Witam,

    Czy zna może ktoś rozkład jazdy busów z Żywca do Korbielowa? Chodzi mi
dokładnie o sobote rano, potrzebuje się dostać pod ośrodek narciarski
Pilsko. PKS z Krakowa do Żywca przyjeżdża o 8.50.
    Jeśli nie ma busów to nie wiecie czy PKS z Żywca podjeżdża pod ten
ośrodek???

    Prosze o info na prv. Z góry dziękuje.


· 


    Czy zna może ktoś rozkład jazdy busów z Żywca do Korbielowa? Chodzi mi
dokładnie o sobote rano, potrzebuje się dostać pod ośrodek narciarski
Pilsko. PKS z Krakowa do Żywca przyjeżdża o 8.50.
    Jeśli nie ma busów to nie wiecie czy PKS z Żywca podjeżdża pod ten
ośrodek???


O busach nic nie wiem (jeśli nie kursują, to pewnie będąc większą grupą
można sobie wynająć), ale PKS jeździ - nieczęsto, ale jednak, ale nie
dojeżdża tam. Trzeba podejść jakieś 0,5h po prawie płaskiej drodze, ale
jest ciekawie, kiedyś zdążyliśmy we dwójkę butelkę wódki w jej trakcie
obalić. ;)




|     Czy zna może ktoś rozkład jazdy busów z Żywca do Korbielowa? Chodzi mi
| dokładnie o sobote rano, potrzebuje się dostać pod ośrodek narciarski
| Pilsko. PKS z Krakowa do Żywca przyjeżdża o 8.50.
|     Jeśli nie ma busów to nie wiecie czy PKS z Żywca podjeżdża pod ten
| ośrodek???

O busach nic nie wiem (jeśli nie kursują, to pewnie będąc większą grupą
można sobie wynająć), ale PKS jeździ - nieczęsto, ale jednak, ale nie
dojeżdża tam. Trzeba podejść jakieś 0,5h po prawie płaskiej drodze, ale
jest ciekawie, kiedyś zdążyliśmy we dwójkę butelkę wódki w jej trakcie
obalić. ;)


W związku z mailami przesyłanymi na priv chciałbym oficjalnie sprostować
-nie jeździłem tam po to, żeby szusować na nartach po pijaku, jeździłem
w lecie do znajomego, który kiedyś w jednym z tamtejszych ośrodków
pracował.

No ;) Nie prowadzę samochodu, nie żegluję ani nie jeżdzę na nartach po
spożyciu alkoholu (wlaściwie to na nartach w ogóle nie jeżdżę ;).



| Sa autobusy Krakow - Lwow i Katowice - Lwow za jakies 50 PLN.
 Tylko jak tu wytrzymac tyle czsu w autobusie, ma jakies postoje choćby na
toalete?
| Albo pociagiem do Przemysla, busem do Medyki, granica piesza i z Szehyni
| autobus. Razem za jakies 35 PLN (jesli masz znizke).
Często jeżdzą ukraincy? Jest to pewne?


hej :)
- busy z Przemysla do Medyki na przejscie stoja tuz obok po wyjsciu
z przejscia podziemnego pod PKP - koszt 2 zl
- autobusy Przemysl - Lwow, dw. PKS, koszt 15 zl
http://www.pks-przemysl.pl/   (rozklad jazdy miedzynarodowy)
- busy z Szehyni sa co 40 min. z przystanku autobusowego
tuz za szlabanem - kosztuje 6 hr...
milej wycieczki - pozdraw. edda


· 

5) tab 154: jezdzi sporo pociagow wozacych glownie muchy i generujacych przede
wszystkim deficyt: poc. 44214, 44218, 44235, 88217 przez Chybie!!, czy
skomasowane poc. 44227, 44231 i 4423 z Pszczyny: 14.08, 16.09, 16.56, 17.39C,
20.45. Moze czesc pociagow trzeba skasowac, a inne przesunac na bardziej
ludzka pore?


przydałoby się poprzesuwać, bo jak narazie to wszystkie osobówki są w (G)

tab 152: wszystkie 13 par jezdzi codziennie, czy moze nie lepiej byloby
kilku ograniczyc termin kursowania i dodac w D w roku szkolnym 1 lub 2 nowe
pary, ktore wydaja sie dosc potrzebne na odc. Kat-Rybnik? Jezdzi tez sporo,


pamiętaj że do Katowic dojeżdża w weekendy duża liczba zaocznych
studentów, było dwa rozkłady temu kilka pociągów w (D) i powstawały przez
to takie dziury że bardziej opłacało się jechać przez Pszczynę, albo
czekac na PKS których jest jak na lekarstwo

4322 od
Wodzislawia do Rybnikana dodatkowo na 2 EN57!


rzeczywiście na Katowice-Wodziłsaw nie ma sensu gonić o tej porze dwóch
jednostek, ale pomyśl o tych którzy jadą na odcinku Katowice-Kraków (4322
to pociąg do Krakowa, te co kończą w Kaotowicach mają numery 8xx)


W ten piatek bede wracal z Katowic do Krakowa. Niestety rozklad jest tak
ulozony ze od 20:49 do 2:10 nie da sie dojechac pociagiem do Grodu Kraka i
niestety bede musial czekac w Katowicach do godziny 2:10 na osobowke.


Może warto skorzystać z konkurencji, powinien być jakiś PKS. Dworzec PKS jest
niedaleko dworca PKP (obok Empiku), część autobusów odjeżdża też z przystanku
bezpośrednio przy dworcu PKP; obok dworca PKP swój przystanek mają też busy do
Krakowa za 12 zł, ale nie wiem jaki jest ich rozkład.
To: http://www.rozklady.com.pl/ mówi, że PKS do Krakowa jest o 21:40 i 0:55,
ale nie wiem na ile ten rozkład jest aktualny, bo jest podany bez
odpowiedzialności ;)

Na dworcu w Katowicach śmierdzi intensywnie żulami, można też spotkać wielu
ćpunów i drobnych złodziejaszków.


Dnia 08-07-2006 o 21:14:07 Bartosz Uryga  

Hmmmmm, przesiadając się ostatnio w Kozłowie, o oczy obił mi się właśnie  
arkusz tabelaryczny... Na 100% uwzglednial kierunek krakowski, czy  
olkusko-śląski niestety nie pamiętam...


Na wszystkich przystankach na linii Kraków - Kozłów wiszą takie duże  
tabele, dla całej linii. W Słomnikach ponadto w kwietniu wisiał jeszcze RJ  
sprzed roku i sprzed dwóch lat. Na linii Kraków - Tarnów na mniejszych  
przystankach wiszą już niestety rozkłądy w formie tych z przystanków PKS ;)



Pojechalismy na swieta z Krakowa w Bieszczady.

Pierwszy problem byl - pociagiem czy autobusem? PKS jedzie krocej, ale
pierwszy kurs do Sanoka jest dopiero o 8 rano, w dodatku do celu przyjezdza
15 minut po odjezdzie PKSu (tej samej firmy - PKS Connex Sanok) w strone
Komanczy. Niby sprywatyzowana firma, a burdel w rozkladach maja gorszy niz
na PKP.


Całe szczęście, że PKS ma jeszcze większy burdel w rozkładach niż PKP i nie
doczytałeś się, że pierwszy kurs do Sanoka z Krakowa jest o 6.30 tyle że
trzeba go szukać przy  miejscowości "Lesko".

Patrze na pustego pietrusa, krzatajacych sie wokol niego kilku kolejarzy i
mysle sobie - moze lepiej, jakby te pietrowe skady czy te puste bonanzy
jezdzily na Wroclaw-Przemysl?


Albo na podmiejskich w okolicach Wawy, gdzie czasami nie idzie wcisnąć się do
2xEN57. Gospodarka wagonami :=)

Do Komanczy docieramy PKS Connex - gratobus autosan, ledwo ledwo ciagnie
pod gorke przed Kulasznem. Powiedzialbym, ze takiego zlomu, jak w tym
sanockim Connexie, to juz dawno nie widzialem - a niby prywatna firma...


Connex Sanocki ma jeszcze niezły sprzęt w porównaniu z innymi PKSami. Polecam
np. PKS Opole Lubelskie. Podobno niezłe są też PKS Leszno, PKS Wołów i PKS
Legnica.

pozdrawiam aron


Całe szczęście, że PKS ma jeszcze większy burdel w rozkładach niż PKP i nie
doczytałeś się, że pierwszy kurs do Sanoka z Krakowa jest o 6.30 tyle że
trzeba go szukać przy  miejscowości "Lesko".


No to faktycznie... zreszta linki do rozkladow na stronie Connex Sanok nie
dzialaja, musialem je recznie poprawiac, zeby odczytac rozklad.
Maili od klientow jeszcze nie potrafia odczytac (zaden PKS dotychczas mi
nie odpisal na maila, tylko Szwagropol - w porownaniu, PKP jest 5 lat do
przodu).
Rozklad Connexu w formie JPG, bez cen (bo po co) wiec zadna wyszukiwarka
tego nie znajdzie - lameria powered by ogor-autosan ;)
I co gorsza, nawet nie wiadomo, jaki zlom jezdzi na takiej dlugiej trasie
- w PKP przynajmniej wiesz, czy bedzie EZT czy normalne wagoniki.

| Patrze na pustego pietrusa

Albo na podmiejskich w okolicach Wawy, gdzie czasami nie idzie wcisnąć się do
2xEN57. Gospodarka wagonami :=)


I to jest wlasnie chore. Na Zagorz-Jaslo dobry bylby autosan, tfu,
szynobus, dla ktorego moze daloby sie podniesc nieco szlakowa... Pewnie
zwiazki kulejorzy bieszczadzkich walcza, by tam nic mniejszego nie
zajezdzalo. Gdyby tak powalczyli chocby o bezposrednie polaczenia
Zagorz-Rzeszow czy Zagorz-Krakow...

Ciekawe, czy w zwiazku w Unia cos wroci na Zagorz-Lupkow-Humenne?
Slowackie szynobusy? Wawa pewnie politycznie sie nie zgodzi, ale gdyby PRy
byly regionalne, to juz by przeszlo...

adam



 słowa Siary doskonale opisują to, co zrobiono w nowym rozkładzie.
Takie napelnienia, i to
nawet na liniach glownych, nie mowiac o masie "bocznych" linii kolo


Rybnika,

Jedyny plus jaki można przyznać PKP to uruchomienei dwóch połączeń do
czeskiego Bohumina.
Pozatym zmiany w nowym rozkładzie są extra. Pociag o 13 47 do Ka-ce miał w
nierdziele doś dużą frekwencję i w katoicach był po ok 1h50min, obecnie
wyjeżdża 5 minut wcześniej i przyjeżdzą 10 min później:) więc większość
pasażerów przerzuciła się na PKS :)
Po cięciach w rozkładzie zostały 4 poc do Katowic, kilka do Rybnika i
Chałupek i jeden albo dwa do Pszczyny:)
do chalupek zostal juz jeden tor, przypuszczalnie do Rybnika wytna
pozostalosci drugiego :(
Wkurzające jest też to że PKP PR często puszcza na trasie Chałupki - Katowice
podwójny skład jadący pusty, a przy przesiadce do krakowa często ludzie
tłoczą się w jednym składzie:)
Pozdrawiam



| Tak, bo sobie taki rozklad jazdy zrobili ze nawet PKP z nimi wygrywa
| ;-)

Oni to chyba mało konkurują z PKP. Chyba 1 autobus do Łodzi prosto,
pozostałe pokrętne , 2 do Częstochowy, 1 do Warszawy ale jakąś
totalnie pokręconą trasą.


Ciekawe ze maja strasznie dupny rozklad jazdy. Na wschod od Radomska nie
jedzie prawie nic - jeden tam Lublin czy Kielce. A tak to nic. na
Przemysl czy Krakow - nic. teoretycznie w kierunku krakowskim
konkurencja to PKP ale po zmianie ostatniego rozkladu jazdy strasznie
sie polaczenia zepsuly. Na przyklad byl sobie o 17:30 Regio+ do
Czestochowy gdzie z tego samego peronu po 3 minutach pospiech umozliwial
skomunikowanie z Radomskiem i Piotrkowem. Czas przejazdu KRK -RSKO 2:40.
A teraz? Abstrahujac od przynajmniej 4 nocnych sezonowych rzezni
(rzezsniom dziekujemy), pozostaje polaczenie cos kolo szostej rano, albo
przemianowany na pospiecha Stoczniowiec (3 godziny ponad!)w poludnie.
Wszytskie pozostale polaczenia to albo dlugie przesiadki, albo jakies
trasy dookola (bylo kiedys polaczenie przez... Tunel) albo z
koniecznoscia przesiadki na przemilym dworcu Katowice...
No i sredni czas jazdy - 3h. Przypuszczam ze PKS by sie spokojnie
zmiescil w 2,5h.

Analogicznie Radomsko - Krakow - ze wszytskich pociagow jedynie sensowne
wydaja sie byc Sukiennice, choc w poprzednim rozkladzie (os do
Czestochowy, potem pospiech Rzeszowianin) pociag byl czysciejszy i
zlozony z lepszego taboru. generlanie pociagow niby jest wiecej, ale
rozsadnych polaczen (czyli takich z ktorym PKS nie wygra) - 1 dziennie.


i pokazuje, ze chyba pociagi "G" to oznaczenie jakichs szczegolnych
pociagow (moze rzezni, niekoniecznie nocnych?).
G na Szklarska - Gdynia, G na Warszawa - Kolobrzeg, G na Bialystok -
Szczecin, G na Krakow - Kolobrzeg - czyli wszystkie pociagi
przejezdzajace noca przez 3miasto sa na G, oprocz hotelu :)))


A w zeszlym rozkladzie Tetmajer byl w "G", teraz juz nie jest - wybronil sie
:)

Uwazaj Wojtek, bo nie dojedziesz na swoja ganzowa impreze Szczecinem :)


Moze byc krucho... ale moze PKS uruchomi nocne polaczenie :)

A propos, jest poprawka nr 1 do rozkladu. Nie jest taka wielka - korekta
bledow drukarskich - natuerlich nie wszystkich!
prosze spojrzec na czesc tabeli 600a: W-wa Zachodnia - W-wa Centralna -
W-wa... Zachodnia :)


A dalej jest "Opluch Wdzydze" ?

WL


Nie rozumiem jaki jest sens pociągu Zagórz - Kraków jadącego 7 godz 16 minut.
Przecież jak ktoś wsiądzie w PKS to zanim skład doczłapie się do Rzeszowa będzie
już w Krakowie. O co tu chodzi? Aż tęskni się za "Wetliną" jeszcze w relacji
Zagórz - Kraków - Skarżysko, co do Krakowa miała 4:50.
http://www.rozklad.pkp.pl/bin/new/query.exe/pn?ld=pkp&seqnr=6&ident=b....
1133864899&guiVCtrl_connection_detailsOut_setStatus_C2-1_allHalts=yes&OK#ci­s_C2-
1


Nie rozumiem jaki jest sens pociągu Zagórz - Kraków jadącego 7 godz 16 minut.
Przecież jak ktoś wsiądzie w PKS to zanim skład doczłapie się do Rzeszowa będzie
już w Krakowie. O co tu chodzi? Aż tęskni się za "Wetliną" jeszcze w relacji
Zagórz - Kraków - Skarżysko, co do Krakowa miała 4:50.
http://www.rozklad.pkp.pl/bin/new/query.exe/pn?ld=pkp&seqnr=6&ident=b....
1133864899&guiVCtrl_connection_detailsOut_setStatus_C2-1_allHalts=yes&OK#ci­s_C2-
1


faktycznie się czołga... 6h to wetlina jechała z Krosna do Kielc...
ciekawe czy w Jaśle to przerabiają tą spalinówkę na elektrowóz...

  Kraków - Kielce ze 20 min dłużej...
Kielce - WC ponad 3h... pięknie k#$^&^$% pięknie...



| Nie rozumiem jaki jest sens pociągu Zagórz - Kraków jadącego 7 godz 16
minut.

| Przecież jak ktoś wsiądzie w PKS to zanim skład doczłapie się do
Rzeszowa będ
zie
| już w Krakowie. O co tu chodzi? Aż tęskni się za "Wetliną" jeszcze w
relacji
| Zagórz - Kraków - Skarżysko, co do Krakowa miała 4:50.


W rozkładzie 1965/66 Bieszczady jeżdziły tą trasę 4.35h jako wagony motorowe
i o porzadnej porze z Zagórza 16.27 Krak 21.11 pod "uszatkami" 1984/85 5.23
w tej samej porze dzisiaj 6.06 o idiotycznej porze.


Nie rozumiem jaki jest sens pociągu Zagórz - Kraków jadącego 7 godz 16
minut.
Przecież jak ktoś wsiądzie w PKS to zanim skład doczłapie się do Rzeszowa
będzie
już w Krakowie. O co tu chodzi? Aż tęskni się za "Wetliną" jeszcze w


relacji

Na stacji w Debicy nie ma nawet tego pociagu do/z Zagorza na rozkladzie. Z
gory zalozyli, ze i tak nikt nim nie pojedzie :-)
Tak przy okazji... Jesli zechcemy sie wybrac z Debicy do Zamoscia, to z
rozkladu na stacji dowiemy sie, ze jedyny bezposredni pociag to "Hetman".
Brakuje dwoch pociagow przez Lubaczow. Ten ostatni nawet jest na rozkladzie
jest, ale bez godzin odjazdow.
Pozdrawiam pracownikow PR Rzeszow.


W najbliższy czwartek - tj .11.11 planuję się wybrać do Lublina.
Dojazd rano z Sosnowca mam całkiem - całkiem, jak na PKP :] - Batorym
do Warszawy  i stamtąd na Lublin - 10.17 jestem w Lublinie. Gorzej z


No, teoretycznie możesz pojechać 18:45 Soliną, kupić za bardzo ciężkie
pieniądze kuszetkę na Chopina do Petrovic i wysiąść w Katowicach około
0:20, tylko nie wiem czy możesz wtedy jakoś sensownie dotrzeć do Sosnowca.

godz. czekania w  Częstochowie w środku nocy ...  Czy jest może
jakieś połączenie PKS, albo  jakiś prywatny przewoźnik odjeżdżający
wieczorem (18 - 22) z Lublina w  stronę Katowic ? Dzięki za wszelką
pomoc.


Wg rozklady.com.pl jest PKS

o Lublin 21:55  p. Kraków 4:50         PUŁAWY - ZAKOPANE przez LUBLIN, MIELEC

a z Kraka to już jakoś dojedziesz...

Przemek



| W najbliższy czwartek - tj .11.11 planuję się wybrać do Lublina.
| Dojazd rano z Sosnowca mam całkiem - całkiem, jak na PKP :] - Batorym
| do Warszawy  i stamtąd na Lublin - 10.17 jestem w Lublinie. Gorzej z

No, teoretycznie możesz pojechać 18:45 Soliną, kupić za bardzo ciężkie
pieniądze kuszetkę na Chopina do Petrovic i wysiąść w Katowicach około
0:20, tylko nie wiem czy możesz wtedy jakoś sensownie dotrzeć do  
Sosnowca.


Ha ! Tak, jak kiedyś proponowali w gazecie rodzince, która utkwiła w  
Wawie. Chopin z Wawy do Ostrawy to koszt ok. 200 zł :]

| godz. czekania w  Częstochowie w środku nocy ...  Czy jest może
| jakieś połączenie PKS, albo  jakiś prywatny przewoźnik odjeżdżający
| wieczorem (18 - 22) z Lublina w  stronę Katowic ? Dzięki za wszelką
| pomoc.
Wg rozklady.com.pl jest PKS

o Lublin 21:55     p. Kraków 4:50         PUŁAWY - ZAKOPANE przez LUBLIN, MIELEC

a z Kraka to już jakoś dojedziesz...

Przemek


--


Wg rozklady.com.pl jest PKS

o Lublin 21:55     p. Kraków 4:50         PUŁAWY - ZAKOPANE przez LUBLIN, MIELEC

a z Kraka to już jakoś dojedziesz...


Dzięki wielkie !!! Tak chyba zrobię, tym bardziej, że planowałem jeszcze w  
piątek wypad do Zakopca :) tylko ciekawe, ile takie 9 godzin jazdy PKS -  
em kosztuje


Kraków: PKS i PKP rozpoczęły współpracę

Czwartek, 19 maja 2005, 14:17

Szybciej i taniej do celu. Tak ma być dzięki współpracy, jaką nawiązały
krakowskie PKS i PKP. Na wybranych trasach pojawią się zsynchronizowane
rozkłady jazdy.

Spółki PKS i PKP przestały ze sobą rywalizować i postanowiły wyjść
naprzeciw oczekiwaniom pasażerów.

Na wybranych trasach zaczną obowiązywać wspólne bilety miesięczne i
specjalnie opracowane rozkłady jazdy. Dzięki nim pasażerowie, korzystając
z autobusów i pociągów, będą mogli szybciej i taniej dojechać do celu
swojej podróży.

Podróżni z mniejszych miejscowości będą dojeżdżać autobusem do większej
stacji kolejowej. Kolejarze zapewniają, że przesiadka z jednego
przewoźnika do drugiego nie zajmie dłużej niż 5 minut.

Zadowoleni są również pasażerowie. Wreszcie zaczęto współpracować ze sobą,
a nie rywalizować i to jest dobre przede wszystkim dla podróżnych - mówi
mieszkanka jednej z podkrakowskich miejscowości.

Z kolejarzami i podróżnymi rozmawiał reporter RMF, Maciej Grzyb.

Nasz reporter dowiedział się, że w przyszłości do autobusów i pociągów
dołączą także tramwaje. Na połączeniu sił przewoźników pasażer będzie mógł
zaoszczędzić nawet 50 złotych miesięcznie.


Szybciej i taniej do celu. Tak ma byc dzieki wspolpracy, jaka
nawiazały krakowskie PKS i PKP. Na wybranych trasach pojawia sie
zsynchronizowane rozklady jazdy.


W sumie krakowski PKS nie ma wiele do stracenia - dobre kierunki dawno
obsiadla konkurencja, trasy podmiejskie to busy i coraz mocniejsze ostatnio
MPK.

Ale dogadac by sie mogli - choc skoro PKP sama nie umie sobie ustawic
przesiadek w Suchej Beskidzkiej z Krakowa w kierunku Zywca, to czy bedzie
potrafila zrobic to w Makowie na autobusy do Zawoji?

Nasz reporter dowiedzial sie, ze w przyszlosci do autobusow i pociagow
dolacza takze tramwaje.


Wybuduja wreszcie przystanki Krakow-Hala Targowa i Krakow-Bronowice
Wiadukt? A moze przesuna przystanek Krakow-Bonarka pod wiadukt z ul.
Kamienskiego?


| Wg mnie dworzec w Ostrowcu jest ciekawy pod względem architektonicznym,
| zawsze czysty, mimo że urzędują na nim bezdomni, ten pasaż na górze to
| zamknęli ze 3 lata temu jak się zaczęły cięcia w rozkładzie, był tam też
| kiosk.

Było też bezpośrednie wejście z kładki, a teraz trzeba się pofatygować
trochę na około.


No to właśnie z kładki się wchodziło w ten pasaż na piętrze i zaraz tam był
kiosk.

| A dworzec Starachowice parę lat temu wyremontowano specjalnie po to ....
| żeby go zamknąć.
Ale kasa chyba jest czynna. Ludzie mieli jakieś bilety jednorazowe.


Na Wschodnich tak, ja miałem na myśli dworzec Starachowice (dawniej
zachodnie)

Możliwie że na przełomie lipca i sierpnia znowu zawitam na os. Pułanki,
trochę spraw mi jeszcze zostało do
załatwienia w tych rejonach :)


Napisz do mnie jak będziesz jechał do Ostrowca, może będę tam w tym samym
czasie, nudzi mi się tam. Możemy czas spędzić jakoś kolejowo. Może
pojechałbyś ze mną, mam taki pomysł na dojazd: Gdańsk-Ełk "Podlasiakiem",
Ełk-Trakiszki PKS-em, Trakiszki-Warszawa (tym pociągiem co jedzie z
Szestokai), W-wa-Ostrowiec "Wetliną" lub drugi wariant:
Gdańsk-Kutno, Kutno-Kielce, Kielce-Kraków, Kraków-Rzeszów, Rzeszów-Dęblin
(posp. Rzeszów-Gdynia), Dęblin-Radom, Radom-Ostrowiec "Wetliną".

Train.


| Wg mnie dworzec w Ostrowcu jest ciekawy pod względem architektonicznym,
| zawsze czysty, mimo że urzędują na nim bezdomni, ten pasaż na górze to
| zamknęli ze 3 lata temu jak się zaczęły cięcia w rozkładzie, był tam
też
| kiosk.

| Było też bezpośrednie wejście z kładki, a teraz trzeba się pofatygować
| trochę na około.

No to właśnie z kładki się wchodziło w ten pasaż na piętrze i zaraz tam
był
kiosk.

| A dworzec Starachowice parę lat temu wyremontowano specjalnie po to
....
| żeby go zamknąć.
| Ale kasa chyba jest czynna. Ludzie mieli jakieś bilety jednorazowe.

Na Wschodnich tak, ja miałem na myśli dworzec Starachowice (dawniej
zachodnie)

| Możliwie że na przełomie lipca i sierpnia znowu zawitam na os. Pułanki,
| trochę spraw mi jeszcze zostało do
| załatwienia w tych rejonach :)

Napisz do mnie jak będziesz jechał do Ostrowca, może będę tam w tym samym
czasie, nudzi mi się tam. Możemy czas spędzić jakoś kolejowo. Może
pojechałbyś ze mną, mam taki pomysł na dojazd: Gdańsk-Ełk "Podlasiakiem",
Ełk-Trakiszki PKS-em, Trakiszki-Warszawa (tym pociągiem co jedzie z
Szestokai), W-wa-Ostrowiec "Wetliną" lub drugi wariant:
Gdańsk-Kutno, Kutno-Kielce, Kielce-Kraków, Kraków-Rzeszów, Rzeszów-Dęblin
(posp. Rzeszów-Gdynia), Dęblin-Radom, Radom-Ostrowiec "Wetliną".


Hehehe, nie ten już wiek żebym się tłukł przez 3/4 kraju i do tego na około
z bagażami ;) Sądzę że powtórzył bym trasę przez Łódź i Tomaszów :)



Ale na wyzszosc PKP moge podac, ze sprawdzalem dzis rozklady w Bieszczady -
krakowski PKS podaje, ze do Sanoka jezdzi (ma btw 2 Sanoki w rozkladzie ;) 1+
2 autobusy. Ani jednego z Connexowych nie pokazuje, jakby one nie istnialy.


PKS Kraków stosuje dziwną strategię nieumieszczania w internetowym
rozkładzie prywaciarzy, mimo że też korzystają z dworca :-)

Pociagow malo, ale wiadomo gdzie szukac i rozklad jest na biezaco (mogliby
jeszcze ten WAP uruchomic-jedyny powod u mnie, ze GPRS ma sens ;)


Rozkład PKS Connex Sanok też nietrudno znaleźć - wpisujesz w google PKS
Kraków Sanok i już masz :-)
nawet z mapką
http://www.pksconnexsanok.pl/rozklady/sk_dal.html

Takie badziewiaste rozklady jazdy powoduja, ze ludzie wola pociag, bo "raz
taki autobus jest", na innej oficjalnej stronie juz go nie ma, a
zarezerwowanie biletow na kurs przelotowy to mission impossible w Polsce.

Chociaz w azjatyckiej Turcji jest to rzecz oczywista.


na azjatyckiej Lubelszczyźnie też nie ma problemu z zarezerwowaniem
biletu w busie przez telefon.

pozdrawiam aron


PKS Kraków stosuje dziwna strategie nieumieszczania w internetowym
rozkladzie prywaciarzy, mimo ze tez korzystaja z dworca :-)


Jeden z powodow, by dworce nie nalezaly do firm przewozowych. Lub
przynajmniej rozklady jazdy nie byly robione pod jedna firme.

Rozklad PKS Connex Sanok tez nietrudno znalezc - wpisujesz w google PKS
Kraków Sanok i juz masz :-)
nawet z mapka
http://www.pksconnexsanok.pl/rozklady/sk_dal.html


tak, ale tak znowu nie ma _wszystkich_ autobusow Krakow-Sanok. Rok temu sie
przejechalem na tym ich rozkladzie. Pomijajac juz taka drugorzedna sprawe,
ze nie potrafia zgrac sobie przyjazdow dalekobieznych w Sanoku z odjazdami
autobusow lokalnych...

na azjatyckiej Lubelszczyznie tez nie ma problemu z zarezerwowaniem
biletu w busie przez telefon.


widac dobre wzorce z Azji dotarly tu najwczesniej.

Nie wiem tylko, czy to faktycznie tak dziala - np. mamy busa Lublin-Krakow
(notabene co ~2h, por. 2 pociagi PKP), ktory (przykladowo) jedzie przez
Pulawy - i chcialbym w Pulawach wsiasc w niego do Krakowa. Jak taki bilet
mam zarezerwowac/kupic? Czy jak ktos przyjdzie na dworzec (auto)busowy, to
ktos mu sprzeda taki bilet na dzis, na jutro?


anonima. Connex na swoich rozkladach w necie umieszcza tylko swoje
autobusy.


Ich prawo. A jezdzac lokalnymi autobusami Connexu po Bieszczadach,
doszedlem do wniosku, ze podobne zlomy to jedynie w KSK Poznan widzialem ;)

I juz wracac ich zlomem do Krakowa nie chcielismy, wolelismy wolniejszy,
ale wygodniejszy pociag (bez mimosrodowych kol itp. spraw ;)

nie tylko PKP ma z tym problemy :-)


Mysle, ze w tym bieszczadzkim Connexie to nadal ci sami ludzie siedza i
pierdza w stolki, co w dawniejszym PKS. Puste autobusy po sezonie i dosc
drogie bilety, gdy spokojnie mozna by mniejszymi busami duza czesc
przewozow obslugiwac itd...

nie. dzwonisz do kierowcy i mówisz ze chcesz w tym i tym dniu jechac do
Krakowa i o ile sa wolne miejsca bedziesz mial zarezerwowane miejsce.

rezerwacja jest anulowana 10 min przed odjazdem busa z Lublina czyli np.
  15 min przed odjazdem busa z Lublina wysylasz smsa z potwierdzeniem,
ze jedziesz.


A skad wezmiesz nr danego kierowcy, bedac gdzies po drodze na trasie? A
gdybys byl obcokrajowcem nie znajacym polskiego? ;)

No to jednak w Azji (Turcja) maja to duzo lepiej zorganizowane...


Kolejowa biała plama
Region: Kielce
Dział: najważniejsze
Wiadomość z dnia: 2004-07-28

Pociągi dalekobieżne ominą Świętokrzyskie?

Z nowego rozkładu jazdy pociągów zniknie nie tylko co trzecie połączenie
regionalne w województwie świętokrzyskim. Grozi nam również to, że
zostaniemy bez pociągów dalekobieżnych. Kielce mogą stracić bezpośrednie
połączenia z Krakowem, Katowicami czy Kołobrzegiem. Czy województwo
świętokrzyskie stanie się białą plamą na kolejowej mapie Polski?


No tak, a PKS Kielce uruchamia co rusz nowe kursy pospieszne...
Pozdr,
PKS


Chciałem się dostać do grodu Kraka. Rowerem trochę daleko jak na jedno
popołudnie w obie strony, stanęło że będzie PKP...

...tylko, że PKP nie proponuje nic z centrum Dąbrowy Górniczej do Krakowa.
Znaczy proponuje ponad dwugodzinne wycieczki ze zwiedzaniem dworca w
Katowicach.

I wtedy wpadłem na genialny pomysł - pojadę PKS-em! Rachu ciachu, krakowska
strona pksu, połączeń dużo, lekko ponad godzina jazdy. Wg rozkładu PKS
stanie na przystanku autobusowym (DG Urząd Pracy). Super!

Zrywam się z pracy wcześniej, tłukę się autobusem na przystanek na koniec
miasta specjalnie, bo wg rozkładu w centrum nie staje.

Spóźnił się ponad 10 minut. Tyle tylko, że w ogóle się na przystanku nie
zatrzymał. Pojechał dalej nawet bez zwalniania. Pobiegłem kawałek jak ta
ciota za nim, ale nie wywołało to żadnej reakcji.

Poczułem się jak debil. Rozkładu PKSów na samym przystanku nie znalazłem,
więc albo w internecie coś spieprzyli, albo dupek się zapomniał zatrzymać,
albo nie wiem co. W każdym razie do Krakowa się nie dostałem.

Żadne tam pręty... chuj w dupę pieprzonemu kierowcy PKSu relacji
Płock-Kraków!


..có?! nie jest to chlubą, ?e panienka nie zna?a angielskiego, lecz...
Angol sam sobie winien. Ja jadąc do obcego kraju (cho?by na kilka dni
)staram sobie przyswoi? pewne podstawowe ("?yciowe") s?ownictwo.


Rok temu w ciagu 3 dni przejezdzalimy przez Slowacje, Wegry, Rumunie,
Bulgarie do Turcji. W kazdym kraju cos trzeba bylo zalatwic...

Pietnuje tych, co uwazaja, ze w punktach informacji nie powinno sie znac
chocby podstaw angielskiego.

Pragne zauwazyc, ze najlepiej z angielskim w ww. krajach jest w Rumunii.
Nawet z zawiadowca wiekszej stacji bez problemu mozna po angielsku sie
dogadac... /to mowilem ja, Jarzabek/

Pietnuje internetowa informacje PKS w Krakowie za wybrakowany rozklad - nie
ma nawet autobusow do Zakopanego. Pietnuje ich za ukrywanie cen biletow.
Pragne zauwazyc, ze konkurencja (Frej, Szwagropol) podaja zarowno rozklad,
jak i ceny biletow...


W związku z tym że w najbliższych dniach będę miał możliwość przekazania
jednemu z wicemarszałków naszego województwa uwag dotyczących kolei, proszę o
podawanie swoich propozycji. W związku z tym że wprowadzenie nowego rozkładu
jazdy jest dość blisko chodzi przede wszystkim o to jak ma wyglądać rozkład na
linii do SWR i jeśli pięć szynobusów na tą linię to za dużo, to co zrobić z
tym/tymi które zostają. Dla ułatwienia podaje rozkład busów i PKS do SW. Z
Lublina PKS 12.00 13.05 17.10 19.35 BUS 6.55 14.30 15.55 16.55 Ze SW 6.30 9.15
13.20 16.30 BUS 8.15 11.45 13.55 14.50 17.55 (ze stron www.pks.lublin.pl i
www.minibus.prv.pl) Nie wiem czy dobrze myślę że na zapełnienie pociągów wpływ
mogłoby mieć przedłużenie do SW Południe, tak aby możliwy był dojazd do
wszystkich części Stalowej Woli. Proszę również o przedstawianie propozycji na
rozkład 2006/2007 z uwzględnieniem faktu, że ma przybyć przynajmniej dwa
szynobusy (przetargi były ogłoszone na pojazdy o ilości miejsc minimum 40,
czyli tak, jak wtedy gdy wygrał KOLZAM), oraz propozycji wogóle np. co do cen
biletów. Osobiście nie podobają mi się ceny strefowe takie jak w pomorskim i
aglomeracji krakowskiej, chętniej widziałbym jakąś sprytnie wprowadzoną
obniżkę w postaci ulgi handlowej (nie procentowo, tylko zrobić nową tabelę),
tak aby nie trzeba było obniżać cen bliletów ulgowych, a żeby cena biletu
niormalnego stała się konkurenyjna dla busów. Bilet strefowy widzę tylko na
obszarze Świdnik - Kręnica Jara i powiedzmy Motycz cena 2 zł.

Pozdrawiam
Mateusz Malinowski



Witam

Właśnie przeglądnąłem rozgład pociągów międzywojewódzich i od razu mnie
prawie trafiło.
Jest taki nocny pociąg z Zagórza do Warszawy, przyjazd do warszawy
centralnej 5:50
W nowym rozkładzie przyjazd na dworzec warszawa wschodnia jest o6:27 wiec
na
zachodnie pewnie jest ok. 6:10

Jak PKP PR wprowadzilo bilet weekendowy to się cieszyłem jak wiele innych
naiwnych ze PKP myśli o pasażerach. Na tym bilecie można było po weekedzie
dojechać z zagórza do samej warszawy, teraz będzie to niemożliwe bo
zabraknie ok. 10 minut. I niech ktoś mi powie że PKP myśli o pasażerach.

Grześ

P.S. Będę jeździł PKS, nie się PKP udławi :(
No i co myslisz ze ci przyjda przed sama Zachodnia i sprawdza bilet???!!!


Nie sadze!Ja kiedys dojechalem chyba 10 minut po polnocy i nie robili
problemow. Owszem raz chcialem na turystyka dojechac o 1.00 w nocy do Krakowa
i juz mi kazal zaplacic wiec stwierdzilem ze niech sie wypcha i koczowalem w
Kozlowie do 4 rano na osobowke. Ale przynajmniej sobie popatrzylem na
gagariny z lawetami wiec zle tego nie wspominam. Jak mowie nie sadze zeby
ktos robil problem a poza tym nawet jesli to to jest taki problem wysiasc na
centralnym i sobie dojechac komunikacja???



A może lepiej PRZESTAĆ tłumaczyć? Tak jak nie każdy bus jest zły (np.
Rabka-Kraków są b. dobre jak na busy... niestety :P) , tak i pociąg
przy dobrym zarządzaniu może być ładny, miły i bezwypadkowy. etc


Ale to nic nie zmieni. Wielu tu traktuje arona jako okazję do rozładowania
stresu... A aron będzie pisał swoje, nawet jak nie będziemy na niego zwracać
uwagi. A co do busów - ja jestem na tak, ale dla ucywilizowanych busów
(rozkład, bilety, poczytalni kierowcy, pewność ostatniego kursu, wygodne
miejsca siedzącę, pasażerów max. 120%), które doskonale uzupełnią ofertę
MZK, PKP, PKS itp.

pzdr
a.


Witam,


| A może lepiej PRZESTAĆ tłumaczyć? Tak jak nie każdy bus jest zły (np.
| Rabka-Kraków są b. dobre jak na busy... niestety :P) , tak i pociąg
| przy dobrym zarządzaniu może być ładny, miły i bezwypadkowy. etc


al3Ale to nic nie zmieni. Wielu tu traktuje arona jako okazję do rozładowania
al3stresu...

A trzeba traktować, że pokazuje co jest złe na kolei.
A że niestety nie ma dobrze, to się niepotrzebnie wyżywa.

al3A co do busów - ja jestem na tak, ale dla ucywilizowanych busów
al3(rozkład, bilety, poczytalni kierowcy, pewność ostatniego kursu, wygodne
al3miejsca siedzącę, pasażerów max. 120%), które doskonale uzupełnią ofertę
al3MZK, PKP, PKS itp.

Na kolei też chcielibyśmy to samo. Bo tylko wtedy będzie konkurencja
dla busów.



Od 01.10.2002 zawieszone zostaje kursowanie pociagow:
  55143 Jelenia Gora (odj. 22:25) - Wegliniec (przyj. 23:51)


Ladnie, ladnie. Ten pociag juz kilkakrotnie ratowal mi 4 litery, kiedy
wracalem z weekendowych wypadow w gory i nie zdazylem na bezposredni
ostatni pociag z Jeleniej G. do Wroclawia (obecnie o 20:27, kiedys po
21-wszej - przeciez w lecie o tej porze dopiero konczy sie lazenie po
gorach), a nastepnego dnia musialem sie stawic w pracy. Jechalem wtedy
22:25 do Weglinca i tam przesiadalem sie na nocny "453" Dresden-
Wroclaw-Warszawa. Dzialalo.

Coz, PKP zawiesza polaczenia, PKS dodaje. Od biezacego rozkladu
funkcjonuje nowe polaczenie PKS Jelenia Gora-Wroclaw-Krakow. Autobus
odjezdza z Jeleniej o 22:00, we Wroclawiu jest o polnocy. Coz, nie ma
sentymentow, do widzenia PKP, witaj PKS...


A kto układał ten rozkład ?

Przecież nie wieże że ulozyli go by ratować linie .

Kiedyś pociągi były do Warszawy i jeździło sporo pasażerów a teraz jak PKS -
em 10 zł taniej na normalnym bilecie z Mielca a z 49% zniżką o 1 zł taniej
Hetmanem do Krakowa który odjeżdża wcześniej a przyjeżdża jak dawniej.

PARANOJA Moim zdaniem tą linie od dawna chca skasowac. Może jak MK sie
zbiora to cos pomoze.

Ale przedewszystkim trzeba zmienic rozklad i zmniejszyc ceny biletow w
przeciwnym wypadku nawet ja sie nie bede dziwil ludziom ze wola PKSem.

Wojciech Cupiał vel cupik
www.cupik.prv.pl
MK z Mielca


A kto układał ten rozkład ?

Przecież nie wieże że ulozyli go by ratować linie .

Kiedyś pociągi były do Warszawy i jeździło sporo pasażerów a teraz jak
PKS -
em 10 zł taniej na normalnym bilecie z Mielca a z 49% zniżką o 1 zł taniej
Hetmanem do Krakowa który odjeżdża wcześniej a przyjeżdża jak dawniej.

PARANOJA Moim zdaniem tą linie od dawna chca skasowac. Może jak MK sie
zbiora to cos pomoze.

Ale przedewszystkim trzeba zmienic rozklad i zmniejszyc ceny biletow w
przeciwnym wypadku nawet ja sie nie bede dziwil ludziom ze wola PKSem.


Sam znam pare osób z tego regionu i większość jeździ PKS-em... Na szczęście
w Mielcu (?) działa jakiś komitet/stowarzyszenie, które postawiło sobie za
cel uratowanie tej linii. Może ich działania coś pomogą.... Oby.

pozdrawiam
Marcin


Dziennik Polski
http://dzisiaj.dziennik.krakow.pl/dzisiaj/i/NowySacz/50/50.html


[CIACH}

To ze mozna kupic taki bilet to nie jest zadna nowoscia... Skad kasjerka na
drugim koncu Polski ma wiedziec, ze tam nie jezdza pociagi.. A ile w KURSIE
90 jest linii, po ktorych juz od 10 lat nie jezdza pociagi pasazerskie, ale
stacje wciaz figuruja w systemie i mozna bez problemu kupic bilet. Takich
tras jest cala masa i nie ma co ich wymieniac....

A co do rozkladu jazdy na linii Nowy Sacz - Chabowka... to sam jestem
zdziwiony czemu PKP nie wprowadzilo jakis poprawek do sieciowego rozkladu
jazdy. Na stacji w Nowym Saczu tez nic nie wiadomo, wisza tylko kartki, ze
ruch na odcinku Tymbark - Mszana Dolna zostal zawieszony. A pociagi jezdza
wg rozkladu.... O rozkladzie jakis busow/PKS to mozna zapomniec. Mozna sie
ewntualnie dowiedziec czegos na dworcu PKS oddalonym od PKP o ok.
1,5-2km....
Ot cale PKP........



Skoro "RDA Kraków" to taki piękny dworzec, to dlaczego tyle osób się tam
gubi?


Bo raz ze jeszcze sie nie przyzwyczaili a po drugie jest to dworzec
nowatorski jak na Polske tzn. dwupoziomowy.

Oczywiscie sa tam pewne wady architektonicznie ale pokaz mi lepszy
dworzec w Polsce niz RDA. Nie ma po prostu.

Kiedys najwieksza wada tego dworca byl brak tabliczek z rozkladami na
stanowiskach, trzeba bylo leciec sprawdzac rozklad do holu glownego.
Teraz nawet to poprawiono, na wiekszosci stanowisk rozklad jest.

Tak ze i tak Krakow jest lata swietlne przed innymi miastami. Moim
zdaniem niezly dworzec PKS jest tez w Bialymstoku, ale do krakowskiego
mu daleko.

Fatalne sa za to dworce warszawskie ( szczegolnie Stadion ale Zachodni
to tez zasmrodzony syf) i lodzki.

aron


I znowu kolejny przykład na to, że przyroda nie znosi próżni. W miejsce
zlikwidowanej całorocznej Śnieżki kursującej z Krakowa do J. Góry p.
Dzierżoniów, tamtejszy PKS wprowadził codzienny kurs pośpieszny do Krakowa
p. Nysę, Opole (trochę inna trasa). Widziałem rozkład jazdy tej relacji w
Nysie. Co ciekawe autobus nie podjeżdża na stanowiska nyskiego dworca PKS.
Spryciule z Dzierżoniowa chyba nie dogadali się z nyskimi oponiarzami. Żeby
było ciekawiej postawili swój słupek dokładnie obok wejścia na dworzec PKP.
Czyli że prawie jak pociąg? A może bezczelne granie na nosie kolejarzom?
Godziny odjazdów trzeba przyznać sensowne. Z Nysy do Krakowa 7.40, do
Dzierżoniowa 21.00 Wypada pogratulować pomysłu... a kolej ma znowu nóż w
plecy.

Aron, tu nikt nie jest od tego by obserwować busy. A w centrali zwykle
i tak nie wiedzą lub jej nie ma. Na przykładzie mojego dworca "PKS-
Bus" i jego użytkowników. Tylko dłuższe trasy do np.  Krakowa mają

tylko dla "miejsc zmiany czoła" :P tzn końcowych przystanków.
Większość ich jeździ w miarę punktualnie, więc tu nie ma co się
martwić. Bardzo rzadko też zdarza się im ominąć np. 40% zakopianki do
Kraka.
Wada jest taka, że jak bus nie dojedzie, to na rozkładach jazdy różnie
jest z nr. tel.

| Poprawka nr 196 z 24 sierpnia 2004, czytamy w niej m. in., że pociąg
pospieszny
| 13201 Warszawa Wsch. - Zakopane ("Nosal") będzie kursował tylko do 1/2
| października br.
| Co ciekawe nie ma informacji o tym pociągu a relacji powrotnej, ale na
| www.pkp.pl ta poprawka jest już wprowadzona i od 2 października "Nosala"
brak.
| Chyba się jeszcze nie zdarzyło, żeby w czasie obowiązywania rozkładu
skasowano
| nocną rzeźnię z Warszawy do Zakopanego.

hehe to z zabitej brzydgoszczy są dwie nocki do zakopca ;)


No niedokładnie. Jeden nocny Bydgoszcz-Zakopane był pociągiem "sylwestrowym" i
można już o nim zapomnieć; a drugi 35506/53507 kursować będzie tylko do końca
wakacji.
Oznacza to, że po 26 września i 2 października jedynym nocnym pociągiem z
Zakopanego będzie HOT35700 do Gdyni kursujący w soboty;
- pospieszny do Gdyni i Olsztyna kursuje do 31. Sie,
- pospieszny do Poznania kursuje w Sb i Nd do 26. Wrz,
- pospieszny do Szczecina Gł. kursuje do 26. Wrz,
- pospieszny do Bydgoszczy kursuje do 31. Sie,
- "Nosal" kursuje do 2. Paź.
Co najciekawsze po 2. Paź ostatnie połączenie do Krakowa będzie o 16:33.

Gratulacje, PKS i Szwagropol już pewnie zacierają ręce.

Piotrek


Autobusow jest w pierony:
Szwagry: http://www.szwagropol.pl/rozklad.htm
Freje: http://www.trans-frej.pl/rozklad.html
PKSy: http://pks.zakopane.pl/rozklad.htm


Problem w tym że w niektóre dni nie dostaniesz się do żadnego autobusu
wyjeżdżajacego po południu z Zakopca do Krakowa. Tak było np. w niedzielę
19.09.

/s



Jakies inne uwagi Wroclawian?


Mniej turystycznie i "czesko", ale...
    Dzienne Przemysle o 10:25 i 15:25 mialy skomunikowanie z pociagami z J
Gory. Kiedy Jelenia sie spozniala (czyli prawie zawsze), to Przemysl stal i
grzecznie czekal na tabuny przesiadajacych sie. W nowym rozkladzie przyjazdy
pociagow z JG chytrze ustawiono tuz po odjazdach pociagow do Przemysla: o
10:50 (JG przyj 10.57), i 15:20 (JG przyj15.38). Czyzby chcieli napedzic
klientow pospiesznemu JG - Krakow przez Nyse?

Do Swidnicy przez Sobotke tylko do 23 IV.


    Pani w informacji: "Tam jeszcze cos jezdzi? Idzcie dzieci na PKS!" Jak
wygaszac, to wygaszac...


Z wyjatkiem E-30, na Podkarpaciu niestety kolej wszedzie bedzie przegrywac
z
PKS.


Niekoniecznie. Dawny pociag posp pokonywał trase Jasło Kraków w 2.45 - 2.50
podczas gdy autobus w 3.15.

Tym sposobem, powinny zostac tylko pociagi z Debicy do Przemysla. Ale mysle

tez, ze czas jazdy osobowki z Jasla do Tarnowa daloby sie zbic do jakis


2.20.

Zapomnij, ze ktoś pojedzuie osobówka na tej trasie

Przy jezdzie z Jasla do samego Krakowa czas juz bylby porownywalny. Moze
jakis
przyspieszony w typie "Dunajca", ale osobny (wtedy by sie nazywal np.


"Magury").

Był już kiedys nazywał sie wetlina. Rekord jazdy tego pociągu na trasie
Tarnów Jasło to 1.47, ale dziś nieosiągalny, bo zmiejszono predkości
szlakowe na paru odcinkach oraz wprowadzono wiele ograniiczen.

"Bieszczady" bezwglednie przez Stroze, ale lacznica. Chcialbym przy okazji
tez
zglosic jezdzacy przez Rzeszow pociag "Bieszczady" do kitu, bzdury, itp.


roku

To jest super totalna bzura. Ciekawe jest to, że jak przy obecnym rozkładzie
wysiadziesz w Jaśle to szybciej do Tarnowa dojedziesz rowerem niz tym
pociągiem.

GN



- nowe pociągi (PILICA, JAN DŁUGOSZ i inne)


Pilica to raczej chyba nieporozumienie jakieś. Łódź zostaje teraz bez
połączenia z Krakowem przez CMK, tylko z rozłączanym składem w Częstochowie.
Ten pociąg powinien chyba rozpoczynać trasę w Łodzi.Czy PKS uruchomi wobec
tego konkurencyjne połączenia z Krakowem z Łodzi?

No i te napuszone nazwy pociągów zmieniane co rozkład. Wydaje mi się, że
pasażerowie ich w ogóle nie pamiętają i mają w głębokim poważaniu czy jadą
Pilicą, Pcimiawianinem, jakąś inną rzeką smródką czy Elizą Orzeszkową. Ktoś z
PKP musi się na prawdę samorealizować wymyślając te nazwy. Ale czego można się
spodziewać po tej firmie...


-----Wiadomość oryginalna-----

Data: 27 maja 2000 00:02
Temat: SRJP oczami optymisty

SRJP oczami optymisty
Tab. 622 ROGÓW-BIAŁA RAWSKA rozkład fantastycznie zoptymalizowany
Możemy wyjechać z Rogowa o 11.35 i wrócić na 18.50.


I da się pojechać w jeden dzień z Sosnowca:)
A wąskotorówka o 2.50 to też bardzo ciekawe....przynajmniej nie będzie z nią
konkurować PKS bo o tej porze to chyba nie ma;)
A swoją drogą ciekawe czemu jest taka wolniejsza?Prowadzi wagony towarowe
czy co?(zwłaszcza, że zaczyna z Rogowa Towarowego)
Pytanie tylko jak długo będzie  jeździć .....(rok temu też się o to
martwiłem ale jak widać przetrwała...)

A w okolicach Krakowa pojawiło się trochę nowych podmiejskich.

No i robią nadzieję na Cetty -jest (F)-tyle, że to pewnie oznacza nigdy...



To nie w tym rzecz, po oferta rzeczywiście nawet z tymi kiblami osobowymi
była żenująca (zwłaszcza że rozkład był raczej robiony pod Kutno).
Chodzi o to, że takie miasto powinno mieć cywilizowane połączenia z resztą
kraju, autobusy do Warszawy i Łodzi nie rozwiązują sprawy.


No już nie przesadzaj, że śmierdzący kibel jest bardziej cywilizowany
niż PKS ( akurat na tej trasie jeżdżą niezłe sprzęty) czy busy.

Wsiada pasażer w Płocku dojeżdża pociągiem do Kutna i ma już przesiadki do
Bydgoszczy, Poznania, Szczecina, Gdańska, Krakowa czy Katowic, od biedy też
do Wrocławia, a tak musi tłuc się autobusem do Warszawy żeby gdzieś dalej
pojechać (bo raczej opcji autobus do Kutna i dalej pociąg nie weźmie pod
uwagę).


A to do Kutna nie można dojechać PKSem czy busem?

PS. To już lepiej puścić pociągi do Płocka niż do Drzewicy, frekwencja na
pewno będzie lepsza. Zrobić kilka par z Warszawy przyspieszonych na odcinku
Warszawa - Kutno. W zamian można dalej ciąć Sochaczew - Łowicz, chyba że
Łódzkie zapłaci. Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie.


Myślisz, że ktoś będzie jeździł kiblem do Warszawy przez Kutno?

pozdrawiam aron



Czytaj dalej rozklady. W niedziele z zakopca do wawy samochodem sie
jechalo 11h (sprawdzone na rodzince).


A Ty mi dalej mow o zakopiance, kiedy ja o trasie Krakow-N. Sacz przez Bochnie
PKS, oraz Krakow- N. Sacz przez Tarnow PKP.....

Jarek D. Stawarz, Gdansk
http://kolej.pasjo.net.pl/~jareks
(+48) 501 024817


Łódź straci pociąg „Reymont”, najszybsze, ranne połączenie do
Krakowa. Wydłuży
się podróż do Poznania i Szczecina. To niektóre propozycje zmian w nowym
rozkładzie jazdy PKP dla Łodzi, który jest teraz przygotowywany.


To juz chyba tysięczny przykład sagotażu kolei a pks zaciera ręce. Czy
Wiecie może jaka była frekwencja w Reymoncie i ile osób wsiadało/wysiadało w
Dębie Opoczyńskiej?

 pz,train.



| Łódź straci pociąg „Reymont”, najszybsze, ranne połączenie do

Krakowa. Wydłuży

| się podróż do Poznania i Szczecina. To niektóre propozycje zmian w nowym
| rozkładzie jazdy PKP dla Łodzi, który jest teraz przygotowywany.

To juz chyba tysięczny przykład sagotażu kolei a pks zaciera ręce. Czy
Wiecie może jaka była frekwencja w Reymoncie i ile osób wsiadało/wysiadało w
Dębie Opoczyńskiej?

 pz,train.


jeździłem z/do Lodzi z Kielc kowboją przez Opoczno -
po przejażce pospiesznym autobusem kielce - łódź, za który
robił autosan normalnie jeżdżący do Bęczkowa i za kilka dni
jelczem PR110 nadającym się do MPK - a potem zlikwidowali
pociągi na odcinku Tomnaszów - Łódź ...


| Łódź straci pociąg „Reymont”, najszybsze, ranne połączenie
do
Krakowa. Wydłuży
| się podróż do Poznania i Szczecina. To niektóre propozycje zmian w nowym
| rozkładzie jazdy PKP dla Łodzi, który jest teraz przygotowywany.

To juz chyba tysięczny przykład sagotażu kolei a pks zaciera ręce. Czy
Wiecie może jaka była frekwencja w Reymoncie i ile osób wsiadało/wysiadało
w
Dębie Opoczyńskiej?


Nie pamietam, ale kilka zawsze.
Wiecej wysiadalo w Idzikowicach, choc tam podobno tylko mial postoj
techniczny.
W kazdym razie przy 4ch wagonach oblozenie jest rzedu 80-90% na starcie jak
nim jezdze.
Jak wsiadam w Kozlowie do Lodzi to juz trudno o wolne miejsce.
Nie wiem komu to k**** przeszkadza.
Brak slow po prostu co sie na tej kolei wyrabia.

Pozdrowienia, T. Ciemnoczułowski


jest polaczenie PKS ze Zgorzelca do Jeleniej Gory o 19.55, potem w JG
mozna sie przesiasc na PKS do Wadowic przez Wroclaw, Opole, Katowice,
Krakow. Odjazd z JG o 22.00


Bardzo zabawne - to po to ukladaja rozklad jazdy pociagow, zeby ludzie jezdzili
PKS-em? Czy to nie doprowadzi do tego, ze PKP straci kolejna grupe klientow -
tych co jezdza sobie do Niemiec. Bo jak maja kombinowac 3 przesiadki w tym 2
autobusy, to sobie pojada bezposrednim autobusem miedzynarodowym. W tej
sytuacji nie wyjdzie wiele drozej...

pozdr.
Michal K.


Cześć!
Mam pytanie co za kretyn układa rozkład jazdy???
Chciałem się wydostać z Piwnicznej do Krakowa lub Tarnowa między godziną
07.00
a 15.00 i nie jest to niemożliwe bo żaden pociąg nie jedzie o tym czasie w
stronę nawet Nowego Sącza!!!!!!


To jest możliwe i było już wałkowane na tej grupie, m.in. przeze mnie. Też nie
mogłem w to uwierzyć. Dziś możemy sobie na to pytanie z czystym sumieniem
odpowiedzieć: rozkład układał kretyn (niestety, nie wiemy jaki). Na szczęście
dla Kryniczan (nie wiem, jak dla Piwniczan) odjeżdża wtedy dużo dalekobieżnych
PKS-ów, których rozkłady nie były układane przez kretynów.

Jeżeli nie opłaca się puszczać 3 wagonowego składu EZT, to może jeden z
autobusów szynowych można było by tu puścić zamiast kretyńskiej podwójnej
trakcji z Krakowa do Trzebini.


Może ktoś ma szwagra w PKS-ie? (wtedy jednak teza o kretynie, który układał
rozkład upada)
;-)
pzdr
ws



Do Lodzi z Krakowa tez b. malo pociagow - okropnie wczesnie rano
jest Krakowianka.


O dawna mnie to intrygowało, że na tej trasie jest tak mało pociągów. W
obecnym rozkładzie są tylko 4 bepośrednie, w tym 2 nocne, z czego jeden
sezonowy. O ile pamiętam od wielu lat było podobnie. Chyba nawet przez czas
jakiś w dzień jeździł jedynie "Reymont".  Wierzyć mi się nie chce, by na
trasę Kraków - Warszawa było zapotrzebowanie na pociągi co godzinę a do
Łodzi tylko dwa razy dziennie. Krakowianie i Łodzianie !! Czyżbyście
jeździli PKS-em ??!!



PKS placi kierowcy za kazdy kurs przez autostrade i kierowca ma
obowiazek jechac A4. Jezeli nie jedzie to znaczy, ze kupi sobie
za te pieniadze kilo wafelkow, albo pare paczek condomow.


Jesteś pewien, że każdy?

miasto Myslowice jest wielkosci Jaworzna i o wiele wieksze od
Chrzanowa - z większymi tradycjami i "uprawnieniami".


No ale z Mysłowic do Katowic raczej nikt nie będzie jechał, bo
są miejskie i znacznie taniej. Więc jeśli nikt nie wysiada, a
autobus kończy w Katowicach, to...

on ma tak zawsze jezdzic - taki jest rozklad wszystkich
kursow PKS - u z Krakowa do Katowic i odwrotnie.


E tam. Część jeździ przez Olkusz (np. Katowice - Zamość),
a z kolei kurs Zakopane - Karpacz nie ma żadnego przystanku
między Krakowem a Katowicami.

*************************
*Polska dla Polaków*
*Śląsk dla Ślązaków *
*************************


Kolej dla kolejarzy?

o---------------------------------------------------------------o
| Tadeusz Franciszek Zieliński                                  |
| tadeusz.zielinski[małpka]iname.com                            |
o---------------------------------------------------------------o
| Kobieta, która przestaje być dzieckiem, przestaje być kobietą |
o---------------------------------------------------------------o


Ma ktoś jakąś propozycję transportu z Warszawy do Zakopanego, wyłanczając
z tego PKP.


http://www.rozklady.com.pl/main.php?page=polacz_3&czas_min=3&czas_mak...

Nie rozumiem czemu nie chcesz PKP?

Ja zazwyczaj jeżdżę transportem kombinowanym. Tzn pośpiesznym PKP do
Krakowa, następnie PKS lub prywatne autobusy (np. Szwagropol) z Krakowa do
Zakopanego. Pociąg do Krakowa to 5h natomiast autobus do zakopca jedzie 2 h.

pzdr
Zyga


Tylko ja chce wyjechać z dziewczyną 29 grudnia na Sylwestra a chyba wiadomo
co wtedy się bedzie działo w PKP - tłumy.

| Ma ktoś jakąś propozycję transportu z Warszawy do Zakopanego, wyłanczając
| z tego PKP.

http://www.rozklady.com.pl/main.php?page=polacz_3&czas_min=3&czas_mak...

Nie rozumiem czemu nie chcesz PKP?

Ja zazwyczaj jeżdżę transportem kombinowanym. Tzn pośpiesznym PKP do
Krakowa, następnie PKS lub prywatne autobusy (np. Szwagropol) z Krakowa do
Zakopanego. Pociąg do Krakowa to 5h natomiast autobus do zakopca jedzie 2
h.

pzdr
Zyga



| Wiem juz ze polskiexpress jeszcze nie jezdzi (sezon) .Teraz pytanie czy
ktos
| z Panstwa zna jakiegos prywatnego przewoznika (busa) na tej
| trasie.Ewentualnie cene i rozklad jazdy

A czemu nie PKP???


A to juz polozyli gdzies w okolicy tory ?

ew. PKP do Krakowa i dalej PKS/Szagropol.


NIE TA KRYNICA


Korzystając z usług PKP PR w miniony piątek i niedzielę zaobserwowałem
Wielkie Liczenie... pasażerów i spisywanie relacji z biletów w pociągach na
linii Kraków - Zakopane. Ciekawe czy ktoś będzie potrafił wykorzystać te
dane nie tytlko do stwierdzenia, że dany pociąg jest rentowny, bądź nie.
Może zdarzy się cud i poprawiony zostanie rozkład jazdy., albo jeszcze
większy i zostanie zmieniony cennik, dzięki któremu będę mógł jechać
pociągiem w cenie PKS-u?

pozdrawiam
Marcin


Ja patrzyłem w ostatni piątek i sobotę na frekwencję w Solinie. Na przyjazd w
Sanoku w piatek 0 (słownie: ZERO) podróżnych, w sobotę - 1 osoba. Żałość ale
zasłużona bo jechać tyle to można jajo znieść. Byłem świadkiem sytuacji jak
jacyś warszawiacy w Przeworsku pomylili części, zajechali do Przemyśla,
poczekali 45 min na PKS-a i byli w Sanoku o 18.15 czyli około godziny przed
Soliną (i jeszcze zdążyli na Connexa do Cisnej). To o czym tu gadać. A może
ktoś wie czy były już rozmowy PZPR-u ze stroną ukraińską żeby Solinę
przywrócić
przez Chyrów?


Myslisz ze obecna ekipa PZPRu przywroci tamtedy Soline? Obecy dyrektor PZPRu
jest z Krosna wiec caly ruch kierowany jest przez Krosno (smutna to logika ale
prawdziwa). Widac zreszta jaki debil z dyrektora PZPRu chocby po terminach
kursowania niektorych pociagow dalekobieznych w Bieszczady... np. pociag z
Krakowa kursuje wtedy kiedy ferie ma Podkarpacie a nie Małopolska (sic!)
natomiast pociagi Debica (odj. 12.42) - Rozwadow - Debica (przyj. 19.25) mialy
nie kursowac w ferie szkolne dla Malopolski, natomiast cala linia przebiega
przez Podkarpacie! Jeszcze lepszy numer z tym samym pociagiem jest w wakacje,
tzn. mimo, ze jest on skomunikowany z pociagami typowo wakacyjnymi (m. in. do
Świnoujścia), wlasnie w wakacje wykreslono go z rozkladu...!!! Najlepsze ze
taki rozklad zatwierdzil UM przy wspoludziale IRiPK, ktory dostal za to gruba
kase...



Czy pociąg 43421(Częstochowa Osobowa-Kraków Płaszów) jest skomunikowany
w Krakowie Głównym z pociągiem 33121(Kraków Główny-Zakopane)? Na
przesiadkę jest jedynie 5 minut a na następny pociąg do Zakopca sporo
czekania...


Koło stacji PKP (kierunek Wschód) masz dworzec autobusowy, a tam co
chwile odjeźdza autobus do zakopanego (poza szczytem co godzinę)
Czas przejazdu to ok 2-2,5h czyli krócej niż PKP.
Cena ok 20zł.
Rozkład:
www.rda.krakow.pl
Przewoźnik:
www.szwagropol.pl (masz cennik i rozkład)
jeszcze TransFrej i PKS Kraków/Zakopane/Myślenice

Przewoźnik:www.szwagropol.pl(masz cennik i rozkład)
jeszcze TransFrej i PKS Kraków/Zakopane/Myślenice


Ciekawe:

KRAKÓW - ZAKOPANE - 109 km
ZAKOPANE - KRAKÓW - 110 km

:)
a tak ogólnie: Pxxx pkp :-)
i bynajmniej nie Popieraj:)


| Moze dlatego, ze poprzednie wycieczkowe nie wystarczaly nawet do zakupu
| biletu T/P Wroclaw Glowny - JG, ktory zrzeczywiscie mogl sluzyc celom
| wycieczkowym (brakowalo kilku kilometrow). Ale kto teraz z Wroclawia
jezdzi
| do JG pociagiem...

Tudzież z Krakowa do Zakopanego, a może i z Katowic do Zwardonia.
Może właśnie o to idzie, zeby jeździł...


Przy obecnej predkosci (ktora ma sie jeszcze pogorszyc od przyszlego
rozkladu) nie ma raczej na to szans, by klientow przybylo. Zapewne niedlugo
wiele pociagow zostanie poskracanych do Walbrzycha "bo nikt nie jezdzi". Nie
dziwota, ze nie jezdzi, skoro to najgorsza linia na calym Dolnym Slasku.
Przedkosc jest juz aktualnie bardzo slaba. Od nowego RJ ma byc po prostu
tragiczna - chyba ze 4 godziny miedzy Wroclawiem Gl. a JG (chyba, ze ktos
sie jeszcze w PKP albo PLK obudzi). Ale dzieki takiemu stanowi rzeczy szybko
wyrosla konkurencja - PKS na tej trasie jezdzi rowno co godzine....



Dni mi się poprzestawiały :-). Muszę tam być w piątek na 9, w czwartek po
południu/wieczorem wyjazd.


Aha, to wszystko jasne :)

Jeśli nie znajdę dogodnego połączenia, wtedy będę próbowała przestawić swoje
sprawy o jeden dzień do przodu - tak, żeby załapać się na autokar, który
odjeżdza w piątek o 18 z Wrocławia. Wg rozkładu we Lwowie jest on o 6:50
(tylko nie wiem jeszcze, czy czasu polskiego, czy ukraińskiego). Skąd masz
informacje, że o 5:30 czasu ukraińskiego - czyli 4:30 czasu polskiego?
To oznaczałoby, że jedzie 10,5 godziny. Nie wiem, czy to realne.


Co do czasu jazdy to wszystko zalezy od tego jak na granicy szybko
pojdzie. Ja jezdzilem juz pare razy tym autobusem i wczesniej zdazalo
sie ze przyjezdzalem po 6 ichniego czasu (u nas 5), raz bylo ze po 7
bylem, a ostatnio bylem ok 5:30. Ostatnio moja dziewczyna jechala to
wlasnie byla ok 5 ukr czasu (tez sie zdziwilem). Jutro bede nim jechal

Aha, przypomniala mi sie jeszcze inna mozliwosc dojazdu do Lwowa, ktora
dziala we wszystkie robocze dni tygodnia (nie wiem czy w weekendy,
trzebaby sprawdzic). Trzeba dojechac do Krakowa PKP, jest chyba
pospieszny ktory jest ok 20 w Krakowie a o 22 jezdzi autobus z Krakowa
do Lwowa. Radze wczesniej kupic bilet na autobus a mozesz go kupic tez
we Wroclawiu (na dworcu PKS w biurze przewoznika miedzynarodowego,
wejscie od strony peronow) i kosztuje 70 zl.

pozdrowienia,
ternyk


Podstawowym problemem, pomimo używania tego samego oprogramowania
przez zdecydowaną większość PKS-ów, jest np. brak znormalizowanej
kartoteki
przystanków. Oznacza to tylko tyle, że ten sam przystanek u różnych
przewoźników
funkcjonuje pod innymi nazwami. Abstrachuję już od tego, że np nazwa
KRAKÓW
oznacza coś innego dla mieszkańca miasta, w którym znajduje się Wawel,
a coś innego dla mieszkańca wsi w gminie Lisia Góa pod Tarnowem,
a jeszcze coś innego dla mieszkańca wsi w gminie Ojrzeń pod Ciechanowem.
Rekord bije NOWA WIEŚ - 436 miejscowości w Polsce.

I jeszcze parę innych problemów tego typu.

A jak przy pracy na wielu lokalnych bazach zestawić sprawnie połączenie z
przesiadką
realizowane przez dwóch przewoźników ?

Ponieważ znam te problemy z autopsji, więc upieram się, że w naszych
dzisiejszych realiach
taka architektura się nie sprawdzi.


No tak. Zgadzam siem jesli chodzi o ten ponkt widzenia tego porblemu.

Z tego punktu widzenia obecnie rozwiazaniem jest budowanie jednej bazy
danych /w sensie serwisu, ze sie tak wyraze/, w ktorej zarowno przwoznicy,
jak i pasazerowie by byli jedynie klientami, oczywiscie o troszke ;-)
roznych rolach.
Pytanie: kto to zasponsoruje :-)

Ewentualnie zbudowanie jednego, standardowego, systemu lokalizacji
przystankow, rozkladow itp, do ktroego zainteresowani przewoznicy by sie
stosowali.
Pytanie: Ile lat to potrwa :-)

Przynajmniej ja tak to widze.

Pozdrawiam



jeszcze chyba rozklady.com.pl i rozklady.tk - ale problem w tym, ze sami
busiarze musza wiedziec, ze w ich interesie jest aktualizacja tych rozkladow.


na www.rozklady.com.pl jest właściwie tylko PKS i to nie każdy ( a sporo
jest zdezaktualizowanych) na rozklady.tk jest owszem dużo rozkładów ale
głównie z Krakowa i okolic.

Tanie linie lotnicze opieraja sie glownie o internet, to i busiarze musza w
koncu dojsc do tego ;)


Na liniach typu Kraków - Wieliczka, Lublin - Lubartów czy Kraków -
Myślenice to właściwie rozkład jest niepotrzebny bo tam się po prostu
idzie na przystanek i za 5 min coś podjedzie zawsze.
To tak jak nikt poza MKMami nie sprawdza rozkładu tramwajów Chorzów
Rynek - Katowice na przykład tylko idzie się na przystanek i za 5 min
coś podjedzie zawsze.

Natomiast na liniach dalekobieżnych typu Lublin - Kraków rozkład w necie
owszem jest potrzebny i wiele firm takie rozkłady ma.

pozdrawiam aron


Użytkownik "Ufo"

Tak, ale PKS i PKP nie jezdza wg tego samego rozkladu, z tego samego
rpzystanku, na tej samej linii.


Czasami na jednej linii jezdzi kilkanascie róznych przedsiebiorstw PKS i
jeszcze busiarze i jakos da sie zyc. Na przyklad sa takie linie jak Kraków -
Miechów, Kraków - Wieliczka czy Lubartów-Lublin gdzie bilet kosztuje tyle co
w większości polskich miast przejechanie 1 przystanku KM.
Nie widze powodu dlaczego w miescie ma ktos mi zabraniac wybierania sobie
przewoznika, skoro poza miastem moge to zrobic.
W Niemczech na linii np. Zittau-Berlin jezdza pociagi zarówno DB jak i
Connexu. Są oczywiście osobne bilety. I jakoś sie kreci.
Tak samo Airpolonia i LOT też latają z Katowic do Londynu jedni i drudzy.
Poza tym nie uważam że MPK Lublin i prywaciarze miejscy jeżdżą wg tego
samego rozkładu. Godziny odjazdów prywaciarzy są inne niż MPK, tyle że jest
to na jednej kartce wydrukowane, ale jest rozróżnienie na kursy MPK i
prywatne.
Na dworcu PKS Lublin prywaciarze i PKSy też są oznaczeni na jednej kartce i
nie jest oznakowane który autobus/bus jest prywatny a który państwowy.

pozdrawiam aron


Takie mam pytanie, czy tam jakas komunikacja miejska-podmiejska jeszcze
jezdzi?
Znalazlem strony MPK Nowy Sacz, a wlasciwie to dokladnie jedna strone,
zadnych rozkladow, podstron, nic, aktualizacja w r. 2000 (poczulem sie jak na
wykopaliskach).

Googlarka pokazuje tez rozklad na
http://www.komunikacja.krakow.pl/rozklady_mpk_sacz/?rodzaj=autobusy ale tam
sa tylko 3 linie...

A kiedys-kiedys to pamietam, ze WPK jezdzilo nawet do Piwnicznej-Kosarzysk,
choc rok temu to widzialem tam tylko PKSy.

Czy jezdza jakies miejskie busy w kier. na Nawojowa, czy tylko PKS?



rozumiem też takie numery w sytuacji, gdy kierowcy dogadają się ze sobą,
a jest opóźnienie - np. kierowca autobusu PKS Nowy Sącz relacji Krynica
- Wrocław dogaduje się w Opolu z kierowcą kursu Kraków - Zgorzelec, że
nie wjedzie do Brzegu i Oławy, lecz pojedzie autostradą (bo skoro de
facto jadą razem, to jeden autobus wystarczy); oczywiście pomija te
miasta autobus nowosądecki (do Wrocławia).


Tyle że w dzisiejszych czasach wielu pasażerów (na przykład ja) czeka na
konkretnego przewoźnika, bo w Polsce nie słyszano jeszcze o czymś takim, jak
wspólne taryfy i niektórzy mają dużo taniej. Nie mówiąc o tym, że czasem się
po kogoś wychodzi. Ja na przykład chciałem kiedyś zrobić niespodziankę
pewnej osobie jadącej autobusem na trasie Zambrów - Warszawa i zamiast na
dworzec Stadion wyszedłem po nią do... Wyszkowa. A ona na mój widok
przerażona mówi, że miałem fuksa, bo jak się kierowcy nie chce, to na
dworzec w Wyszkowie nie wjeżdża. Co tam, że wisi na rozkładzie...



HeJ
Czy tamtejszy operator zbiorkomu dysponuje takim wynalazkiem, jak witryna
internetowa, ew. jest gdzieś rozkład tegoż? Z góry dzięki za tips...


Tamtejszy operator zbiorkomu? :Chodzi Ci o UMiG Skawina? :D

Strona MZU Skawina znajduje się pod adresem http://www.mzu.skawina.com.pl/
. Nie wiem czy ta jedyna linia obsługiwana przez MZU Skawina nadal
kursuje. Od pewnego czasu wyraźnie widać iż UMiG Skawina rezygnuje z
usług, notabene własnej spółki , MZU na rzecz MPK Kraków.

Jeszcze w zeszłym roku szkolnym w okolicach Gimnazjum przy Mickiewicza
stały dwa autobusy MZU jako gimbusy (zazwyczaj jednym z nich był ex.
krakowski Jelcz 120M). Wczoraj widziałem tam stojącego jako gimbus
Autosana H10 krakowskiego PKS'u.

Tak przy okazji - w zeszłym miesiącu kolejny powiat województwa
małopolskiego uzyskał połączenie linią podmiejską MPK. A stało się to
dzięki linii 223 kursującej do Brzeźnicy.

-------------------
Przemysław Bąbka - Mokum

"PeStKa"- Polska Strona Komunikacyjna
http://www.pestka.info       GG:7524333


Zainspirowany nieco jednym z bocznych wątków dyskusji o konduktorach
PKM Bytom, na temat przystanków i rozkładów jazdy nasunęła mi się taka
myśl, co do przystanków PKS-u w Częstochowie.


Ogólnie masz rację, tylko chyba czepiasz się niewłaściwego przewoźnika. Jak
na standardy polskich PKS-ów, ten częstochowski zasługuje na medal. Strona
internetowa zajebista, eleganckie rozkłady na przystankach (zawierające
także kursy innych przewoźników, nie tylko PKS-ów, co w niektórych rejonach
kraju jest marzeniem). Na terenie miasta słupki też postawili i to ładne, a
że na wsiach ciężko jest nad tym zapanować, to inna sprawa.

Ale żeby tak było w komunikacji miejskiej, to ja sobie nie wyobrażam. W
Warszawie w ogóle nie ma o tym mowy. A tu na przykład MPK Kraków postępuje
tak samo. Na ich ciasnych uliczkach peryferyjnych słupek przystankowy tylko
po jednej stronie to norma i to w granicach miasta. A zgodnie z prawem
kierowca autobusu nie może się na takim przystanku zatrzymać. W każdym razie
jak się komuś coś stanie, to będzie jego wina.


Ogólnie masz rację, tylko chyba czepiasz się niewłaściwego przewoźnika.
Jak
na standardy polskich PKS-ów, ten częstochowski zasługuje na medal. Strona
internetowa zajebista, eleganckie rozkłady na przystankach (zawierające
także kursy innych przewoźników, nie tylko PKS-ów, co w niektórych
rejonach
kraju jest marzeniem). Na terenie miasta słupki też postawili i to ładne,
a
że na wsiach ciężko jest nad tym zapanować, to inna sprawa.

Ale żeby tak było w komunikacji miejskiej, to ja sobie nie wyobrażam. W
Warszawie w ogóle nie ma o tym mowy. A tu na przykład MPK Kraków postępuje
tak samo. Na ich ciasnych uliczkach peryferyjnych słupek przystankowy
tylko
po jednej stronie to norma i to w granicach miasta. A zgodnie z prawem
kierowca autobusu nie może się na takim przystanku zatrzymać. W każdym
razie
jak się komuś coś stanie, to będzie jego wina.


A ja znam przykład prywatnego przewoźnika, który nie dopuszcza sytuacji, w
której na przystanku nie ma swojego słupka, lub jakiegokolwiek słupka. I
wcale nie stanowi to dla niego żadnego dodatkowego ciężaru. Wychodzi z
założenia, że musi być i koniec.

Zresztą ZKM Gdynia także nie dopuszcza sytuacji zatrzymywania się pojazdu na
przystanku, gdzie nie ma słupka lub jest tzw. dwukierunkowy.

Pozdrawiam | mario.



aron ci napisze że z pewnością tak. Taki "dworzec busów" jest w
lublinie ( brak zadaszenia, ławek,  tabliczki wiszą na łańcuchach-
przy murze skarpy)  to i  pewnie może być w Krakowie



duzymi wyraznymi literami  i zawieraja telefony do przewoznikow, czego
na rozkladzie PKS nie uswiadczysz

pozdrawiam aron



| Zakłady Przewozów
| Regionalnych zrobiłbym samodzielnymi firmami - podobnie, jak
| przedsiębiorstwa PKS, i spróbował je komuś sprzedać - po jednym,
| po dwa.

Istnieja jednak realne niebezpieczenstwa takiego podejscia:
1. Brak koordynacji rozkladow pomiedzy przewoznikami (w szczegolnosci -
brak skomunikowan na stacjach "granicznych", np. Laskowice Pom., Wyrzysk
Osiek, Prabuty, Mlawa)
2. Wzajemne utrudnienia (np. sprzedaz biletu jednego przewoznika w kasie
drugiego).
itp. Po prostu - utrudnienia, ktore objawily sie po dezintegracji jednego
PKS. O ile jednak PKS-y nie sa tak ograniczone infrastruktura, o tyle
kolej - juz tak.


Jarku, czy to nie Ty kiedyś przy okazji podobnej dyskusji twierdziłeś,
że te problemy rozwiąże niewidzialna ręka rynku? :-)))
Ale poważnie - to oczywiście są ważne wątpliwości, i szczerze mówiąc
jeśli podchodzę do prywatyzacji kolei sceptycznie to nie z jakichś
dogmatycznych powodów a właśnie z obawy o dezintegrację systemu -
który jaki jest każdy widzi, ale to że można kupić w Mławie bilet
Kraków - Katowice to bardzo pożyteczna rzecz. I przy jakichś
podziałach trzeba by zadbać o zachowanie takiej możliwości.

Pozdrowienia


Dnia 25-08-2006 o 23:00:01 Kolejarz Świętokrzyski""  

Bez wyjątku. Jakoś za jego ,,rządów" ten proceder nie ustał...
..więc będę bronić betonowego PR a nie ździerców.


To dlaczego mimo że jest tak wysoka cena to pociągi Intercity mają wysoką  
frekwencje??

Odpowiedź: Bo mają bardzo dobrze ułożony rozkład, w takcie. Nowoczesne,  
często zmodernizowane wagony dla pasażerów, a nie dla mechanika z Ostrowca.

A jeśli uważasz że podróż np. na trasie SWR - Kraków w Hetmanie kosztuje  
36 zł a w PKS 25 to chyba nie powiesz że PR to nie są zdziercy.

Proponuje OT


trochę pokręciłeś niektóre rzeczy, trochę to sporostowałem

Jedyny plus jaki można przyznać PKP to uruchomienei dwóch połączeń do
czeskiego Bohumina.


niestety ich nie wyporomowali za dobrze, owszem były ultoki ale nie było
mowy o przejściówkach i w rezultacie te pociągi na odcinku
Chałupki-Bohumin jeżdżą puste

Pozatym zmiany w nowym rozkładzie są extra. Pociag o 13 47 do Ka-ce miał w
nierdziele doś dużą frekwencję i w katoicach był po ok 1h50min, obecnie
wyjeżdża 5 minut wcześniej i przyjeżdzą 10 min później:) więc większość
pasażerów przerzuciła się na PKS :)


PKS w niedzielę? pks'y w niedzielę to fikcja, na te marne kilka sztuk to
nawet nikt nie liczy, sądzac po czasie jazdy piszesz o pociągu z
Wodzisławia, nie wiem czy wiesz ale pks z Wodzisłąwia do Katowic jedzie
tak samo długo jak pociag i jest droższy, więc przy braku dobrzych
połączeń ludzie w miarę możliwości jeżdżą samochodem

Po cięciach w rozkładzie zostały 4 poc do Katowic, kilka do Rybnika i
Chałupek i jeden albo dwa do Pszczyny:)


i tu się mylisz, ilość pociągów jest taka samoa jak w poprzednim
rozkładzie, tylko do/z Chałupek niektóre pozmieniały godziny, gorzej jak
spełni się czarny scenariusz G, bo wtedy zostaną na lini wodzisławskiej
tylko pociągi na Katowice i jeden rozdzynek do Krakowa

do chalupek zostal juz jeden tor, przypuszczalnie do Rybnika wytna
pozostalosci drugiego :(


widzę że jesteś początkującym MK (ja też kiedyś myślałem że obydwa tory
przecinające ul. Kopernika prowadzą do Chałupek), ten drugi tor był do
Jastrzębia, do Chałupek zawsze był jeden tor, tylko na Wodzisław-Rybnik są
dwa tory z czego jeden jest zamkniety na odcinku Obszary - Rybnik
Towarowy, ale na pozostałym czynny

Wkurzające jest też to że PKP PR często puszcza na trasie Chałupki - Katowice
podwójny skład jadący pusty, a przy przesiadce do krakowa często ludzie
tłoczą się w jednym składzie:)


to prawda, ja też sądze że dwa kible na 10 osób to za dużo, ale z tego co
wiem to puszczają je ze względu na duże zapełnienie na tych pociągach na
odcinku Rybnik-Katowice


Rozkład jazdy PKP zamieszczony na stronach internetowych spółki wprowadza w
błąd. Pracownice w kasach przyznają, że bardzo często zdarzają się
zaskoczeni klienci usiłujący kupić bilety na nieistniejące połączenia.


też mi sie zdarzyło:]

- Znalazłam w internecie jedyny bezpośredni pociąg z Krakowa do Łodzi
Fabrycznej o godzinie 7.50. Na szczęście wpadłam na pomysł, aby wcześniej
kupić bilety. Okazało się, że takiego pociągu, na rozkładzie wiszącym na
dworcu, wcale nie ma - mówi "Gazecie Krakowskiej" pani Agata.


Nie tylko pani Agata miała taki problem. W sobote mielismy z kolegą wracac z Gdyni
do Kościerzyny pociągiem o 20.43, który to był w rozkładzie internetowym, jak
sprawdzałem dzień wcześniej, wieczorem. Kupiliśmy bilety, pani bez słowa nam je
sprzedała, jednak chcąc sprawdzić z jakiego peronu odjeżdża nasz pociąg nie
znaleźliśmy go na tablicy odjazdów, mimo że była już 20.30. Wydawało sie to dziwne,
wiec poszliśmy do informacji. Tam pani łaskawie poinformowała nas że pociag który
miał jechać o 20.43, został przeniesiony na 19.50:) Jak jej powiedziałem, że taki
rozkład jest w internecie i pokazałem wydruk z wczoraj, pani powiedziała że nie wie
co jest w internecie:] Niestey żadnego późniejszego pociągu do Kościerzyny juz nie
było. Dobrze że jeszce był jakiś ostatni kurs PKS o 22.20 z Gdańska, wiec do SKM-ki
i godzine czekania w Gdańsku. Ale przez kogos zaniedbanie, starcilismy 2 godziny,
na mrozie.
Dodam jeszce ze pani kasjerka w Gdyni Głównej sprzedała nam bilet z pieczątką
"wyjazd 18.01-24.00", mimo, ze żadnego pociągu do Koscierzyny do godziny 5 dnia
nasteopnego już nie było:] Pozdrowienia dla pani kasjerki.


 Na wszelki wypadek proponowałbym korzystać z informacji
telefonicznej pod nr 94-36. Czas oczekiwania na połączenie nie jest długi.


To po jaką cholere wogole jest ta strona internetowa. Sory, ale kazde zmiany
powinni na niej wprowadzac co najmnej z kiludniowym wyprzedzeniem. Po prostu nóż
sie w kieszeni otwiera.

Pozdrawiam


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



pociąg o 21 35 z Chojnic do Tczewa jest jak najbardziej potrzebny,ponieważ
wiele ludzi pracujących w Chojnicach może wrócic do Rytla czy
Czerska.


Oki, nie znam dobrze lokalnych uwarunkowan, moja opinie bazuja na wlasnych
doswiadczeniech z jazd tego typu pociagami oraz z relacji innych ludzi na pmk,
ktorzy piszac o jezdzie wczesniejszym pociagem o 19.30, wspominali panujace w

takich pociagow, ale kazdy taki pociag powinien byc dobrze przemyslany
(oczywiscie nie chodzi mi o ciecie skladu, gdy okaze sie, ze jedzie pustawy,
ale o przesuniecie go w takim wypadku na inna pore)
A tak z ciekawosci, to jakie zaklady sa w Chojnicach, ze tyle osob konczy
prace po 20 czy 21? Sprawdzalem rozklad PKS-ow i nie ma zadnego PKS-u
wyjezdzajacego miedzy 21 a 22 (choc jest nawet sporo autobusow po 22).

Ponadto
około połowa pasżerów z przyjeżdzającego pociągu z Piły przesiada się  
na ten pociąg.Obecnie przyjeżdzając tym pociągiem nie można dostać się już
Trójmiasta(duży błąd!),ale większość ludzi -czeka 2 godz na nocne rzeżnie do
Krakowa i Białegostoku.


Wiekszosc ludzi czyli ile? 5, 10, 20 osob? Bo slowo "wiekszosc" ladnie brzmi,
ale tu bardziej chodzi o argument ilosciowy. W pociagu moze jechac np. 5
pasazerow i wiekszosc z nich, czyli 4 sie przesiadzie na stacji X. Czy wynika
z tego wniosek, ze pociag ten jest potrzebny, skoro wiekszosc ludzi sie
przesiada?

Ja nie wyobrażam sobie węzła chojnickiego bez tego pociągu-to okno na świat!


Prawdopodobnie bedziesz sobie musial wyobrazic wezel chojnicki bez wielu
innych pociagow i ten wieczorny pociag bedzie tylko niewielkia strata w
porownaniu z cala reszta. Zreszta czy przy 2 pociagach do Szczecinka, 3 do
Pily, 4 do Tucholi i 7 do Tczewa to dalej ten sam wezel co jeszcze rok temu?


Informacje od kolejarzy (nie podaję skąd z wiadomych względów)
9 stycznia ok godz. 23 w/w pociąg jądący z Zakopanego na odcinku Stryszów-
Stronie potrącił dwie dziewczyny. Jedna zginęła na miejscu, druga jest w
stanie krytycznym w szpitalu.Do Bielska poc. przyjechał o 4-tej czyli 3
godziny po planowym przyj.
W zeszłym tygodniu ( nie znam dokładnej daty) rzeźnia jadąca ze Szczecina
utknęła z powodu defektu loka w rejonie przystanku Kozy Zagroda (odc. Kozy-
Kęty. Z Bielska wysłano ET-41, który ściągnął skład najpierw do Koz, potem do
Białej (BB Wschód), wreszcie na główny do Bielska. Z rzeczonej stacji poc.
wyjechał do Zakopanego o 9. czyli pięć godzin po czasie (pl. odj.3.56)No
comments. Nie jest to zresztą jedyny taki przypadek. Również w zeszłym
tygodniu w rejonie Inwałdu zdefektował lok jadący od strony Zakopanego.Poza
tym loki mają problem z pokonywaniem odcinka BB Wschód-Kozy (zwłaszcza w
rejonie Krzemionek gdzie jest spory podjazd) i Kozy-Kęty ze względu na
oblodzenie szlaku i niską szlakową (30 km/h).Podobno planuje się teraz
wysyłanie przed rzeźnią ze Szczecina loka z BB do Kęt, który w razie potrzeby
mógłby ściągnąć skład w kierunku jazdy. Cóż, pociąg ten jest wyjątkowo
nieudany. Nie dość, że stoi bez sensu  20 min w Wadowicach i 15 w Kalwarii(tu
ma mijankę, ale gdyby nie stał w Wadowicach,gdzie chyba czeka na jakiś skład
widmo to mógłby się minąć z osobówką z Suchej w Stroniu czy Stryszowie) to
jeszcze nie wyrabia na podjazdach. Cóż, pierwszy do uwalenia w nowym
rozkładzie, przynajmniej na tej linii.
A tak apropos to w sobotę 7 stycznia znajomy wracał 34231 z Krakowa do B. W
Inwałdzie na przejeździe pod poc. wjechało auto. Na miejsce poc. ściągali
komisję kolejową aż z Suchej. Pociąg przyjechał do Bielska o 15.45 czyli 2h
20' w plecy. Kolega już kupił miesięczny na PKS.
Pozdrawiam
G.W.

Oczywiscie ze chodzi o minimalizacje kosztow, ale o minimalizacja to nie
wszystko! Chodzi takze a moze przedewszystkim o zwiekszenie zainteresowania
podroza szynobusu a co za tym idzie  wypracowanie jako takich wplywow
(chodzoi o rentownosc). Gdyz przy takim rozkladzie jazdy jak jest obecnie
oraz takim jaki bedzie mogl byc po wprowadzniu jednego (!)szynobusu
zwiekszenie zainteresowania podroznych nie nalezy sie spodziewac.
Bez zwieksznia ilosci podroznych za miesiac czy dwa pkp/urzad wojeewodzki
zlikwiduje linie jako nierentowna i przerzuci szynobus na inna trase.
Niestety samo wprowadzenie szynobusu nie gwarantuje sukcesu.
Musza byc spelnione dodatkowe warunki; odpowiednio dobrany rozklad jazdy,
odpowiednia czestotliwosc kursow, nowe przystanki (nie dworce! tylko wiaty
przystankowe no i konkurencyjna cena biletu)
Tylko przy spelniniu tych warunkow pojekt wg mnie ma szanse na sukces.

Bry,

W calym swoim rozumowaniu nie wziales pod uwage, ze eksploatacja
szynobusu jest kilkakrotnie tansza od tradycyjnego skladu. O
minimalizacje kosztow chodzi w przypadku tej linii, a nie zwiekszenie
ilosci kursow.
Mam rodzine w Mielcu, i sam wiem, ze komunikacja autobusowa opanowala
prawie calkowicie ten region. Dworzec PKS jest prawie zawsze pelen
ludzi, nie wiem, jaka jest tam frekwencja w osobowkach, ale niestety
raczej bardzo niska. Jednak na Hetmana zawsze czekal spory tlumek ludzi,
jadacych do Krakowa, Katowic, Wroclawia, czy w druga strone do
Bilgoraja, Zamoscia. Zawsze jezdzilem wlasnie Hetmanem i kilkadziesiat
osob wsiadajacych w Mielcu to bylo minimum.


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom pasażerów spółka "PKP Przewozy Regionalne"
i Państwowa Komunikacja Samochodowa w Krakowie od 1 czerwca 2005 r.
wprowadzają bilet zintegrowany. 19 maja w Krakowie, w obecności mediów,
stosowne porozumienie podpisali przedstawiciele Małopolskiego Urzędu
Marszałkowskiego, PKS SA w Krakowie i spółki
PKP Przewozy Regionalne. Szczegółowe informacje dla podróżnych umieszczone
zostały na dworcach, w punktach informacji stacjonarnej, w kasach biletowych
i pod numerem telefonu 94- 36.
     Oferta zintegrowanych biletów miesięcznych skierowana jest przede
wszystkim do osób dojeżdżających do pracy i młodzieży uczęszczającej do
szkół, podróżujących autobusem PKS i koleją.
     Kupując odpowiedni bilet PKS w Krakowie z udzielonym opustem można
kupić bilet na przejazdy pociągami PKP Przewozy Regionalne:

v      w I strefie aglomeracji krakowskiej za 30 zł (cena bez promocji 50
zł),
v     w I i II strefie aglomeracji krakowskiej  za 60 zł (cena bez promocji
92 zł).

Rozkład jazdy PKP Przewozy Regionalne zsynchronizowany został z rozkładem
jazdy PKS. Pasażerowie korzystający z zintegrowanych biletów, dojeżdżając do
punktów stycznych, mogą przesiąść się z pociągu do autobusu lub z autobusu
do pociągu.

Dlaczego "BILET ZINTEGROWANY"?
.         tańsze przejazdy,
znaczne skrócenie czasu dojazdu dla pasażerów z szeroko rozumianej strefy
podmiejskiej (w promieniu 30 km od centrum),
skrócenie czasu przejazdu w mieście w stosunku do stanu obecnego, zwłaszcza
na długich odcinkach,
poprawa bezpieczeństwa podróży,
poprawa warunków środowiskowych - zwłaszcza pod względem hałasu i czystości
powietrza - dzięki zmniejszeniu ruchu samochodowego,
.         zmniejszenie ruchu samochodowego.

http://www.pr.pkp.pl/start.php?dzial=rzecznik_tresc&index=0

Pozdr.

Grzesiek


http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,2786394.html

Chcesz w góry, nad morze albo do stolicy? Możesz pojechać pociągiem lub
autobusem. Mamy coraz większy wybór - PKS-y uruchamiają więcej połączeń
nocnych

- Właśnie uruchamiamy połączenie do Koszalina przez Darłowo i Dąbki, po
wakacjach ruszą nocne autobusy na południe kraju - mówi Dariusz Zdziałko,
specjalista ds. marketingu PKS Olsztyn. - Pasażer dotrze komfortowo na
miejsce rankiem.

Taka jest reakcja PKS-u na brak podobnych połączeń w ofercie PKP. Są już
autobusy do Krakowa przez Radom, Kielce oraz do Katowic przez Częstochowę i
piątkowe połączenie do Wilna i Lwowa. PKS Olsztyn obsługuje także połączenie
do Suwałk przez Mrągowo, Ryn i Giżycko.

Od 26 czerwca ruszy linia z Białegostoku do Kołobrzegu.

Można skorzystać także z letnich linii obsługiwanych przez inne PKS-y, m.in.
Ostrołęka - Gdynia, Gdańsk - Łomża, a także nocna trasa Mrągowo - Kielce,
dająca także możliwość ostatniego (o godz. 22.30) wyjazdu z Olsztyna do
Warszawy. - Olsztyn jest na razie bardzo ubogim miastem, jeśli chodzi o
połączenia dalekobieżne, ale chcemy to zmienić i silnie konkurować z PKP -
mówi Dariusz Zdziałko.

Na PKP śpią spokojnie. - W sezonie oferujemy dużo połączeń i nie sadzę, żeby
był sens tworzyć kolejne - mówi Wojciech Bukowski, rzecznik Przewozów
Regionalnych w Olsztynie.

Czy nie ma obaw, że nocne autobusy mogą odebrać kolejom pasażerów? - Nie stać
nas na tworzenie połączeń, którymi będzie jeździło 20 osób - mówi.

W letnim rozkładzie znajdują się pociągi: Olsztyn - Zakopane, Olsztyn -
Kielce, Poznań - Mikołajki, Szczecin - Białystok, a także połączenie Ełku z
Warszawą Zachodnią przez Białystok.



http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,2786394.html

Chcesz w góry, nad morze albo do stolicy? Możesz pojechać pociągiem lub
autobusem. Mamy coraz większy wybór - PKS-y uruchamiają więcej połączeń
nocnych

- Właśnie uruchamiamy połączenie do Koszalina przez Darłowo i Dąbki, po
wakacjach ruszą nocne autobusy na południe kraju - mówi Dariusz Zdziałko,
specjalista ds. marketingu PKS Olsztyn. - Pasażer dotrze komfortowo na
miejsce rankiem.

Taka jest reakcja PKS-u na brak podobnych połączeń w ofercie PKP. Są już
autobusy do Krakowa przez Radom, Kielce oraz do Katowic przez Częstochowę i
piątkowe połączenie do Wilna i Lwowa. PKS Olsztyn obsługuje także połączenie
do Suwałk przez Mrągowo, Ryn i Giżycko.

Od 26 czerwca ruszy linia z Białegostoku do Kołobrzegu.

Można skorzystać także z letnich linii obsługiwanych przez inne PKS-y, m.in.
Ostrołęka - Gdynia, Gdańsk - Łomża, a także nocna trasa Mrągowo - Kielce,
dająca także możliwość ostatniego (o godz. 22.30) wyjazdu z Olsztyna do
Warszawy. - Olsztyn jest na razie bardzo ubogim miastem, jeśli chodzi o
połączenia dalekobieżne, ale chcemy to zmienić i silnie konkurować z PKP -
mówi Dariusz Zdziałko.

Na PKP śpią spokojnie. - W sezonie oferujemy dużo połączeń i nie sadzę, żeby
był sens tworzyć kolejne - mówi Wojciech Bukowski, rzecznik Przewozów
Regionalnych w Olsztynie.

Czy nie ma obaw, że nocne autobusy mogą odebrać kolejom pasażerów? - Nie stać
nas na tworzenie połączeń, którymi będzie jeździło 20 osób - mówi.

W letnim rozkładzie znajdują się pociągi: Olsztyn - Zakopane, Olsztyn -
Kielce, Poznań - Mikołajki, Szczecin - Białystok, a także połączenie Ełku z
Warszawą Zachodnią przez Białystok.



 Â                                  Nowy rozkład jest oburzjący.
Popołudniowa osobówka ze SWR do Dębica nie jest skomonikowana z posp.do Gliwic
(a w poprzednij RJP była).Popołudniwa osobówka z Dębicy zmusza do czekania
1,5
h w SWR na cos do Lublina,i w ten sposób traci się połaczenia nocne z Lublina
do Szczecina.Bezsens osobowych do Chorzelowa(!!!)a nie do SWR.Jest to celowa
dzialanie PKP aby można było tą linie bez przeszkód zamknąć,zważywszy że
bilet
studencki hetmanem do Krakowa kosztuje 19zl,a PKS-em 14,a Hetman jest o
raczej
niekorzystnej porze.


Hetmanem jednak trochę ludzi jeździ - wczoraj w kier. Zmościa widziałem Hetmana
( Tarnowie ) w 100% obłożonego co zważywszy na fakt, że ma 8 wagonów i
niestudenckie (zwykle robiące najwiecej frkwencji potoki), jest dobrym
prognostykiem ale obawy zawsze pozostają.

Natomiast frekwencja pociągu o którym piszesz (popołudniowy Rozwadó Dębica była
od Mieleca następująca

Mielec: wys.20/wsiad.25
stan na pokłądzie: 45
Rzochów: 1/0
Rzemień 0/5
Tuszyma 2/1
Dąbie 1/4
Pustków 1/3
Kochanówka 2/4
Pustynia 1/1

W Dębicy wysiadło ok. 50 osób (do wyliczenia na podst. w/w danych)

Z pociągu skorzystało tylko na odcinku Mielec Dębica (wliczam w to również
wysiadających w Mielcu, ponad 80 osób.

Co najmniej 3/4 osób, które jechały od Mielca tym pociągiem zmierzały na
przesiadkę z poc. Pzrezmyśl - Gliwice. Podobnie jest w inne dni.
Przez 3 miesiące badali potki na tej linii i oto efekt.
Teraz już jest wszystko jasne Prawda?
Czyżby marketing PKP PR chciał wsadzić do pierdla Prezesa Matylę ?

Pozdrawiam


Ponarzekam sobie w klimacie busiarsko-kolejowym, bo i sporo narzekań
musiałem niedawno wysłuchać od osób, które _niestety musiały_ jechać busem,
a zdecydowanie by wolały PKS lub PKP /których jednak nie ma/.

Linia Żywiec - Sucha - Kraków, czyli dlaczego dziennie z Lachowic do
Krakowa jeździ 10 busów, ale tylko 2 na 7 połączeń Żywiec-(Lachowice)-Sucha
ma sensowne skomunikowanie do Krakowa.

No właśnie - teraz, po sprawdzeniu rozkładu, jestem w _szoku_, że AŻ 7 razy
dziennie jeździ coś z Żywca do Suchej. Niestety jeśli ktoś chce dojechać do
Krakowa, ma tylko 2 połączenia:
z Żywca na 6:48 w Suchej (32 min. czekania na poł. do Krakowa - duuuużo!)
z Żywca na na 16:00 w Suchej (19 min. czekania na Kraków - to już ujdzie)

Pozostałe pociągi: wieczorny na 19:12 w Suchej odjeżdża 20 minut po
ostatnim pociągu do Krakowa, więc późniejsze 2 też już nie poprawiają
oferty (ostatnie 2 sprawiają wrażenie podsyłów).

Ten o 9:17 w Suchej mógłby być niezły dla ludzi jadących załatwić coś w
Krakowie, ale co z tego, skoro trzeba by czekać ponad 2h na przesiadkę.

Ciekaw jestem, czy za 5 lat na tej lini pojawią się _wreszcie_ dobrze
skomunikowane połączenia Żywiec-Sucha-Kraków, bo praktyka ostatnich lat
wciąż pokazuje, że niedasie.

Pomijam drobiazgi, jak np. silny ośrodek narciarski w Korbielowie, który
mógłby nieźle nakręcić frekwencję na zimowe _bezpośrednie_ pociągi
weekendowe Kraków-Żywiec przez Suchą, Jeleśnię. Ale to mogłoby być
zyskowne, a to przecież na PKP niemożliwe. A może PKS Żywiec uruchomi taki
"narciarski" autobus z Krakowa, czy to mogą robić tylko biura podróży?

Odnośnie narzekania na busy - mnie jest w nich wygodnie ;) ale jak ktoś ma
długie nogi, to nawet ciężko w nich stać prosto, a tym bardziej siedzieć ;)

Aha, dziś liczyliśmy - busem typu Sprinter dojeżdżaliśmy z Lachowic do
Krakowa w 30 osób. Ale jechał - i to nawet zgodnie z rozkładem (2-min.
opóźnienie na końcu).



| po 10 - 15 minut na Zachodniej? Podejrzewam, byli by bardziej zadowoleni,
| bedac o te 10-15 minut wczesniej na Centralnej. Poza tym spojrz ile ludzi
| wysiada na Zachodniej - w przypadku porannych pociagow z Poznania (Lech,
| Fredro, Lubuszanin, Slowacki), ktorymi dosc czesto do stolicy jezdze, jest
| to max_kilka_osob, a zdarza sie, ze nikt. I dla mnie to jest nonsens.
| Wiem, ze ktos napisze, ze tak musi byc, bo tunel srednicowy ma bardzo duze
| obciazenie i nie moze sobie ot, tak jakis ICek wjechac 15 minut wczesniej.
| Ale dlaczego w takim razie roklady nie moga byc racjonalnie konstruowane,
| skoro np. Lech potrafi przyjechac z Wawy w 2h19', czyli  19' przed planem?

To wówczas ludzie zaczną narzekać, że pociągi się spóźniają. Poza tym np.
jakbyś mieszkał w jakiejś wsi na drodze Wwa - Radom, np. w Grójcu, to
zatrzymywanie w drodze powrotnej na Zachodniej byłoby dla ciebie bardzo
dobre - obok jest Centralny Dworzec PKS.
A jeśli np. jakiemuś warszawiakowi przeszkadzałoby stanie 15min na
Zachodniej żeby być w planie na Centralnej,


Te 15min jest mocno przesadzone. Wystarczy zobaczyc sobie cegle i wiekszosc
pociagow nie ma szans przyjechac do Warszawy przed czasem z powodu tloku na E20,
przed tymi pociagami przyjezdzaja inne (podany odstep czasowy):
Lech         6min
Fredro       6min
Varsovia     8min
Bystrzyca    5min
Kiliński     8min
Paderewski   7min
Warta        8min
Portowiec    5min

I jeszcze odnośnie tych 'przedplanów': jeden maszynista dociska nastawnik do
oporu, a drugi nie. Rozkład jest dostosowany do tego drugiego. Gdyby ten
rozkład skrócić tylko po to, żeby pociągi na zachodniej nie stawały, jedni
maszyniści przyprowadzaliby składy o czasie a inni sby się spóźniali.


Rezerwy w rozkladzie jest po to, aby pociag byl w stanie odrobic opoznienie, a
nie ze wzgledu na maszynistow. A poza tym E20 to nie Warszawa - Krakow...

Pozdrowienia
Grzesiek


| Od 01.10.2002 zawieszone zostaje kursowanie pociagow:
|   55143 Jelenia Gora (odj. 22:25) - Wegliniec (przyj. 23:51)

Ladnie, ladnie. Ten pociag juz kilkakrotnie ratowal mi 4 litery, kiedy
wracalem z weekendowych wypadow w gory i nie zdazylem na bezposredni
ostatni pociag z Jeleniej G. do Wroclawia (obecnie o 20:27, kiedys po
21-wszej - przeciez w lecie o tej porze dopiero konczy sie lazenie po
gorach), a nastepnego dnia musialem sie stawic w pracy. Jechalem wtedy
22:25 do Weglinca i tam przesiadalem sie na nocny "453" Dresden-
Wroclaw-Warszawa. Dzialalo.


I to polaczenie bylo dosc popularne. Sam korzystalem i wiem ze ludzie ktorzy
wsiadali w Lubaniu w wiekszosci czekali te godzinke w Weglincu na drezno. W
ogole to bylo to dwie godziny pozniej z Jeleniej niz teraz ostatni w
kierunku Wrocka odjezdza. Co prawda w RJ 02/03 ten ostatni bedzie troche
pozniej, bo ok. 20:45 to niewielka roznica w porownaniu do tej 22:25...

Coz, PKP zawiesza polaczenia, PKS dodaje. Od biezacego rozkladu
funkcjonuje nowe polaczenie PKS Jelenia Gora-Wroclaw-Krakow. Autobus
odjezdza z Jeleniej o 22:00, we Wroclawiu jest o polnocy. Coz, nie ma
sentymentow, do widzenia PKP, witaj PKS...


I nie wiem akurat czy PKP jakos "zarobi" na tym ze zlikwiduje ten pociag,
ktory zasilal poniekad 453. Moze nawet i nie ma to znaczenia, ale akurat nie
jest to jedyny przyklad glupoty ze strony ludkow z PKP. Tak samo bylo z tym
ostatnim polaczeniem z Kraka do Wieliczki, ktore jak ktos wspominal
przesuneli na pozniej co spowodowalo ze z ostatniego kwalifika z Wawy w
Krakowie nie mozna bylo sie sensownie na te osobowke przesiasc. A co jest
teraz? Zlikwidowali wszystkie trzy ostatnie w sniu osobowki, wynikiem czego
ostatnia odjezdza o 20:45...

Zdroowka z Walbrzycha
Marek Wiercioch


widze BrynMawr ze ci z Nowym Rokiem choroba nie minela

90% busow w woj. lubelskim jezdzi na podstawie koncesji, licencji i
zgodnie z rozkladem jazdy, w kazdym razie na pewno nie ma wiekszych
spoznien niz na PKP. Oczywiscie, czasami zdarzaja sie perturbacje z
powodu korkow, ale bus wtedy albo omija korek polna droga, albo potem
nadrabia i w efekcie w punkcie koncowym trasy jest o czasie czesciej
niz PKP czy Arriva.

Pasozytami spolecznymi juz nazywano prywaciarzy za Stalina, Gomulki,
chyba tez jeszcze za Gierka i Jaruzelskiego.  A teraz do tego
towarzystwa dolacza BrynMawr, bo tylko kolejarze sa uczciwi,
szczegolnie ci nawaleni w trupa na nastawniach albo kondi co bierze w
lape, no nie?
Nieuczciwa konkurencja? W jaki sposob nieuczciwa? Bo busy jezdza co 15
minut i nie trzeba kiblowac godzine na dworcu zeby pojechac pociagiem?
No ciekawe. Albo nie trzeba czekac pol dnia na pociag z Lublina do
Krakowa, bo PKP nie raczy zareklamowac polaczen z przesiadka?

Narazanie podroznych na utrate zycia lub zdrowia? Mizerna jakosc
oferty przewozowej ( a pewnie na PKP plastikowe kible co godzine czy
dwie to jest superjakos buhahahahahaahaha).
 Jak ktos sie boi jezdzic busem to za leb nikogo do busa nie wciagamy
- mozna sobie poczekac pol dnia albo pare godzin na pociag bo taki
jest wspanialy rozklad jazdy. Zreszta pociagi tez maja wypadki - np.
pod Otloczynem czy pod Deblinem ( no chyba ze nadal twierdzisz ze te
wypadki sobie wymyslilem).

Drozsze bilety niz PKS i PKP a z drugiej strony dumping. To zastanow
sie co jest dla ciebie zle - ze bierzemy mniej za bilet niz PKS i PKP
czy ze wiecej niz PKS i PKP. A jak w woj. zachodniopomorskim bilet PKP-
PR kosztuje mniej niz bilet na taka samo odleglosc w woj. lubelskim w
PKP-PR to jest zle czy dobrze? A moze to nieuczciwa konkurencja?

Donaldem Tuskiem nas straszysz mistrzu? Fajnie sie posmiac w Nowym
Roku. Zapewne Donaldu Tusku przed wyborami prezydenckimi nie ma innych
problemow tylko walke z busiarzami, ktorzy wplacaja do budzetu ogromne
sumy z akcyzy na paliwa. Buhahahahaahaha. Busiarze masowo sie
wieszaja? No ciekawe. Czlowieku czy ty bierzesz jakies leki? Zapewne
szef firmy BP Tour ktory kupil ostatnio 3 noweczki Sprintery z klima
( wg ciebie zlom na kolkach) sie powiesil z rozpaczy?
BUhahahahaahahaha.

Gdyby wszystkie kompetentne organy panstwowe przystapily do egzekucji
naleznosci od roznych spolek i spoleczek PKP to by dopiero bylo
ciekawie - np. kary za spoznienia pociagow.

Aha - na koniec - to nie ja zaczalem w tym watku pisac o busiarzach,
jakby ktos nie wiedzial.

aron


| |

| To, że byl taki duży ruch w latach 80. na tej trasie to nie wiedziałem.
| Ale
| ostatnio czytałem chyba w Nowinach, że zakład Przewozów pasażerskich w
| Rzeszowie chce zamknąć odcinek Tarnobrzeg-Dębica dla ruchu pasażerskiego.
| Interesuje mnie to ponieważ mieszkam w Tarnobrzegu, a studiuję w Krakowie.
| Czy
| to jst prawda? Ponadto czytałem na grupie, że chćą elektryfikować ją w tym
| roku. Więc jak to jest zamykają, czy elektryfikują????? Wiem ,że PKP to
| republika absurdu i tak jak w czeskim filmie: nik nic nie wie. A co do
| tych 30

| Powtarzam Ci po raz drugi (raz Ci juz odpowiadalem) -- ta elektryfikacja to
| jakas bzdura. Natomiast zawieszenie przewozow pasazerskich jest jak
| najbardziej prawdopodobne. Bedzie Ci wygodniej jezdzic do Krakowa PKS-em, a
| nie dralowac tyle na stacje PKP ;-)


 Ale pociągi są trochę tańsze niż PKS. Poza tym tylko pociągiem mogę dojechać
na 9.20 do Krakowa z Tarnobrzega, tzn na egzamin. Bilet na autobus z Tbg do


Krak kosztuje już 24 zł; na pciąg 14.4. więc oszczędność jest widoczna. Komu
zależy żeby byłe miasto wojewódzkie odciąć od świata. Przecież tu mieszka 50
tys. mieszkańców. Oni mogą być klientami PKP. Wystarczy sensowny rozkład jazdy
i kilka pociągów pospiesznych. Przecież jak toś jedzie daleko to chyba bardziej
opłaca się jechać pociągiem niż PKS. A co do odległości od stacji kolejowej, to
do dworca PKS mam 2xdalej. Więc wolę ganiać na pociąg o 5.18 do Dębicy, niż na
autobus o 5 do Krakowa.


 km/h Mielec-Dębica to jest to wygaszanie popytu. Kto będzie na tyle

| cierpliwy
| aby podróżować na tej trasie pociągiem. Jakby to wyremontowali to popyt na
| usługi na pewno by wzrósł. W 1997 roku zresztą byly roboty na tej
| trasie.Skończyło się na remoncie odcinka Mielec-Jaślany. Teraz jest tam
| 90.
| W tym samym czasie była wielka powóź i cały sprzęt zabrali na zachód. A za
| resztę pieniędzy dokończono budowę dworca w Krakowie ( tak słyszałem od
| znajomego kolejarza). Nie wiem czy to prawda, ale wszystkie działania ma
| tej
| lini prowadzą do jej likwidacji. Wszystko ma jeździć albo przez Rzeszów
| albo
| przez Kraków. Więc po co konkurencja.

| Serek z Debicy (dawniej z Tarnobrzegu)

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



| Wysyłali oni pisma do władz kolejowych szczebla wojewódzkiego i
| centralnego oraz władz samorządowych powiatów, województwa, posłów i
| senatorów Opolszczyzny domagając się przywrócenia kursowania pociągu
| Jelenia Góra - Nysa - Prudnik - Katowice - Kraków - Przemyśl.

| O, już się Prudnikowi i Przemyśla zachciało. Ciekawe ilu to ludzi z
| Prudnika pojedzie do Przemyśla chociaż raz?
 a i tu się mylisz jeździł swego czasu całoroczny pociąg pośpieszny relacji
Jelenia Góra - Przemyśl przez Rzeszów- Tarnów-Kraków Kędzierzyn - Prudnik -
Nysę-  Kłodzko - Wałbrzych i miał bardzo dużą frekwencję, w tym samym czasie
jeździł pociąg pośpieszny Śnieżka z Krakowa do Jeleniej Góry tą trasą i też w
nim jeździło dużo ludzi (zresztą zawsze w sezonie w Śnieżce już od Kłodzka nie
było wolnych miejsc) dodatkowo był jeszcze pociąg z Katowic do Legnicy i
powietrza też nie woził
Dlatego ten pociąg ma rację bytu ale tylko w sensownie ułożonym rozkładzie!


Ciekawe, że jeszcze żaden PKS nie wykorzystał takiego uwalenia połączenia
dalekobieżnego otwierając kilka nowych linii, skoro jest na nie popyt. A jeżeli
się sprawę tak nagłaśnia to chyba jest?
Przykładowo jak uwalono rozkładem niepasującym nawet kolejarzom połączenie
Wrocław - Zamość - Hrubieszów, to od razu PPKS Hrubieszów wykorzystał brak
konkurencji ze strony PKP z którą przegrywał cenowo i jakościowo i otworzył nowe
połączenia na trasie do Krakowa czy na Śląsk. Część ludzi przerzuciła się na
własne samochody ale zostało na tyle dużo by zapełnić te kilka kursów autobusów.
Dziwne, że tu tak się nie stało bo sytuacja wydaje się być trochę podobna.
Chyba, że o czymś nie wiem.
Pozdrawiam, BS



| A na "Sole" to nie jeżdżą jednostki? ;) Moźe o "Reymonta" chodzi...

| To na "Reymoncie" właśnie jeżdzą kible.

Myślicie, że wiecie, jednak prawda jest inna.

"Soła" to pociąg przyśpieszony, jednak ze względu na tak długą trasę
puścić
kibla to byłaby przesada, jako, że w Łodz dostatek wagonów to dali 4 Bdnu
i
to zdodernizowane. (Pisalem o tym wielokrotnie)

"Reymont" na kiblach, z Łodzi, w dodatku CMKą - puknijcie głową.


W 2002r. też pukali, a jakoś jechał. Nawet się rozkładu trzymał, chociaż z
wysiłkiem :)

Odchodząc nieco od tematu można śmiało powiedzieć, że zmiana relacji była
błędem, wcześniej  skład był zestawiany z 7 wagonów, obecnie wystarcza 5.
Możnabyły zrobić tak: poranny "Reymont" z Łodzi do Krakowa p. Częstochowę,


Za długo. PKS się cieszy.

oraz pociąg pociąg w południe tyle, że przez CMK.


A kiedy powrót? czy na dwa składy obieg? Nie za kosztowne te pomysły?

Najlepiej gdyby był także poranny pociąg  z Krakowa do Łodzi.


Taki pociąg jest, tylko do Kaliskiej i dalej (35102/103). Po Wiedence
zresztą.

I jeszcze jedno zboczenie z tematu: jak rozumieć przejazd "Reymonta" po
torach z Gałkówka do Pękowic - bez możliwości przejazdu w stronę
Tomaszowa,
CMK? Za to z Pękowic można dojechać do Koluszek lub wjechać na "Wiedenkę"
Taką sytuację zaobserwowałem w pt i pn.


Po Wiedence chyba nie jedzie, raczej zawracał w Koluszkach. Pewnie w
Gałkówku coś skopali i się nie da zjechać...


Prawdę mówiąc zdziwiłem się, że po wczorajszych informacjach o jej
pojawieniu się, dzisiaj nic nie ma.
Miałem nadzieje, że zrobią spis pociagów z cenami rynkowymi itp...
Co to za pociag osobowy(?) Warszawa=Lublin na 550 jest  osobowy ale na 614
posp...i to z innym (wolniejszym?!?) rozkładem
Nie mogłem uwierzyć ale zrobiono i to chyba wręcz specjalnie skomunikowanie
posp pokrywające Barbakana Kraków-Wrocław-Kraków (Z przesiadka w
Kedzierzynie ) Katowice-Wrocław jedzie się13 min dłużej. Do Wrocka ok
godzinę później powrót 30 min po Barbakanie. Wiec jadąc teraz Barbakanem nie
będe się musiał denerwować, że zostałem do tego zmuszony:)
Ten osobowy Kraków-Gorlice nawet nie jest taki wolny w porównaniu z PKSem
posp jedzie ok 3:40 on niecałe 4 godziny cena jest chyba podobna (nie znam
cen PKS Kraków) tyle że autobusów jest duużo więcej...
Koniec wąskotorówek ale treba się było tego spodziewać:((
Nadal istnieje ranne skomunikowanie Gorzów-Zbąszynek-Wolszyn:)
Dalekobierznych osobówek to chyba przybyło, choc niektóre "odwieczne"
odeszły.....
Nie ma nic na temat odcinka Szczytno-Wielbark nawet w erracie.
nie mam 2B ale obstawiam, że ten Bielsko-Wrocław będzie miał obieg z Drwęcą
(Olsztyn-Wrocław)
To ma być "takt" ?(jak to pisali na stronie PKP w tym "artykule" o nowym
rozkładzie): Warszawa - Katowice 7:25, 8:00,9:35,11:00,13:40
Czym się będzie jeździć rano z Krakowa do Łodzi gdy nie pojedzie
Krakowianka? Nawet skomunikowania żadnego nie znalazłem....Mam nadzieję, że
jak się będzie listopad zbliżać to ja przedłużą....(akurat)
Sypialny i kuszetka Gdynia-Wisła.
Zagórz-Gdynia 18:03-13:03
to tyle
może obowiącuje jakas cisza noworozkładowa a ja ją złamałem?;)
Krzysiek


| to jednak jest cała rzesza osób przyjeżdżających do Krynicy z daleka,
| która chętnie by się nie przesiadała.
| tym bardziej, że w Nowym Sączu PKS i PKP są dość oddalone od siebie i
| przesiadka nie jest łatwa.

| trudno jest przejść z peronu na przystanek autobusowy (PKS) położony
| przy dworcu?

| przystanek nosi nazwę Nowy Sącz D.K. i z tego co widzę autobusy
| odjeżdżają w kierunku Piwnicznej (do Krynicy mozna przecież jechać
| przez Łabową/Nawojową, zresztą z tego samego przystanku) średnio  co
| kilkanaście minut
| oczywiście trzeba brać poprawkę na niedziele i święta ;-)

Przystanek zaiste się znajduje kilkanaście metrów od peronu. Ale jak celnie
sam
to już zauważyłeś, to odjeżdżają z niego autobusy w kierunku Piwnicznej, a nie
krynicy. To stanowi pewne (no powiedzmy nawet spore) utrudnienie dla jadących
do
Krynicy. By wsiąść do autobusu do krynicy trzeba pofatygować się na dworzec
PKS,
a to już dwa przystanki MPK albo cirkla kilometr pieszo. Niby niewiele, ale
dla
starszej osoby z walizkami już kłopot. No i trzeba wiedzieć, w którym kierunku
iść (niby prosto, ale jednak). Więc nie pisz, że przystanek jest obok, bo to
sensu nie ma żadnego. Jazda przez Piwniczną do Krynicy ma średni sens.
Pomijając
już fakt, że są w rozkładzie jazdy tylko trzy autobusy, to niewiele szybciej
objadą pętlę, niż pociąg.

W konsekwencji większość osób woli już w Krakowie przesiąść się do autobusu
Kraków - Krynica i ma PKP w głębokim poważaniu. Teraz załóżmy są korki, bo
trasę
Kraków - Brzesko intensywnie remontują, ale w normalnych warunkach rozkładowo
Kraków - Krynica PKS pokonuje w 3 godziny (wg rozkładu 2:55 - 3:15 przy
częstotliwości kilkunastu połączeń dziennie. PKP na tej samej trasie oferuje
połączenia o czasie przejazdu 4:05 - 8:13, wiec mogło by przejąć ten ruch,
gdyby
chciało.


PKp ani inny prywatny (po liberaliacji rynku)przewoznik jest bez szans jezeli
chodzi o czs przejazdu w w relacjach Krakow- Nowy Sacz/Krynica/Zakopane do
transportu drogowego.
Bez nowej lini Krakow-Zakopane/Nowy Sacz rola kolei bedzie malec.

Pozdrawiam



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl