego domu.


Meldujesz się bez problemu, wczesniej tylko musisz uzyskac numer ewidencyjny
dla nieruchomosci- prosta sprawa kosztuje kilkanascie złoty potrzebny akt
własnosci. Nie musi byc na działce wcale domu, numer nadaja nawet samej
działce, tak samo melduja jak masz akt własności i nadany numer

2.
Brak możliwości ubezpieczenia domu (no chyba, że masz zamiar tylko
ubezpieczać budowę).


To juz zalezy od ubezpieczyciela- faktycZnie trzeba poczytac OWU

3.
W trakcie budowy kierownik budowy na obiekcie ma dużo do odpowiadania
(prawnie), co może wpływać na relacje międzyludzkie oraz formalne, jak
się komuś coś stanie w trakcie takiego mieszkania bez zgłoszenia.


Pewnie racja

4.
Droższy prąd (jak masz przyłącze tymczasowe)


Jak mnie zameldowali(a były wtedy wymurowane zaledwie sciany i strop wziełem
zaswiadczenie o zameldowaniu poszwedłem do elektrowni i podpisałem umowe na
"normalny" prąd

5.
Gorsze warunki ew. kredytu hipotecznego - to wciąż jest (tylko) budowa.


Raczej nie. Podwyzszona marza jest z reguły tylko do czasu prawomocnego
wpisu hipoteki

zapewne parę rzeczy się jeszcze znajdzie


Pewnie tak, np do odbioru po 2008-12-31 potzrebny jeszcze certyfikat
energetyczny(ok1500pln)


jestem z żoną w trakcie załatwiania kredytu w wbk, zanim tam trafiliśmy
pochodziliśmy trochę. transze przelewają ci na konto, aby dostać
nastepna w większości banków musisz przedstawić rachunki na co najmniej
50 % wysokości transzy lub więcej, w nie niektórych przed przelaniem
nastepnej transzy przyjeżdza jakiś gość z wizytą i sprawdza jak posuwa
się budowa i czy wydałeś pieniądze z poprzedniej transzy własnie na
budowę. W tym banku przynajmniej nie musiałem dostarczać zaświadczenia
WKU o uregulowanej służbie wystaczyło oświadczenie, w sobotę była
kobieta do wyceny nieruchomości potrzebnej do kredytu, pięć minut pracy
i rachunek na 1000 pln. Zaczynając wycieczkę po bankach myślałem że
pójdziemy do banku złożymy wniosek na 70 tys bo więcej nie chcemy brać z
żoną i się okazało,że w każdym banku dają tyle kasy ile jest ci
potrzebne aby zakończyć budowę mniej nie dostaniesz! jak dla mniej jest
to plan działania do D..., żeby człowiek nie mógł wziąść sobie dowolnej
kwoty tylko tyle ile potrzeba na wykończenie, gdzie tu prawo wyboru.:(

Kredyt to droga dla cierpliwych i łagodnie usposobionych. Dochodzę do
wniosku, że w bankach pracują rozkoszni idioci. Jeśli chodzi o wszelkie
zaswiadczenia to nie zanosiłem im chyba tylko poświadczenia z kółka
różańcowego o dobrym prowadzeniu się. Na wszelkie moje pytania słyszę
sakramentalne: taka procedura jest wymagana przez nasz regulamin.
Procedura trwa przeszło trzy miesiące. Właśnie poproszono mnie o
przyniesienie aktualnego zaświadznenia o zarobkach bo pierwsze się
przeterminowało po trzech miesiącac leżenia w banku. Czyż to nie jest
urocze?...
Ale czemu niby bankowcy mają być lepsze w tym kraju niż posłowie,
ministrowie czy piłkarze?...
A tak na marginesie, jeszcze kredyty nie dostałem a już koszty z tego
tytułu to około 2500 zł
Pozdrawiam

Tak w ogole to nie ma co generalizowac na temat lepszych i gorszych
bankow,
bowiem tak naprawde najwazniejsze jest w jakim oddziale bierzesz kredyt -
tzn. czy np. dany oddzial udziela duzej ilosci kredytow danego rodzaju i
jakie doswiadczenie ma w tym zakresie obsluga.


Potwierdzam, ja mam w tym samym banku, a miałem trochę gorzej trwało coś 5
tygodni, musiałem donosić zaświadczenia, itp. itd.

Aczkolwiek, też uważam że banki to debile, bo np. dostali z sądu pismo  o
wpisaniu hipoteki, a i tak musiałem przynieść wypis z KW, bo .......
procedura tak wymaga!

rzuku

Goldoni




| Witam
| Niedlugo zamiezam kupic mieszkanie, na co szczegolnie zwrocic uwage zeby
| pozniej nie zalowac wyboru?

| Ps.
| Czy ktos moze slyszal cos na temat mieszkan spoldzielczo - wlasnosciowych?
| Mieszkanie jest do kupienia ale z kredytem (podobno zaciagnietym przez
| spoldzielnie) jak to wszystko sprawdzic?

Witam!
Po pierwsze- idź do spółdzielni. Mają ustawowy obowiązek zinwentaryzowania
gruntów, na których stoją domy. Wiele już jest zrobionych. W księgowości
powiedzą Ci, czy konkretnie Twój lokal jest w bloku o uregulowanym stosunku
prawnym gruntów. Jeśli jest ok- no to w takim razie niech Ci powiedzą, czy
możesz na to mieszkanie (po spłaceniu kredytu) ustanowić księgę wieczystą z
prawem własności ułamka gruntu- czyli de facto z możliwością wyłączenia z
zasobów spółdzielni. Jeśli tak- no to wszystko powinno być ok. Jeśli
nie...ja w takich razach rezygnowałem.


Trochę o co innego pytał przedpiśca. On ma mieszkanie obciążone kredytem
zaciągniętym przez spółdzielnię.
Co do (nie)uregulowanych gruntów i KW to my właśnie kupiliśmy mieszkanie
na Ursynowie, gdzie cała masa gruntów jest nieuregulowana, ale mimo tego
można założyć KW na podstawie jakiegośtam paragrafu - spółdzielnia dała
nam takie zaświadczenie, bank dał kredyt - teraz czekam na wypis z
gruntów wydziału geodezji i ruszamy do Sądu KW

Beniamin



| | Trochę o co innego pytał przedpiśca. On ma mieszkanie obciążone kredytem
zaciągniętym przez spółdzielnię.
Co do (nie)uregulowanych gruntów i KW to my właśnie kupiliśmy mieszkanie
na Ursynowie, gdzie cała masa gruntów jest nieuregulowana, ale mimo tego
można założyć KW na podstawie jakiegośtam paragrafu - spółdzielnia dała
nam takie zaświadczenie, bank dał kredyt - teraz czekam na wypis z gruntów
wydziału geodezji i ruszamy do Sądu KW


Możesz załozyć KW, ale bez prawa do gruntu. Kredyt dostaniesz, ale jak się
zgłosi właściciel gruntu...Inna sprawa- spółdzielnie, które prowadziły
działalność gospodarczą, brały kredyty etc. Jeśli masz swój ułamek gruntu-z
tego, co wiem, to nie odpowiadasz za takie rzeczy. Jeśli nie- solidarnie
trzeba bulić. Inna sprawa- czynsz. Mniej troszkę wychodzi, jak masz prawo do
gruntu. Ponadto- jesteś współwścicielem, z wszelkimi konsekwencjami. Jeśli
więc w Twoim bloku spółdzielnia chce wynająć lokal na "mordownię"- możesz
im to uniemożliwić. Jak masz KW z ułamkiem, oczywiście. OK- nie ustanowi się
automatycznie wspólnoty, to fakt. Jednak- jak też wykupią prawo do gruntu
inni- to można. I wspólnot jest niemało- przynajmniej w Łodzi. A wtedy masz
spory wpłwyw, na co wydać Twój czynsz.
Chiron


Na początku milutko trfr srututu  zaświadczenia etc.
kredyt przyznano - wiec zawitali po promese.
a tu na promesie kwota nizsza niz wnioskowali o
20% - 400k PLN - taki qwa detal

Przyczyna: "rzeczoznawca" bankowy wycenil nieruchomosc
na nizsza kwote - wiec bank przyznal nizsza kwote...


Dodam, że w PKO BP takie przypadki też są znane. Znajomym, którzy kupowali
mieszkanie na rynku wtórnym rzeczoznawca bankowy właśnie wycenił je na
nizsza kwote. W zwiazku z tym cala procedura przeciagnela sie o jakies 3
tygodnie. W koncu kolega zmniejszyl kwote kredytu doslownie o 1000 PLN i to
wystarczylo.

Ja rowniez wzielam kredyt "Własny kąt" w PKOBP. Gdyby nie ostre przekręty z
przelewami, które ginęły a znajdowały się po 3 miesiącach, bo sie jakas
panienka pomylila i zaksięgowała nie tam gdzie trzeba, to byłabym naprawde
zadowlona. Jezeli chodzi o sama procedure przyznania kredytu, to od zlozenia
dokumentow minelo poltora tygodnia, kiedy to zdzwonil pan z dzialu kredytow
z pytaniem, kiedy mozemy umowic sie na podpisanie umowy.  Nie bylo zadnych
ukrytych oplat. O wszystkim wiedzialam od razu. Ale oczywiscie wszystko
zalezy od oddzialu, a co za tym idzie od ludzi tam pracujących.


Ale mówili Ci to przy podpisywaniu umowy czy dowiedziałaś się dopiero
przed uruchomieniem drugiej transzy? Pytam, bo my niedawno byliśmy w BPH i
kobitka "od kredytów" w ogóle nie wspominała o jakimkolwiek ubezpieczeniu.


Nie uruchomili mi nawet pierwszej... umowę podpisuję dziś. Gdybym nie
zapytała, co muszę zrobić, żeby uruchomić te transzę, pewnie zdziwiłabym się
dopiero dziś, a nie w zeszły czwartek.

[bwt - jesteś zadowolona z BPH? mnie trochę rozczarowali]


Skoro planuję natychmiast przenieśc się do innego banku (ot - dla zasady!)
to raczej nie jestem zadowolona. Fuzja z Pekao uczyniła  z tego banku
niewydolny kloc mający gdzieś klientów. Poprzedni kredyt (mieszkaniowy)
brałam dwa lata temu i wspominam to jako miłą formalność :) Dodam, że od
tego czasu wydatnie wzrosła mi zdolność kredytowa.

miesiące czekałabym na zweryfikowanie moich dokumentów (półtora miesiąca po
złożeniu papierów i po awanturze raczyli dzwonić do pracodawców, potwierdzać
zarobki, a potem zażyczyli sobie aktualnych zaświadczeń, bo im się tymczasem
zdezaktualizowały)

Serdecznie odradzam.

Margola


Kupilem w tym roku dom w trakcie budowy /bez odbioru/ od osoby
fizyznej. Przepisalem na siebie pozwolenie na budowę i kończę
pomalutku

Oczywiscie na całość wziąłem kredyt
Czy kwalifikuję się na skorzystanie z ulgi odsetkowej
W banku zrobili wielkie oczy jak o to zapytałem.


Witam
Oczywiście ze się kwalifikuje. Przerabiałem dokładnie taka sama sytuację
na przełomie 2003/2004 i kilka miesięcy temu na moje konto wpłynał całkiem
ładny przelew z US :-).
Będziesz potrzebował akt notarialny nabycia działki, pozwolenie na budowę,
i zaswiadczenie o zakonczeniu budowy (w moim przypadku do była decyzja o
braku sprzeciwu przeciwko zgłoszeniu zakonczenia budowy) oraz zaswiadczenie
z banku o ilosci odsetek zapalaconych.

Pozdrawiam
RZ



| Kupilem w tym roku dom w trakcie budowy /bez odbioru/ od osoby
| fizyznej. Przepisalem na siebie pozwolenie na budowę i kończę
| pomalutku

| Oczywiscie na całość wziąłem kredyt
| Czy kwalifikuję się na skorzystanie z ulgi odsetkowej
| W banku zrobili wielkie oczy jak o to zapytałem.

Witam
Oczywiście ze się kwalifikuje. Przerabiałem dokładnie taka sama sytuację
na przełomie 2003/2004 i kilka miesięcy temu na moje konto wpłynał całkiem
ładny przelew z US :-).
Będziesz potrzebował akt notarialny nabycia działki, pozwolenie na budowę,
i zaswiadczenie o zakonczeniu budowy (w moim przypadku do była decyzja o
braku sprzeciwu przeciwko zgłoszeniu zakonczenia budowy) oraz zaswiadczenie
z banku o ilosci odsetek zapalaconych.


Czy na pewno się kwalifikuje ? Przecież zakup był od osoby fizycznej
- zakładam, że nie prowadzącej działalności gospodarczej. A zakup
od osoby/firmy budującej w ramach prowadzonej działalności
gospodarczej to jest warunek konieczny, aby można było skorzystać z
ulgi odsetkowej.
Jeśli faktycznie udało Ci się wywalczyć ulgę odsetkową przy
zakupie niedokończonego budynku od osoby fizycznej, to podaj w którym
urzędzie skarbowym udało Ci się przekonać urzędników, że ta ulga
Ci się należy i jakich do tego użyłeś argumentów.
Sam też jestem zainteresowany, więc każda informacja jest na wagę
złotówek, które mogę odzyskać :)

Pozdrawiam
eNWu


| natomiast przed zawarciem agentowi może się nie spodobać:
| - zbyt wysokie ryzyko
| - stan obiektu
| - wypłacalność ubezpieczającego
| itd. - wszystko co może wpłynąć negatywnie na zawieraną umowę.

| chyba ci się pomyliło z umową kredytową :-)

Nic mi się nie pomyliło.


to w jaki sposób sprawdzają moją wypłacalność: zaświadczenie o dochodach,
czy od razu do BIK-u ? :-)
i jakie to ma znaczenie, przecież podpisuję umowe na jakis tam okres,
opłacam składkę i co kogo obchodzi mój status finansowy?



Posiadam prawo do spóldzielczego własnościowego lokalu - a raczej będe je
posiadał po zapłaceniu spółdzielni.
Chcę nastepnie sprzedać to mieszkanie. Czy przed  sprzedażą musze założyć


Pamiętaj o 10% podatku dochodowego - jeśli sprzedasz przed upływem 5 lat.

księge wieczystą dla lokalu czy można to pominąć przedstawiając stosowne
zaświadczenia ze spółdzielni o prawie do lokalu, niezaleganiu z opłatami
itp.


Nie musisz mieć KW. W pewnym sensie to nawet lepiej, bo kupujący nie ma
"stracha", że jakiś kredyt może na tym wisieć. Z drugiej strony -
gorzej, bo jak kupuje na kredyt, to do założenia KW płaci nieco wyższe raty.

Czy nabywac takiego mieszkania musi zostać członkiem spółdzielni ?


Oczywiście, ale to już nie Twoje zmartwienie.


Ja próbowałem - niekompetencja i bałaganiarstwo,
nawet nie wiedzieli co to są biopellety.
I do dziś (2 miesiące) nie dostałem listy producentów kotłów,
z którymi BOS ma umowę.


A jak wyglada procedura?
Najpierw musze ponieść wydatki i z fakturami iść po pieniądze
czy dostaje kredyt begotówkowy na sfinansowanie zakupu?
Czego bank wymaga? Jakie zaświadczenia i gwarancje?
Napisz co w ogóle wiesz na ten temat.
Dzięki



Walczyl ktos z tym bankiem ? Jesli tak, to moze sie podzieli swoimi
doswiadczeniami ?


Krzysiek, ja bralam u nich kredyt w oddziale przy Zwierzynieckiej.
Z mojego punktu widzenia to było wszystko OK, sami wszystko zalatwiali
co tylko mogli, ja zanioslam tylko pare papierkow (zaswiadczenie o
pracy, wyciagi z konta, nie pamietam co jeszcze). Czlowiek, ktory mnie
obslugiwal sam latal do sadu sprawdzac ksiegi wieczyste, do mojej
spoldzielni a mnie tylko pokazywal co zalatwial (nawet w spoldzielni
ja nie bylam, tylko on :-)).
Jak chcesz wiecej szczegolow/konkretow to pytaj.


.. ale z tym to mi trudno się zgodzić. IMHO sytuacja po podziale jest
dokładnie taka jak w blokach wielorodzinnych gdzie kazdy jest właścicielem
ułamkowej częsci WSPOLNEGO gruntu oraz wydzielonego lokalu. Tak samo
wyobrażam
sobie w wypadku domu dwurodzinnego - każdy jest współwłaścicielem gruntu
(akurat po 50%) oraz wydzielonego lokalu (np. każdy ma jedno piętro domu
jednorodzinnego). Cały bajer podziału polega własnie na tym, że powstają
dwie
księgi wieczyste i traktowane to jest jako zupełnie osobne nieruchomości
(tak
jak osobnymi nieruchomościami z indywidualnym księgami wieczystymi są
mieszkania w blokach wielorodzinnych)


Po podziale tak, ale przed podziałem to jest ciężko, sytuacja inna niż z
developerem. A kredyt budowlany z reguły bierze sie na budowę, nie? Na
etapie budowy masz tylko jedną księge wieczystą i ewentualnie dwie hipoteki.
Znając spolegliwość banku to czekają duże kłopoty.

A co do działu działki to jest to zupełnie inna sytuacja niż ty opisujesz. W
twojej wersji są po prostu wydzielane lokale mieszkalne i to jest prosto
zrobić, wystarczą zaswiadczenia o samodzielności. Ja opisywałem przypadek
fizycznego podziału działki i rozdzielenia dwóch nieruchomości tak by każdy
budynek miał swoja działkę, a nie udział w działce.


Ja jak kupowałem dom to część była płacona przez bank z kredytu a druga
część była płacona osobiści przeze mnie przelewem. Nie pamiętam dokładnie
zapisów z aktu notarialnego ale był w nim na pewno określony ostateczny
termin w jakim kasa musiała wpłynąć na konto sprzedającego. Na 99 % nie
było w nim słowa na temat nieważności tego aktu w przypadku nie wywiązania
się z jego postanowień.


no tak ale jeżeli w akcie jest powyższy zapis, określający ostateczny
termin,
no to chyba jednoznacznie określa unieważnienie umowy, ponieważ jednen z
warunków
umowy nie został by spełniony.

Ja prosto od notariusza poszedłem do banku i złożyłem zlecenie przelewu
mojej części kasy po to żeby mieć kwitek z banku, że w tym momencie własnie
to zrobiłem i żeby nikt mi nie zarzucił, że było inaczej.


no jak to wykonam elektronicznie, to zawsze mogę udowodnić, że przelew
został wykonany. Nie w tym samym dniu, ale mogę zamówić w inteligo
zaświadczenie o wykonaniu przelewu, które w ciągu 3 czy 4 dni powinno
dotrzeć do mnie.

Pozdrawiam
Darek