Ściągnąłem to ze strony skansenu

Z okazji dnia Św. Mikołaja w dniach
4 i 5 grudnia zapraszamy na przejazdy pociągami retro w Krakowie!!!

W dniach 4 i 5 grudnia br. z okazji dnia Św. Mikołaja, PKP CARGO S.A. zaprasza
na przejażdżki pociągami retro na trasie Kraków Główny - Kraków Nowa Huta -
Kraków Główny. Cena biletu normalnego w jedną stronę (Kraków Główny - Kraków
Nowa Huta lub Kraków Nowa Huta - Kraków Główny) wynosi 5,00 złotych.
Uwaga !!! Dzieci i młodzież do lat 15 są zwolnione z opłat za przejazd i
otrzymają bezpłatny pamiątkowy bilet !!!

Skład pociągu, zestawiony z zabytkowej lokomotywy parowej i wagonów retro z lat
30-tych ubiegłego wieku, będzie odjeżdżał ze stacji Kraków Główny dwa razy
dziennie ok. godz. 10:00 i 13:00. Bilety będzie można nabyć tylko u obsługi w
pociągu (bez dodatkowych opłat za sprzedaż biletu). W trakcie podróży Święty
Mikołaj będzie rozdawał dzieciom słodycze i upominki. Szczegółowy rozkład jazdy
zostanie zamieszczony już w krótce!
ROZKŁAD JAZDY - już wkrótce!
Serdecznie zapraszamy!!!


· 



| ulica jana Pawla 2 krzyżuje sie z ulica Ojca Świętego do tego przecina ulica
| kardynała Wyszyńskiego a gdy popatrzymy na prawo to przebiega ulica
| Zbawiciela - słowem w miescie nie mozna sie zgubić.
Jak na nieumiejacego czytac, pisanie idzie ci calkiem niezle.
Nie potrafisz zrozumiec prostego opisu glosowania na pmt, to daruj sobie
te glebokie komentarze.


GRRRRRRRR!!!
Daruj obie chlopie takie komentarze bo mnie krew zalewa, a ze w krakowie
jest pelno kretynow ze skrzywieniem narodowo katolskim to juz wiadomo nie od
dzis... Zrobcie sobie jeszcze Ulice:
Maryji z dzieciatkiem
Maryji bez dzieciatka
maryji w nowej hucie
tunel im. Maryi Czestochowskiej
''      ''      Lichenskiej
''      ''      pierdzenskiej
sw. Genka
sw. Mietka
sw. Staska
sw. Jaśka
Chrystusa
Jezusa
i debilusa...

IDZ ty w cholere... PLONK


Witam serdecznie !!!

Korzystajac z dnia wolnego, postanowilem przejechac sie do Kocmyrzowa (to 20
km od Krakowa).
Tam niegdys byla stacja kolejowa laczaca system Jedrzejowskich Kolei
Dojazdowych z linia normalnotorowa do Nowej Huty. Byla tam rampa czolowa. I
oto co zaobserwowalem:

Szyny normalnotorowe do Kocmyrzowa jeszcze leza, niemilosiernie zakrzaczone
i zaasfaltowane na przejazdach.
Stacja Kocmyrzow tonie w trawie. W budynku dawnej stacji jest teraz poczta.
Po strone waskotorowej sladow toru waskiego nie ma, wszystko rozebrane. Tak
ze ten etap historii kolei na ziemach polskich mamy za soba.

Jedynie co mnie zbulwersowalo to to, ze PKP nie rozbiera linii, ktorych nie
uzywa. Chodzi mi o te linie normalnotorowa.
 Do Kocmyrzowa naprawde juz nigdy nic nie pojedzie !!! Dlaczego PKP
likwidujac linie kolejowe, nie rozbiera ich tylko zostawia na pastwe
zlodziei zlomu. Az prosi sie zeby pojechac tam i zabrac szyny na zlom.
Wzdloz linii sa jeszcze wskazniki i krzyze Sw Andrzeja przed przejazdami. To
tylko wywoluje lzy na oczach molosnika kolei: :,,,-) Jak juz likwiduja
linie, to mogli by chociaz rozebrac tory, a nie pozostawiac ich  nie wiadomo
na jak dlugo. Ile czasu jeszcze maja lezec tory do Kocmyrzowa ? W
nieskonczonosc ?

Pozdrawiam
Artek Cieslak


Komunikat KKMK Kraków

Z okazji XXV lecia Krakowskiego Klubu Modelarzy Kolejowych w dniu 24
września 2000 roku zostanie zorganzowany przejazd podwójnym składem
trmwajowym 2x102Na po krakowskiej sieci. Początek imprezy o godzinie
9:30 pod zajezdnią tramwajową w Nowej Hucie na ul. Ujastek. Dojazd z
Dworca Głównego tramwajami linii 4. Planowane zakończenie imprezy około
godziny 15:30 w zajezdni tramwajowej Nowa Huta.

Planowane pętle [w porządku alfabetycznym]:
Bronowice
Cichy Kącik
Dworzec Towarowy
Kopiec Wandy
Osiedle Krowodrza Górka
Plac Centralny
Pleszów
Św.Wawrzyńca
Walcowania
Wzgórza Krzesławickie
Zajezdnia Nowa Huta

Dokładna trasa przejazdu zostanie podana w dniu imprezy. Przwidziane
jest zwiedzanie zajezdni tramwajowej w Nowej Hucie.
Zbliża się zmierzch liniowej eksploatacji wagonów 102Na w Krakowie.
Przewidywane kasacje pozwalają przypuszczać, że jest to ostatnia okazja
do zorganizowania przejazdu ukrotnionym składem wagonów. Koszt przejazdu
wynosi około 30 zł i uzależniony jest od ilości osób biorących udział w
imprezie.
Przyjmujemy wcześniejsze pisemne zgłoszenia pod adresem Klubu:
skr.poczt. 88, 30-960 Kraków 1

Serdecznie zapraszamy


· 

Chmiest i Garguła w Legii?

Działacze Legii są zainteresowani pozyskaniem napastnika GKS Bełchatów Marcina Chmiesta.

Wychowanek Krakusa Nowa Huta ma 25 lat. Dotychczas grał w Wiślance Grabie, Hutniku Kraków i Bełchatowie. W tym sezonie zdobył dla drużyny, która jest wiceliderem II ligi, dziesięć goli. O Chmieście mówi się, że jest talentem na miarę Ireneusza Jelenia z Wisły Płock. Bełchatowski napastnik ma przyjść do Legii w przerwie wakacyjnej. Za niego do GKS ma odejść dwóch rezerwowych graczy pierwszego zespołu. Działacze stołecznego klubu zastanawiają się także nad pozyskaniem pomocnika GKS Bełchatów i reprezentacji olimpijskiej, wychowanka Piasta Iłowa Łukasza Garguły. 23-letni pomocnik będzie jednak ściągnięty na Łazienkowską tylko w razie odejścia z klubu Aleksandara Vukovicia.

Tymczasem piłkarze i trenerzy Legii pod koniec maja wybierają się do Watykanu na audiencję u Ojca Świętego. W papieskiej stolicy będą przebywać jeden dzień. Dokładny termin nie jest jeszcze ustalony. Przypomnijmy, że u Jana Pawła II był już Jacek Zieliński, który wraz Jerzym Dudkiem i delegacją PZPN złożył wizytę w Watykanie jesienią ubiegłego roku.

Droga Sylwiu!
W Krakowie mogę Ci polecić doradcę laktacyjnego p.Iwonę Koprowską iwokop@poczta.onet.pl, która po Wielkanocy będzie prowadziła poradnię dla mam karmiących przy parafii MB Saltyńskiej na os.Cegielniana (Łagiewniki). Poza tym słyszałam też o ogródku dla mam karmiących w Nowej Hucie przy parafii św.Józefa (os.Kalinowe); na ulotce piszą, że spotkania są w ostatnią środę miesiąca o 11.00 - ale nigdy tam nie byłam, bo to dla mnie za daleko.
Pozdr

Obóz organizowany jest przez Duszpasterstwo Akademickie św. Anny w Krakowie. Czy ktos moze był na jakimś poprzednim obozie albo się wybiera? Patrząc na tą ulotke wydaje mi, że to nie jest wyłącznie wyjazd dla studentów Wydziału Leśnego lecz dla całej AR. Obóz trwa od 15-22 września, a jedziemy[?] do Murzasichla
oczywiście nie jestem przeciwny takim obozom, ale po co - troche mnie one śmieszą dorosłym ludziom chyba nie trzeba pomagać w integracji - to by było dobre może na dla młodzieży która dostała sie do gimnazjum albo liceum, ale chyba nie dla studentów....jak tak bardzo chcecie to zorganizujemy Wam z Pati przed Arką taką "integracje" że po jednym dniu(nocy) bedziecie tak zintegrowani ze ho ho zreszta najlepiej jest zintegrować sie w akademiku w Nowej Hucie

jung Barcelona, Beijing, Bensheim, Berlin, Biała Rawska, Białystok, Bonn, Frankfurt am Main, Góra św. Anny, Hamburg, Helsinki, Hohenheim, Kraków, Las Vegas, Łódź, Montreal, München, New York, Nowa Huta, Nowa Ruda, Praha, Ratingen Rawka, Reims, Sosnowiec, Strzelin, Tarnów, Tomaszów Mazowiecki, Vienna, Warszawa, Wrocław, Zakopane, Złotów, Żory wtorek, 26 lutego 2008
Nieprawidłowości finansowe w Polskim Związku Szachowym

Ah, Nowa Huta. Miejsce, gdzie dresy są tradycyjnym strojem ludowym, a lud pracujący miast i wsi łączy się w proteście przeciwko przestarzałemu Krakowowi... żartuje. Tak naprawdę to całkiem przyjemna dziś dzielnica. Czasami bywam na Hucie (nie we wszystkich okolicach), i czuje się bezpiecznie. Podobnie jak kilka innych dzielnic w Polsce (Wilda w Poznaniu, krakowski Bieżanów czy Azory, gdański Nowy Port czy Orunia albo gdyńskie Pustki Cisowskie), ma opinię mocno przesadzoną.

Każde miejsce, gdzie przebywam przez pewien czas, staje się moim miejscem, tym mi bliższym, im lepiej je poznam. Póki co z sentymentalnego punktu widzenia najbliższa jest mi Gdynia - okolice Wzgórza Św. Maksymiliana i Redłowa. Lasy, liczne uliczki i zakamarki, spokój i cisza (to dotyczy bardziej Wzgórza, niż Redłowa), morze i dzika plaża - to miejsca które uważam za "własne" i bardzo mi bliskie.

Witajcie

mieszkam w krakowie od dawna mam skrzywienie w kierunku
industrialnej architektury,w końcu wychowałem się w cieniu wielkiej
huty, ale w innym mieście, od paru ładnych lat przy różnych okazjach
poznaję uroki krakowskiego industrialu, nie muszą być to koniecznie
zamknięte obiekty, lubię też popatrzeć przez siatkę... po paru wizytach
w opuszczonych miejscach szczególnie w zakładach na bonarce, które
właśnie rozbierają stwierdzam, że nie ma to jak architektura
zapomniana, gdzie możesz przez chwilę poczuć się jak zdobywca wytyczający nowy szlak i rozkoszować się miejscem do woli i na swój sposób...

na razie zaliczyłem parę takich lokacji: sporo krakowskich fortów,
które w większości sa jednak zamknięte, zakłady na bonarce, kamieniołom liban, niedodończony szpital na krakowskim kurdwanowie, opuszczony pas lotniczy, na którym osadzono osiedle na czyżynach w krk, ostatnio opuszczoną kopalnię krystyna I koło krzeszowic i częściowo opuszczoną starą hutę w ostrowcu św.

poza tym interesuję się: street artem, rysunkiem, fotografią, fantastyką, rpg, literaturą...z zawodu jestem psychologiem mam 26 lat

od jakiegoś czasu śledzę forum i od dłuższego czasu odwiedzam i cenię stronę opuszczonych

podaję adres świeżo założonej przeze mnie grupy na flickr zajmującej się tematyką industrial & abandoned w polsce, zachęcam do jej współtworzenia i w ogóle używania flickr jako systemu wymiany zdjęć, jest genialny

http://www.flickr.com/groups/eksploracjapolska/

pozdrawiam
Maciek

A ja mam taki news z Krakowa:

"Na ul. Centralnej zamontowano na dwóch słupach oświetlenia ulicznego pierwsze w Krakowie oprawy ze źródłami światła typu "HB Led". Do końca marca pojawi się 25 takich opraw; jedna kosztuje 2-2,5 tys. zł. - będą na ulicy Staffa, gdzie mieszkańcy prosili, by było jaśniej, a także na jednym skrzyżowaniu wskazanym przez policję - mówi Jacek Bartlewicz, rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Oprawy ledowe dają blisko 50-procentowe oszczędności zużycia energii, przy jednoczesnym znacznym wydłużeniu okresu eksploatacji. Jest to druga w Polsce instalacja tego typu opraw dla potrzeb oświetlenia ulicznego. Obecnie w Krakowie jest około 64 tys. lamp, a koszt oświetlenia ulicznego wynósł w ubiegłym roku 16,7 mln.zł."
źródło: (J.ŚW)
jswiec@dziennik.krakow.pl

Poza tym to tydzień temu pod UMK na Os. Zgody w Nowej Hucie zmienili właśnie trzy oprawy oświetleniowe nad ulicą. Na ledowe właśnie.
Jak się tylko pogada poprawi to w wolnej chwili sfocę toto jak to świeci

2. Kraków
Barbakan i Brama Floriańska z murami obronnymi,
Bronowice, "Rydlówka" - Muzeum Młodej Polski,
Cmentarz Rakowicki,
Collegium Maius z Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego,
Kopiec Kościuszki,
Kopiec Piłsudskiego,
Kościół, "Arka" w Nowej Hucie -Bielczycach,
Kościół Mariacki,
Kościół św. Piotra i Pawła,
Kościół św. Anny,
Kościół św. Katarzyny,
Planty,
Srebrna Góra - kościół klasztorny kamedułów,
Stara Bożnica - Muzeum Judaistyczne,
Sukiennice-galerie Muzeum Narodowego,
Synagoga i cmentarz Remuh,
Teatr im. Juliusza Słowackiego,
Tyniec - opactwo benedyktynów,
Wzgórze Wawelskie (katedra, zamek – Państwowe Muzeum,
Zbiory Sztuki na Wawelu, Smocza Jama),
Zbiory Czartoryskich.

Kilka słów wyjaśnienia z mojej strony...
Owa lista, którą przytoczyłem, nie jest mojego autorstwa, o czym wspomniałem na początku ("Jakiś czas temu spotkałem się z listą zarzutów wobec KK, obejmującej wydarzenia z lat 1933-1946 i chciałbym ją tu w całości przytoczyć"). Ponieważ spieszyło mi się przy wrzucaniu tego posta (wychodziłem z domu :-) ), nie podałem źródła. Są nim wspomnienia Tadeusza Binka pt. "Śląsk. Wojna. Kresy. Wrocław. Nowa Huta. Wspomnienia 1930 - 1960", Kraków 1997 r. , s.84 (autor pisze o tym w kontekście powojennej Mszy św. w kościółku w Parku Szczytnickim we Wrocławiu; podczas kazania proboszcz kilkakrotnie mówił o "czerwonych diabłach" tj. komunistach, o prześladowaniu Kościoła w Polsce itd. - wg opisu autora była to kropla, która przelała kielich goryczy i opuścił on Kościół na zawsze; po tym następuje przytoczone przeze mnie słowo w słowo wyliczenie wcześniejszych "kropel").
Tak na marginesie to stosunek komunistów w Polsce do papieża/papiestwa zasługuje na jakieś opracowanie - np. gdy Jan XXIII (nie mylić ze średniowiecznym antypapieżem) powiedział o ziemiach zachodnich, które Polsce przyznano, że "powróciły do Macierzy" (czy coś w ten deseń), to we Wrocławiu niemal od ręki wybudowano mu pomnik na Ostrowie Tumskim, niedaleko Katedry.

Pozdrawiam
Leuthen

Nowa Huta patrzy na Stary Kraków i uczy się dziejów
człowieka żyjącego od stuleci na polskiej, nadwiślańskiej ziemi –
człowieka chrześcijanina, wyznawcy Chrystusa,
Nowa Huta patrzy na królewski Kraków
i dopisuje do jego dziejów nowy rozdział.”


Jan Paweł II podczas konsekracji kościoła pod wezwaniem św. Maksymiliana Marii Kolbe (Mistrzejowice),
22 czerwca 1983r.

Miejsce seminarium:
Szkoła Podstawowa im. Św. Pallottiego
Kraków os. Krakowiaków 47
Dzielnica Nowa Huta

Prowadzący seminarium;
Soke Dai Kaiden Jan Jasiewicz 10 Dan

Plan i tematyka zajęć:
9.00-9.15- Pzywitanie
9.15-11.00 – Techniki Ju-Jitsu
11.30- 12.00- Przerwa
12.00-13.30- Wprowadzenie do systemu Nin-Jitsu
13.30-14.00- Przerwa
14.00-15.30- Techniki obrony przed nożem i pałka-techniki
Nin-Jitsu
Wyposażenie na zajęcia:

Drewniany nóż (tanto), drewniana palka ok. 60 cm.

Cena seminarium: 50 zł od uczestnika

Informacje: Kyoshi Krzysztof Pytlak tel. 604-068-788
www.yamaryu.com.pl

Proszę o wcześniejsze zgłaszanie uczestników ilość miejsc ograniczona.
Ewentualne wcześniejsze wpłaty na konto bankowe lub w dniu seminarium na miejscu.
12 1240 2294 1111 0000 3726 9085 Krzysztof Pytlak os. Na skarpie 39/8 31-911 K-ów
Z dopiskiem za seminarium i za kogo.

SERDECZNIE ZAPRASZAMY

Mistrz szkoły
Yama Ryu Aiki Ju-Jitsu
Koshi Krzysztof Pytlak

W ramach "Kursu dla narzeczonych" w kościele oo. franciszkanów w Krakowie temat NPR był całkowicie zjechany. Prowadząca Pani wygladała jak kura domowa - zaniedbana, rozczochrana, nieumalowana, ubrana byle jak, w zadużych okularach - matka 5 dzieci. Liczy się pierwsze wrażenie, więc każda słuchaczka pomyślała, że jeśli będzie stosować NPR to będzie mieć gromadkę dzieci i wyglądać jak najgorzej.
Treść wykładu była bardzo haotyczna, trudno było cokolwiek zrozumiec o samej metodzie - oprócz tego, że trzeba mierzyć temperaturę i obserwować śluz. Skutek był taki, że przez kursem zastanawiałam się czy nie stosować NPR, a Pani obrzydziła mi kościół, mężczyzn, seks i samą siebie czyli mnie.

Na szczęście dokończyliśmy potem kurs w kościele św. Barbary i tam było super - wszystkie wykłady logiczne, konkretne, prowadzącym zalezało, aby nie zmarnowac żadnejminuty i przekazac nam jak najwięcej = ustrzec nas przed jak największą liczbą kłopotów i rozczarowań po ślubie. Tam zachęcono nas do weekendowego kursu NPR, na który poszliśmy Kurs był w Nowej Hucie (dla nas to koniec świata), w zimie, więc przed sezonem ślubnym, a uczestniczyły w nim 2 pary (w tym 1 to my). Cały czas lataliśmy do tablicy i dużo to dało, chociaz można było intensywniej wykorzystywac czas - nie wszystko zdążyliśmy zrealizować.

Co do konkretnych wskazówek, to myślę, że powtórka z 7 klasy jest zbędna.

taaak... - "Forza venite gente" - to jest przedstawienie o św. Franciszku. W polskiej wersji jest znane pod tytułem: "Chodźcie tutaj wszyscy" (muz. w wykonaiu "Fioretti", kaseta wydana przez Mały Teatr św. Franciszka). To przedstawienie zresztą było wystawianne przez ww Teatr - na krużgankach Franciszkanów w Krakowie, apotem też przez Teatr Ludowy w Nowej Hucie.
Natomiast - piosenka "Rozpocznę znów" pochodzi z innej kasety - "Ballada o św. Franciszku", nagranej przez wyżej wymieniony Teatr do ściżeki dźwiękowej pochodzącej z Włoch (o ile się nie mylę).
Wiem, że oby dwie kasety są na CD - trzeba by się skontaktować z o. Ryszardem Wróblem OFM Conv, który się tym ostatnio zajmował i dokonał przezniesienia na CD materiału z kaset. Notabene - na tej kasecie jest i więcej fajnych piosenek, m. in. o Franciszku - rycerzu, a zwłaszcza piosenka o Klarze, która jak dla mnie - jest najpiękniejszą jaką słyszałem o Klarze (zresztą na "Chodźcie tutaj wszyscy" też jest piosenka o Klarze i też ładna).
No - a jakby kto chciał to - to jest taki tryptyk, w skład którego wchodzi jeszcze jedna kaseta: "Chrystus 2000", gdzie również są piękne piosenki. Również ona jest w tej chwili dostępna na cd.
To tyle - następnym razem coś o "Fioretti"....

Ja uważam że kard Wyszyński też miał swoją "modlitwę w Ogrójcu. Co po niej zrobił by święty? Ogłosił, że komuniści nie są legalną władzą w Polsce i wydał się na śmierć męczęńską. Kardynał wybrał taktyczne lawirowanie. Mimo to jest uważany za świętego. Po prostu świętość staniała, przestał dziwić zestawianie Matki Teresy z Kalkuty z Lady Dianą i prymasa Wyszyśnkiego ze sw. Piusem X.


Panie Darl, wrzucę swoje skromne 3 grosze do tgo wątku. Pamiętam ks. prymasa z Procesji Krakowskiej (z Wawelu na Skałkę), chyba jednej z dwóch ostatnich, jakie miał możliwość prowadzić. Trudno mi szacować datę, tyle lat minęło.
Powiem tak, pisze Pan, że z komunistycznymi zbrodniarzami nie można było paktować nie tracąc honoru. Widzi Pan, być może prymas wiedział, że godnego następcy (w przypadku śmierci) miał nie będzie, a naród w trudnych czasach potrzebował pasterza.
Wspominając (już nie z osobistych przeżyć, a z opowieści) historię budowy kościoła w Bieńczycach i obronę krzyża, powiem, ze cel, czyli pierwszy kościół w Nowej Hucie Kościół Katolicki osiągnął. Czy warto było paktować, aby powstał kościół? Czy uważa Pan, że trzeba było, aby zginęlo więcej ludzi, niż negocjować (skutecznie) z czerwonymi?
A porównywanie Lady D i prymasa uważam za niegodne. I moim skromnym zdaniem głęboko nieuczciwe.

Witajcie,
chciałabym Was serdecznie zaprosić i zachęcić na koncert Antoniny Krzysztoń.

Większośc z Was pewnie zna, ale jeśli ktoś chce poznać i poczytać to polecam:

http://www.antoninakrzyszton.art.pl/

albo też posłuchać:
http://princes256.wrzuta.pl/audio/1GoEZeJvO0/antonina_krzyszton-_zycie_jest_listem

http://euphoria86.wrzuta.pl/audio/2mbOYOHf5U/antonina_krzyszton_inny_swiat

Koncert odbędzie się w ramach cyklu Nowa Huta. Dlaczego nie?!
12 kwietnia 2008r. godz. 19.00
kościół p.w. Miłosierdzia Bożego na Wzgórzach Krzesławickich (os. Na Wzgórzach 1a)

Przed i po koncercie będzie przeprowadzona kwesta na rzecz Hospicjum im. św. Łazarza w Krakowie.
Koncert dedykowany Polom Nadziei.

Wstęp bezpłatny za zaproszeniami, które można odbierać od 2 kwietnia w:

- Punkcie Informacji Miejskiej w Krakowie, ul. św. Jana 2, od poniedziałku do soboty w godz. 10 - 18
- Ośrodku Kultury Kraków - Nowa Huta w Krakowie, os. Zgody 1, od poniedziałku do piątku w godz. 10 - 18

Jeśli ktoś nie będzie miał czasu, by odebrać biletów wstępu-zaproszeń, to napiszcie mi, to Wam wezmę.

Ta historia z aligatorem przypomina mi prawie identyczne wydarzenie w Krakowie. Przed wojną urządzono polowanie na aligatora w Wiśle. Już prawie w okolicy Łęgu (rejon dzisiejszej elektrowni - już prawie pod Nową Hutą). Polowanie zakończyło się zastrzeleniem gada przez jednego z członków znanej krakowskiej rodziny Szarskich. Wypchanego aligatora do dziś można oglądać w Muzeum Zoologii przy Ingardena (nie mylić z Muzeum Przyrodniczym przy Św. Sebastiana). W tym przypadku wykryto pochodzenie gada - uciekł on z objazdowego cyrku-zwierzyńca, który "urzędował"... pod Wawelem. Aligator przepłynął więc kawał drogi zanim go zlokalizowano, co przypłacił życiem.

pax:)
Mieszkam od 2 lat w Krakowie i w tej chwili od 3 tygodni szukamy z koleżanką garsoniery/kawalerki na przyszły rok. Powiem Ci od razu, że szukać trzeba na miejscu, w Krakowie, najlepiej z mapą lub człowiekiem znającym ulice Krakowa. Nie polecam do mieszkania Nowej Huty, Kurdwanowa, Prokocimia, Prądnika, bo to daleko

Faktycznie, na furcie u dominikanów ludzie zostawiają ogłoszenia, można też zostawić swoje. Przedwczoraj jednak było tam niewiele kartek, no i raczej nic interesującego (tylko pokoje do wynajęcia).

Po drugie, w Stubie św. Jana z Kęt (duszpasterstwo przy kościele św. Anny) znajdują się katalogi z ofertami (trzeba o nie zapytać chłopaka za ladą). To świetne źródło-polecam przejrzeć katalogi "dla dziewczyn" i "mieszane"

Jeśli jeszcze mogę coś poradzić z perspektywy mieszkaniowego wyjadacza to radzę zwrócić uwagę na ogrzewanie (nie elektryczne, bo b.drogie), unikać aneksów kuchennych i szukać czegoś blisko przystanków autobusowych lub tramwajowych. No i koniecznie pytać, czy w cenę właściciele wliczają czynsz, gaz, prąd i wodę.

Powodzenia w szukaniu... i nie dajcie się skusić tanim mieszkaniom na Nowej Hucie


| Tak wogole to cale to 178 to jeden wielki niewypal.
| Od Tamki pieknie dubluje sie z 506, a od Prymasa 1000-lecia
| ze 154 (nie musze chyba dodawac, ze zamiast wyrzucac busy
| z Grojeckiej i Al. Krakowskiej do Okecia na rzecz tramwajow
| dostajemy od ZTMu nowa, bezuzyteczna linie...)

Jak ci padną tramwaje na al.Krakowskiej (dość częste zjawisko) to więcej nie
powiesz o niej że bezużyteczna.


Jak padna tramwaje, to wyjedzie 202. Szczerze mowiac dawno nie widzialem jej w akcji...

| Ta sama sytuacja ze 102, ktora pieknie omija tak uczeszczane
| przeciez przystanki jak (M)Centrum, DH Smyk czy Muzeum
| Narodowe.

Och niestety. Wydłużył mi się czas oczekiwania na autobus do
u:-((
Ale Tobie powinno się spodobać - przecież 102 na połowie trasy dublowało tramwaj :-P


Wiesz takie 181 dubluje tramwaj na 80% trasy, a ja nie pisze zeby je skrocic np. do Huty :))

| Synchronizacje ze 158 tez chyba szlag trafil

Nie dziwne. Nie da się zsynchronizować częstotliwości 11 15 18 z 12 17 17. A były to chyba


najlepiej zsynchronizowane rozkłady ZTM. 100% kursów w proporcjonalnych odstępach. Aż trudno
uwierzyć że to wyszło z ZTMu!

Tych glupot ostatnio coraz wiecej z ZTMu zaczyna wychodzic...
Ktos z nich chyba powinien zaczac czytac czasami p.m.t...

| Jesli juz ktos koniecznie chce linie na Swietokrzyskim, to
| ja bym proponowal 162 od Tamki : Tamka, Most S.,
| Wybrzeze Szczecinskie, Okrzei, Sierakowskiego
| (powrot Klopotowskiego) do Parku Praskiego.

Z tym 513 wydłużonym do Wschodniego to nie był zły pomysł. 513 kończące na placu Trzech Krzyży


jest jakieś takie kulawe. Może na nowej trasie odnalazło by swoje powołanie.

A moze tak:
Os. Kabaty-(...) pl.3-ch Krzyzy, Nowy Swiat, Tamka, Most Swietokrzyski, Wybrzeze Szczecinskie,
Okrzei, Targowa
11 Listopada, Sw. Wincentego, Gilarska, Wyszogrodzka, Bartnicza, Wysockiego, Bazylianska,
Kondratowicza, do petli Suwalska.
Zyskujemy wzmocnienie 169 (wazne w swieta). Oczywiscie 178 do piachu.

Pozdrawiam
JD


KOMUNIKAT MPK

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne S.A. w Krakowie informuje, że

od dnia 11.05.2002r.

do odwołania prowadzony będzie I etap remontu torowisk tramwajowych od
Ronda Hipokratesa (Bieńczyce) do Os. Mistrzejowice i Os. Piastów.

W tym czasie tramwaje linii 9, 10, 14, 16, 20 i 21 kursują na trasach:

9 - BIEŻANÓW NOWY - Wielicka - Starowiślna - Grzegórzecka - Rondo
Mogilskie - Al. Jana Pawła II - Bieńczycka - Rondo Kocmyrzowskie - Al.
Gen. Andersa - Pl. Centralny - Al. Solidarności - CAHTS - ZAJ. NOWA HUTA
(WALCOWNIA).
(od poniedziałku do piątku w godzinach szczytu przewozowego kursuje do
Walcowni, w pozostałych godzinach kursuje do Zajezdni Nowa Huta, w
soboty i dni świąteczne kursuje wyłącznie do Zajezdni Nowa Huta).

10 - ŁAGIEWNIKI - Kalwaryjska - Krakowska - Stradomska - Św. Gertrudy -
Poczta Gł. - Westerplatte - Dworzec Gł. - Lubicz - Rondo Mogilskie -
Mogilska - Al. Jana Pawła II - Bieńczycka - Rondo Kocmyrzowskie - Al.
Gen. Andersa - Broniewskiego - BIEŃCZYCE

14 - BRONOWICE - Królewska - Karmelicka - Basztowa - Dworzec Gł. -
Lubicz - Rondo Mogilskie - Al. Pokoju - Bieńczycka - Rondo Kocmyrzowskie
- Al. Gen. Andersa - Broniewskiego - BIEŃCZYCE

16 - WALCOWNIA - Mrozowa - CA HTS - Al. Solidarności - Pl. Centralny -
Al. Gen. Andersa - Broniewskiego - BIEŃCZYCE

17 - NIE KURSUJE

20 - PLESZÓW - Igołomska - Al. Jana Pawła II - Pl. Centralny - Al. Gen.
Andersa - Broniewskiego - BIEŃCZYCE

21 - PLESZÓW - Igołomska - Ujastek - CA HTS - Al. Solidarności - Pl.
Centralny - Al. Gen. Andersa - Broniewskiego - BIEŃCZYCE

Dodatkowe linie autobusowe:

301 - BIEŃCZYCE - Mikołajczyka - Srebrnych Orłów - Ks. Jancarza -
MISTRZEJOWICE

302 - BIEŃCZYCE - Mikołajczyka - Piasta Kołodzieja - OS. PIASTÓW

Bilety abonamentowe wykupione na linie tramwajowe 9, 10, 14, 16, 17, 20
i 21 zachowują ważność na ich zmienionych trasach tych linii, w
autobusach zastępczej komunikacji 301 i 302 oraz we wszystkich
autobusach MPK S.A. kursujących po trasie dotychczasowych linii
tramwajowych, od przystanku "Bieńczyce" do Mistrzejowic i Os. Piastów.
Bilety jednokrotnego kasowania NIE ZACHOWUJĄ ważności przy przesiadkach.

*** Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne S.A. ***

pozdrawiam


Krakowski Klub Modelarzy Kolejowych ma zaszczyt zaprosić na pierwszą
krakowską imprezę tramwajową w roku 2005! Podobnie jak przed rokiem,
znów wyruszymy w zimną styczniową noc na ulice Krakowa, by uwiecznić
na zdjęciach zabytkowy tramwaj. Tym razem pojedziemy norymberskim
składem T4+B4 - 127+527.

Impreza odbędzie się w nocy z soboty na niedzielę - 8 na 9 stycznia
2005 roku. Zbiórka uczestników o godzinie 21:50 pod I bramą zajezdni
tramwajowej Nowa Huta. Wyjazd z zajezdni ok. godziny 22:20. Pod koniec
imprezy planowana jest niespodzianka, po czym nastąpi zjazd do
zajezdni. Zakończenie imprezy ok. godziny 6:00.

Koszt udziału w imprezie nie przekroczy 20 zł, w cenę biletu wliczona
niespodzianka :)

Planowana trasa przejazdu: Zajezdnia Nowa Huta - Ujastek - CAHTS -
Kopiec Wandy - Igołomska - Pleszów - Igołomska - Kopiec Wandy - CAHTS
- aleja Solidarności - Plac Centralny - aleja Jana Pawła II - aleja
Pokoju - Grzegórzecka - Dietla - Rondo Grunwaldzkie - Monte Cassino -
Kapelanka - Brożka - Łagiewniki - Wadowicka - Kalwaryjska - Most
Piłsudskiego - Krakowska - Dietla - Starowiślna - św. Gertrudy -
Stradomska - Krakowska - Rynek Podgórski - Limanowskiego - Starowiślna
- Dietla - Stradomska - św. Getrudy - Plac Wszystkich Świętych -
Zwierzyniecka - Kościuszki - Salwator - Kościuszki - Zwierzyniecka -
Filharmonia - Piłsudskiego - aleja 3 Maja - Cichy Kącik - aleja 3 Maja
- Piłsudskiego - Dunajewskiego - Basztowa - Lubicz - Rakowicka -
Cmentarz Rakowicki - Rakowicka - Lubicz - Basztowa - Dunajewskiego -
Karmelicka - Królewska - Bronowice - Królewska - Karmelicka - Podwale
- Filharmonia - Plac Wszystkich Świętych - Poczta Główna -
Westerplatte - Basztowa - Długa - Dworzec Towarowy - Długa - Basztowa
- Lubicz - Mogilska - aleja Jana Pawła II - aleja Solidarności -
Ujastek - Zajezdnia Nowa Huta.

Serdecznie zapraszamy!


Gazeta Krakowska, 18 stycznia 2003 roku

MPK. Ostatni kurs czterdziestolatka z Norymbergi

Podróż sentymentalna

Z krakowskich ulic znikają najstarsze tramwaje z Norymbergi. W swój
pożegnalny kurs wyruszył wczoraj rano ostatni z czterdziestoletnich,
niemieckich składów oznaczonych symbolem T4.

W podróży sentymentalnej z Podgórza do Nowej Huty wziąć udział mieli
także zaproszeni goście, w tym dzienikarze. Popędliwy motorniczyÉ
uciekł im jednak z pętli w Borku Fałęckim.

- Siła przyzwyczajenia? - zastanawiali się nabici w butelkę niedoszli
pasażerowie. - Skoro przez lata całe zamyka się komuś drzwi przed
nosemÉ

Ostatecznie ostatni kurs "emerytem" z Norymbergi zaliczyli tylko
pracownicy MPK. Motorniczy, który wreszcie się obudził i był w stanie
otworzyć drzwi, zabrał ich z przystanku przy ulicy Brożka.

Trasa pożegnalnego rejsu wiodła poprzez Kapelankę, Monte Cassino,
Dietla, Gertrudy, Lubicz, aleję Jana Pawła II - do stacji obsługi w
Nowej Hucie. Wiekowy T4 uruchomiony został właściwie tylko na jeden
dzień - tłumaczy Stanisław Jurga, kierownik sekcji tramwajowej MPK. -
Tak naprawdę nie jeździ już po ulicach Krakowa od grudnia ubiegłego
roku. Jeżeli chodzi o wagony z Norymbergi, eksploatujemy jeszcze
pojazdy typu GT6. Obsługują one głównie linie nr 22 i 7. Od "czwórek"
róźnią się tym, że są od nich o klika lat młodsze i mają przeguby.
Wyposażono je też w 6 osi, czyli o 2 więcej niż u poprzedników.

Zdaniem kierownika Jurgi, wszystkie norymberskie tramwaje powinny
zniknąć z Krakowa do roku 2010. MPK pozbywa się ich, bo eksploatacja
wyprodukowanych w latach 60. pojazdów staje się nieopłacalna.

- Coraz trudniej np. o części zamienne - tłumaczy.

Co się stanie z wycofywanymi wagonami?

- Pójdą na złom - twierdzi Stanisław Jurga. - Taki los spotkał już
ponad 20 składów T4.

Szczęście natomiast miał tramwaj, który wiózł wczoraj szefów MPK do
Nowej Huty. Będzie najprawdopodobniej jednym z eksponatów w muzeum
komunikacji na św. Wawrzyńca. (K.P.)

Tramwajowy stan posiadania MPK:

105N (polskie wagony z Chorzowa) - 359 sztuk

GT6 (niemieckie wagony z lat 60.) - 40

B4 (przyczepy do GT6) - 18

NTG6 (składy niskopodłogowe) - 14 (w tym roku przybędzie jeszcze 12)


Jeśli chodzi o ten incydent to nie wiem dokładnie jak to było, bo ja osobiście cały dzień spędziłem na parkingu (akurat taki przydział dostałem), natomiast powiem wam z doświadczenia, że w czasie takich świąt często też pojawia się wiele, powiedzmy sobie wprost, fanatyków, którzy z prawdziwą wiarą mają raczej mało wspólnego.
To co najbardziej przeżyłem, to widok ok 30 konfesjonałów w dolnej części bazyliki, i ten "szmer" spowiedzi dookoła... taki jakby powiew łaski....

Udało mi się być na Mszy św. o 18:00 (już w Bazylice) której przewodniczył
ks. kard. Franciszek Macharski, a koncelebrowali i asystowali Bracia Kapucyni...

Jeśli chodzi o plan Sanktuarium i parkingi, to sobie ściągnijcie i będziecie mieć na przyszły rok, bo od 2-3 lat jest tak samo.

Natomiast jeśli chcecie przyjechać do nas do Krakowa do Sanktuarium, serdecznie zapraszamy!
Musicie pamiętać o tym, że jeśli jesteście wycieczką zorganizowaną najlepiej przyjechać rano, albo do południa, bo później, parking dla Autobusów się zapełnia i może być problem z zaparkowaniem. Istnieje także możliwość rezerwacji bufetu dla grupy, wszystkie informacje w domu Pielgrzyma.
Z takich ciekawostek powiem, że w dolnej części bazyliki przygotowywana jest kaplica Grekokatolicka, natomiast czynne i dostępne są kaplice: Węgierska (Comunio Sanctorum), Włoska i Niemiecka. Oprócz Grekokatolickiej, przygotowywana jest jeszcze jedna, ale nie wiem jaka grupa wiernych się nią opiekuje.

Z Łagiewnik jest też dobry dojazd do innych znanych miejsc kultu:
np. aby dojechać do Mogiły w Nowej Hucie, należy na pętli tramwajowej na Kurdwanowie (osiedle koło sanktuarium) wsiąść w autobus linii 174 (kierunek KOMBINAT) i wysiąść na przystanku Klasztorna (2 przystanek za Placem Centralnym), no a tam już ok 500 metrów na piechotę i już jesteśmy w Mogile.
Na słynną ulicę Franciszkańską można się dostać z Kurdwanowa tramwajem jadącym na Salwator (jedzie bezpośrednio franciszkańską) albo autobusem linii 179(kierunek DWORZEC GŁÓWNY ZACHÓD) i wysiąść przy DH Jubilat, a potem kawałek podejść Zwierzyniecką.

Oprócz tego z parkingu za Sanktuarium, kursuje regularnie piętrowy autobus, którym można zwiedzić wszystkie ciekawe miejsca w Krakowie (nie podaję nazwy żeby nie było kryptoreklamy )

Uwielbiam Kraków i za każdym pobytem staram się coś zwiedzać...
standardowo okolice centrum (Rynek i okolice), kopiec Piłsudskiego, krakowskie kościoły (kiedyś uparłam się na zwiedzenie kościoła św. Katarzyny i gdy ksiądz zamknął mi drzwi przed nosem, obleciałam kościół i weszłam z drugiej strony - nie wiem co mnie zaćmiło, ale zwiedzić chciałam i już... potem pomyślałam jak ja stamtąd wyjdę skoro drzwi pozamykali, bo była jakaś przerwa...ale zwiedzanie zajęło mi tyle czasu, ze i przerwa sie skończyła...), Kazimierz, Nowa Huta...
Muzeum Archeologiczne - super wystawy, nowoczesny sposób ekspozycji - piękne witryny, prezentacje multimedialne, ciekawe makiety i figury oraz Muzeum Stanisława Wyspiańskiego piękne projekty witraży, Wawel...

Dzięki bytności na świętowaniu lokacji zwiedziłam Muzeum Etnograficzne na Kazimierzu - ekspozycja różnorodna - od regionalnych strojów ślubnych i nie tylko (w którymś regionie panna młoda ubiera czarną koszulę, brak jakiś haftowanych serdaków itp. - dziwne...), wnętrz chat, poprzez prezentację ważnych okresów z życia naszych przodków (od dzieciństwa -zabawki, szkoła, praca, narzeczeństwo, ślub, święta, itp. ), sztuka ludowa (są też prace Nikifora), byłam pełna podziwu na pomysłowość w dziedzinie rzemiosła - jak oni na to wszystko wpadli? po Muzeum jeszcze spacer po parku Bednarskiego, eh....lubię Kraków

A tak jeszcze ze swojego podwórka - osobom pełnoletnim polecam Muzeum Piwowarstwa w Tychach - pierwsze takie muzeum w Polsce (teraz Żywiec też ma), można zwiedzać Muzeum i Browar, samo Muzeum lub sam Browar, z racji sezonu wakacyjnego jest też nocne zwiedzanie z duchami... zwiedzanie jest bezpłatne, trzeba jedynie sie zapisać.... oferta nie tylko dla miłośników piwa - program jest ciekawy - ogląda się film trójwymiarowy (historia browaru i piwowarstwa), ekspozycje etykiet, butelek itp., potem browar - linie produkcyjne

No więc dziś rano zdałem (w 2gim podejściu) w MORDzie w Krakowie Uczucie nie do opisania. Ci, którzy maja to już za sobą, wiedzą o czym mówię :]
Zaczęło się tak, że wczoraj wieczór zaczął mnie cholernie boleć lewy łokieć (chyba sobie go gdzieś stłukłem, ale nie wiem kiedy 8/). Zbudziłem się lekko po 4 rano, i oczywiscie już nie zasnąłem, co skutecznie uniemozliwił mi ów bolący łokieć oraz wizje przejeżdżania ciągłych linii na egzaminie etc.

Czekałem na swoją kolej ok.20 minut, co zważywszy na 2 godziny przy poprzednim egzaminie, było niezłym czasem.
Musze powiedzieć, że egzaminator nie udał mi się. Cham, który leciał do mnie cały czas per "kolego". Właściwie poza wydawaniem poleceń "w lewo", "w prawo", nie odezwał się ani razu, nie licząc opier..., już przy wjeździe na placyk MORDu, kiedy chciałem ominąć głęboka dziurę.

Kiedy czekałem na swojego egzaminatora widziałem obok zdającą dziewczynę. Miała tak super gostka, że się w pale nie mieści. Pierwszy chyba koleś, który się normalnie zachowywał: na początku przedstawił się jej (jeszcze w korytarzu MORDu), był uprzejmy i kulturalny. W pewnym momencie dziewczynka pokazując na tylne światła pozycyjne stwierdziła, że to są światła mijania :cyclopsani: na co on grzecznie podał jej definicję św.mij. mówiąc, że ona się chyba myli. Potem widziałem jak dziewczę walczy na łuku, ale w międzyczasie przyszedł mój chłopek-roztropek, więc nie wiem jak się skończyło.

Jeździłem równe 40 minut (chyba nie można mniej, bo całość się nagrywa, więc wyszło by, że ludzie zdaja po np.20 minutach jazdy). Parkowałem tylko raz, koło bloków na Koszykarskiej, zaraz po wyjeździe z placu. Tam też miałem zawrotkę na 3. Trasa kursu wiodła tylko po Nowej Hucie i w przeciwieństwie do niektórych piszących, nie miałem wrażenia, że to 40 minut szybko zleciało. Mnie się raczej dłużyło. Im bliżej Koszykarskiej, tym bardziej bałem się, żeby czegoś nie zepsuć. Na szczęście poszło OK.
Za 2-3 tygodnie odbiór prawka i potem jeszcze jazdy doszkalające z Żoną )

Pozdrawiam wszytskich!!!

http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,4886599.html

[Kraków] Pechowy dzień trakcji tramwajowej

Dwie poważne awarie doprowadziły w czwartek do unieruchomienia połączenia tramwajowego wzdłuż al. Pokoju oraz wyłączyły z użytku pętlę w Bronowicach. Na domiar złego wykoleił się tramwaj pod Bagatelą.

Problemy komunikacji miejskiej zaczęły się tuż przed godziną 10 rano, kiedy to kierowca bmw na lubelskich rejestracjach wpadł w poślizg na al. Pokoju, wylądował na torach i jeszcze uderzył w słup trakcji tramwajowej. Uderzenie było na tyle silne, by słup się złamał. Nim policja zbadała przebiegu wypadku, samochód stał na torowisku, blokując przejazd w obu kierunkach.

Kiedy już funkcjonariusze drogówki zrobili swoje, okazało się, że nie wystarczy usunąć auto z torowiska. Trzeba było jeszcze wymienić złamany słup. W efekcie przejazd tramwajów wzdłuż al. Pokoju był niemożliwy aż do godz. 13 - tyle czasu zajęła wymiana słupa i naprawa trakcji.

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne uruchomiło zastępczą komunikację - autobusy kursowały na trasie: ul. św. Sebastiana - rondo Czyżyńskie. W tym czasie mieszkańcy Nowej Huty dojeżdżali do centrum trasą objazdową przez ul. Mogilską.

Jeszcze nie zakończyły się prace na al. Pokoju, kiedy doszło do następnego uszkodzenia trakcji. Kwadrans po godz. 12 w tramwaju linii 14 złamał się pantograf i uszkodził sieć elektryczną na pętli w Bronowicach. Tam również trzeba było całkowicie wstrzymać ruch na szynach i tramwaje wszystkich linii musiały kończyć jazdę dopiero w Bronowicach Małych.

Kolejny tramwaj - linii nr 14 - wypadł z torów na kwadrans przez godz. 18, próbując skręcić pod Bagatelą w ulicę Karmelicką. Przez godzinę inne tramwaje musiały omijać to miejsce, obierając drogę przez pl. Wszystkich Świętych.

Rzecznik MPK Marek Gancarczyk nie krył zdumienia tym, co działo się wczoraj na krakowskich torach. - Mam nadzieję, że wyczerpaliśmy limit wpadek na najbliższe pół roku - mówił z nadzieją.

Proszę bardzo:)

KATECHEZY CZTEROTYGODNIOWE
w Krakowie prowadzone w każdym miesiącu

W cztery kolejne niedziele:
9:00
Bazylika OO. Franciszkanów - Kraków, Stare Miasto (pl. Wszystkich Świętych 5).
Rozpoczęcie Mszą św. w sali wykładowej.
16:00
Parafia Dobrego Pasterza - Kraków, Prądnik Czerwony (ul. Dobrego Pasterza 4).
Możliwość udziału we Mszy św. o 18.00 w kościele.
17:00
Kościół św. Barbary - Kraków, Stare Miasto (ul. Mały Rynek 8, sala wykładowa, wejście od pl. Mariackiego). Możliwość udziału we Mszy św. w kościele o godz. 16:00.

W cztery kolejne poniedziałki
18:00
Parafia św. Maksymiliana - Nowa Huta, Mistrzejowice (os. Tysiąclecia 86)
19:00
Parafia NMP z Lourdes XX. Misjonarzy - Kraków "Na Miasteczku" (ul. Misjonarska 37)

W cztery kolejne wtorki:
18:00
Parafia NMP Zwycięskiej - Kraków, Borek Fałęcki (ul. Zakopiańska 86)
18:30
Parafia NMP Królowej Polski - Nowa Huta, Bieńczyce (ul. Obrońców Krzyża 1) (parzyste miesiące)

W cztery kolejne środy:
18:00
Bazylika OO. Cystersów - Nowa Huta, Mogiła (ul. Klasztorna 11)
18:00
Parafia Św. Jadwigi Królowej - Kraków, Krowodrza (ul. Łokietka 60)

W cztery kolejne czwartki:
19:00
Parafia św. Szczepana - Kraków, Łobzów (ul. Sienkiewicza 19)
19:00
Parafia św. Stanisława Kostki - Kraków, Dębniki (ul. Konfederacka 6)

W cztery kolejne piątki:
18:30
Bazylika OO. Dominikanów - Kraków, Stare Miasto (ul. Stolarska 12)
19:00
Bazylika OO. Franciszkanów - Kraków, Stare Miasto (pl. Wszystkich Świętych 5)

W cztery kolejne soboty:
17:00
Parafia Bożego Ciała - Kraków, Kazimierz (ul. Bożego Ciała 26)

Witam wszystkich,
w tym temacie podyskutujemy sobie o typach na najbrzydsze budynki powstale w ostatnim roku w Krakowie - zgodnie z plebiscytem Archi-Szopa 2003.

Przytaczam fragment artykułu z gazety.pl i otwieram dysputę (tylko) na ten temat

Mamy kolejne kandydatury budowli do Archi-Szopy 2003 oraz Nagrody im. Janusza Bogdanowskiego. Nie wszystkie zgłoszenia możemy uwzględnić - niektóre nie spełniają warunków regulaminowych.
Przypominamy, że oceniamy, co złego i co dobrego pojawiło się w krakowskiej architekturze w ciągu ostatniego roku. Nie jest wymagane, aby budynek został formalnie dopuszczony do użytkowania - wystarczy, że jego bryła uzyskała ostateczną formę (tzn. elewacja musi być ukończona). Głosy Czytelników przyjmujemy do 5 czerwca - na ich podstawie jury ułoży listę nominacji do obydwu wyróżnień.

Czekamy na opatrzone uzasadnieniem zgłoszenia pisemne, telefoniczne (nr 62 95 231) oraz pocztą elektroniczną. Prosimy o podanie dokładnego adresu budowli oraz w miarę możliwości jej inwestora i projektanta.

Wszystkie informacje o plebiscycie znajdują się na stronie: http://www.gazeta.pl/krakow. Zamieszczamy tam również regulaminy obydwu plebiscytów.

Dotychczasowe typy

Archi-Szopa 2003

* hotel Express by Holiday Inn przy ul. Opolskiej

* dom na rogu ul. Kasztanowej i Modrzewiowej na Woli Justowskiej

* hipermarket Carrefour w Nowej Hucie

* dom na rogu ul. Krowoderskiej i św. Teresy

* hotel Radisson SAS przy ul. Zwierzynieckiej

* mały blok przy ul. Zbrojarzy pomiędzy ul. Krokusową i Zdunów w Borku Fałęckim

* sanktuarium w Łagiewnikach

* hala na pl. Imbramowskim

Uruchomienie funkcjonalności biletu okresowego na blankietach Elektronicznej Legitymacji Studenckiej

Wszyscy studenci Uniwersytetu Jagiellońskiego, którzy otrzymali legitymacje elektroniczne przed 20 sierpnia 2007 roku i chcą uruchomić na nich funkcjonalność Krakowskiej Karty Miejskiej pozwalającej na zakup biletu okresowego, proszeni są o postępowanie wg poniższej procedury:

1. Należy udać się do gmachu Audytorium Maximum przy ulicy Krupniczej 33 i odnaleźć infokiosk internetowy. Mieści się on w głównym hallu na parterze po lewej stronie, na tej samej ścianie gdzie portiernia.

2. Aby odblokować legitymację, należy włożyć ją do znajdującego się w kiosku czytnika kart, umieszczonego poniżej ekranu. ***

3. Prawidłowe odblokowanie legitymacji potwierdzone będzie komunikatem o odblokowaniu sektorów MPK, wyświetlonym na ekranie infokiosku.

4. Z tak odblokowaną legitymacją należy udać się do jednego z punktów sprzedaży biletów okresowych MPK:
* ul. Św. Wawrzyńca 13
* ul. Kalwaryjska 32
* ul. Mogilska 15 a
* ul. Polonijna 1 (os. Na Kozłówce)
* ul. Podwale 3/5
* Dworzec Autobusowy MPK Mistrzejowice
* Pętla tramwajowa Krowodrza Górka
* os. Centrum D bl.7 (Nowa Huta)
wyrazić zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez MPK w zakresie niezbędnym do korzystania z tej usługi i zakupić bilet okresowy.

Jedynie punkt na ulicy Podwale posiada czytnik umożliwiający szybki import danych osobowych, w pozostałych punktach sprzedawcy wprowadzają dane ręcznie.

5. Kolejne przedłużenia ważności biletów możliwe będą poprzez skorzystanie z sieci 60 automatów dostępnych w różnych punktach miasta, 24 godziny na dobę. Automaty nie akceptują kart płatniczych.

*** W wersji docelowej czytnik będzie zamontowany wewnątrz obudowy, z prawej strony ekranu kiosku. Odblokowanie nastąpi poprzez przesunięcie legitymacji w niewielkiej odległości nad oznaczonym miejscem na kiosku

Aktualizacja bazy danych odbezpieczonych legitymacji odbywa się co godzinę.

UWAGA: Dla studentów, którzy otrzymali legitymację po 20 sierpnia 2007 roku i chcą zakupić bilet okresowy MPK, istotne są tylko punkty 4 i 5 powyższej procedury.

Dzień Hutnika tuż, tuż!!!
12 maja, w ramach obchodów dnia Św. FLORIANA, patrona Hutników odbędą się rodzinne imprezy plenerowe. W Krakowie na stadionie KS Hutnik-Kraków oraz w Sosnowcu-Zagórzu na stadionie KS Górnik, od godz. 15.00 do 22.00 pracownicy oddziałów wraz ze swoimi najbliższymi oraz mieszkańcy Śląska i Małopolski będą mogli wziąć udział w wielu atrakcjach przygotowanych przez organizatorów.

Dla najmłodszych przewidzino m.in. dmuchane zamki, gry, zabawy, różnorakie konkursy. Starsi również będą mogli się wykazać własną sprawnością, a oprócz tego uczestniczyć w biesiadzie, potańczyć przy muzyce znanych zespołów, obejrzeć pasjonujący mecz piłki nożnej (Kraków). Dla wszystkich, na zakończenie imprezy – efektowne pokazy pirotechniczne. O tym, jak szczegółowo przebiegać będzie Dzień Hutnika na stadionach – już niebawem.

ze strony: http://www.mittal-steel.pl/

Myślę, że pasowałoby się zjawić, a to już tuż tuż.

Pozdrawiam

====================================================

EDIT:

Wysłałem maila do Mittal Steel i otrzymałem taką odpowiedź:

Witam Panie Tomaszu

Fakt, że Mittal Steel Poland jest obecnie częścią globalnego koncernu stalowego Arcelor Mittal nie może zmieniać i nie zmienia naszego stosunku do hutniczych, regionalnych i narodowych korzeni. Jesteśmy i będziemy mocno zaangażowani w kultywowanie tradycji, również tych związanych ze sportem. Wspieramy i będziemy wspierać wszystkie inicjatywy społeczeństwa i władz lokalnych rozszerzające wachlarz możliwości ciekawego, atrakcyjnego i pożytecznego spędzania przez mieszkańców Nowej Huty, a tym samym i naszych pracowników, wolnego czasu. Zdajemy sobie sprawę, że obiekty sportowe Hutnika Kraków stanowią doskonałe miejsce do realizacji tego programu. Firma nasza prowadzi rozmowy z kierownictwem Klubu, które – nie tylko mam nadzieje, ale jestem przekonany – w efekcie otworzą nowy rozdział w historii Klubu i nowohuckiego sportu. Proszę mi wybaczyć, ale nie będę informować o szczegółach prowadzonych rozmów, do czasu ich zakończenia.

Pozdrawiam

Andrzej Krzysztalowski

Dyrektor Biura Komunikacji Społecznej

Jeszcze raz pozdrawiam Wszystkich (pasowałoby się zjawić 12 maja na obiektach Hutnika)

Hutnik może grać półamatorsko
Piotr Jawor
2008-04-04, ostatnia aktualizacja 2008-04-04 20:21

Przed meczem z Sandecją Nowy Sącz (sobota, godz. 16) w Hutniku zmieniono prezesa. Nikt na razie nie myśli o pożegnaniu trenera Albina Mikulskiego, ale w gorszej sytuacji są piłkarze. - Jak stracą szansę na awans do drugiej ligi, to przejdą na kontrakty półamatorskie - podkreśla Mieczysław Gil, przewodniczący rady nadzorczej Hutnika SA
To już piąta zmiana prezesa Hutnika w tym sezonie. Tym razem Michała Kowalskiego (zostaje w klubie na innym stanowisku) zastąpił Władysław Presak. - Przeanalizowaliśmy obecną sytuację i zdecydowaliśmy się na zmianę. Nie ma w tej sprawie drugiego dna - zapewnia Gil.

Nowy prezes przez trzy i pół roku był członkiem zarządu Huty im. Tadeusza Sendzimira. - Na sporcie specjalnie się nie znam, ale mam doświadczenie biznesowe i orientuję się w sprawach ekonomiczno-finansowych. Wiem, jak powinna funkcjonować spółka - zapewnia Presak.

Jak ognia unika deklaracji, nie zamierza też zdradzać planów związanych z klubem. - Teraz nie będę opowiadał o odbudowie wielkiego Hutnika. Wcześniej muszę się przyjrzeć pewnym sprawom, a dopiero później sporządzę plan - mówi. - Znam sytuację sportową drużyny. Jest trudna, ale widzę możliwości, bo najważniejsze są baza, tradycja i chęci.

Wiosną Hutnik zdobył jeden punkt w dwóch meczach, a w klubie liczono na cztery. - Miało być zwycięstwo z Wisłoką i remis w Zamościu. Przeprowadziłem już rozmowę ze szkoleniowcem, ale dopiero za dwa-trzy mecze dokonany generalnej oceny - zapowiada Gil.

Przewodniczący zapewnia jednak, że trener Mikulski może spać spokojnie, bo w klubie nie ma tematu jego zwolnienia. A jeśli przegra jeszcze kilka spotkań? - Wierzę, że będzie dobrze - ucina temat przewodniczący.

W najbliższą sobotę (godz. 16) formę krakowian sprawdzi Sandecja. - Ten mecz musimy bezwzględnie wygrać. Jeśli wynik będzie inny, to jeszcze mocniej się pogrążymy [Hutnik zajmuje ostatnie miejsce w tabeli - przyp. red.]. Ciągle wierzę w awans do nowej drugiej ligi - podkreśla Gil.

Drużyna z Nowego Sącza nie zwraca uwagi ani na zmiany w zarządzie Hutnika, ani na słabe miejsce drużyny. - W ogóle mnie to nie interesuje. Mam swoje problemy. Jakie? Przede wszystkim wyniki - uśmiecha się Jarosław Araszkiewicz, trener Sandecji. - Liga jest tak wyrównana, że wystarczą dwa zwycięstwa i z ostatniego miejsca ląduje się w środku tabeli.

Drużyna z Nowego Sącza w trzech meczach zdobyła cztery punkty i jest na 10. miejscu.

21. kolejka: sobota: Przebój Wolbrom - Hetman (15); niedziela: Kolejarz Stróże - Górnik Łęczna (15), Okocimski Brzesko - Stal Rzeszów (16), Orlęta - Górnik Wieliczka (15). Pauzuje: KSZO Ostrowiec Św.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków


Wczesniej myslalem, ze wsiade do krakowskich Wigier w Jaworznie
Szczakowej, ale z ww. powodow jest to nieaktualne


Nie pękaj, tylko spokojnie jedź do Krakowa. Jak przyjedziesz, to bagaże
albo do skrytek w tunelu (nowym, jest bliżej środka peronu, najprościej
zjedź windą - do starego nie jeżdżą) albo do przechowalni - trzeba wyjść
z tunelu i przejść pod wiatą do głównego budynku. Przechowalnia jest
kawałek przed wejściem do holu głównego od strony torów.

A potem zasuwaj na Rynek i okolice. Polecam przejścei ulicą Szpitalną na
Mały Rynek, skręt w lewo w Mikołajską i pizzerię Cyklop. Albo w prawo i
na RYnek Głowny. Albo też zamiast szpitalnej potuptać wzdłuż murów
obronnych do Floriańskiej i dalej Floriańską na Rynek.

Miejsc i knajpek jest mnóstwo. Lokalizacje które sam polecam (aby
ułatwić orientację zakładam, że stoisz na rynku patrząc pomnikowi
Mickiewicza w oczy
1, 2, 3 Bambus - knajpka w pałacu pod Baranami (tam gdzie była słynna
Piwnica). Jest na Rynku u zbiegu Wiślnej i św. Anny. Omijasz
Mickiewicza, przechodzisz przez Sukiennice i masz go na godzinie 10
(czyli w lewo o 30 stopni). Jeżeli chcesz coś przegryźć to zapuśc się w
ulicę Anny. Po prawej ręce miniesz restaurację Chimera. W następnej
bramie jest bar sałatkowy (ogródek w podwórku i cały bar w piwnicy). 20
metrów dalej pizzeria Grace.

4. Klub Radia Zet "Podium". Od razu w Lewo, mniej więcej godzina 9:30.
Po lewej stronie ul. Brackiej (uważaj na deszcz ;-) ).
5. 'U Louisa' - knajpka z internetem. Rynek Główny 13 (o ile pamiętam).
Masz na godzinie 8 (u wylotu Grodzkiej).
6. Jeżeli lubisz dalsze wycieczki, to zapuśc się w Grodzką, po przejściu
placu Wszytskich Świętych zlokalizuj koścół Piotra i Pawła (plac Wita
Stwosza, pizza HUT na nim), skręć w prawo, namierz ul. Kanoniczą i skręć
w lewo. Za chwilę po prawej będziesz miał bar ukraiński. Polecam :-)
7. Na piwo przejdź się do C.K. Browaru. Godzina 12, czyli cała naprzód,
w ulicę Szewską (stare tory tramwaju 900mm). Za skrzyżowaniem po lewej
stronie, koło wejścia do D.T. Elefant.
8. Strawa nie tylko dla ciała - Zaułek Niewiernego Tomasza, godzina 2 -
wejdź w ul. Św. Jana, i potem w ul. Św Tomasza (pierwsza przecznica, w
prawo). Masz dwie knajpki do wyboru.

I setki innych....

P.S. Kuszetka to ostatni wagon pociągu z Zakopanego.

|  Pozdrawiam.

|  Piotrek.

--
Pozdrawiam

Filip Karonski


--
     ___________ (R)  
    /_  _______      Adam Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___      ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://mike.oldfield.org.pl/




| Czy ktoś mógłby mi podać adresy kilku księgarni w Krakowie, dobrze
| zaopatrzonych matematycznie?

Zapytaj jeszcze na news:pl.regionalne.krakow


A ja to co, pisać nie umiem?

Interesujące są cztery księgarnie:

1. Główna Księgarnia Naukowa na ulicy Podwale (pod Bagatelą,
jak _każdy_ w Krakowie ci powie). W miejscu, w którym krzyżują
się Szewska (prowadząca do Rynku), Karmelicka (w pierwszym
przybliżeniu przedłużenie Szewskiej), Dunajewskiego (stojąc
przodem do Szewskiej będziesz miał ją po lewej), Podwale
(jak wyżej - po prawej) i Krupnicza (dochodząca nieco na ukos),
w klinie pomiedzy Karmelicką a Krupniczą stoi Teatr Bagatela.
Od WSP, pardon, Akademii Pedagogicznej jedziesz dowolnym
tramwajem w stronę centrum, wysiadasz gdy zobaczysz Planty
- czyli wysiadasz pod Bagatelą :-) Idziesz kilkadziesiąt
metrów w prawo, dochodzisz do Głównej Księgarni Naukowej.
Matematyka, fizyka, informatyka są na piętrze, "tania książka"
w podziemiach, _czasami_ można tam coś ciekawego znaleźć.

2. Księgarnia Techniczna na ulicy Podwale. Wyszedłeś z Księgarni
Naukowej, idziesz kolejne kilkadziesiąt metrów w prawo,
dochodzisz do Księgarni Technicznej (po drodze lekceważysz
dział Księgarni Naukowej z podręcznikami szkolnymi i medycyną).
Matematyka na wprost od wejścia (trzeba przejść obok sprzedawcy),
informatyka na piętrze.

3. Księgarnia Hetmańska na Rynku Głównym.
Wyszedłeś z Księgarni Technicznej. Idziesz jeszcze parę
kroków w prawo, dochodzisz do skrzyżowania ze św. Anny,
idziesz św. Anny do Rynku. Albo wracasz do Szewskiej
i idziesz do Rynku Szewską, wszystko jedno. Blisko wylotu
Grodzkiej, mniej-więcej na przeciw kościoła św. Wojciecha
jest Księgarnia Hetmańska. Wchodzi się do takiej dużej sieni,
gdzie sprzedają kasety, podkoszulki i Bóg-wie-co. Żeby
dostać się do działu naukowego trzeba przez tę sień przejść,
wyjść na podwórze, tam schodami do góry. Dawno tam nie byłem.

Wielki Empik w okolicach Kościoła Mariackiego, na rogu
Rynku i Siennej, pogardliwie omijasz. Nic ciekawego tam
nie ma (to znaczy, coś ciekawego tam jest, ale nie z rzeczy,
o które pyta Krzysan). (Nb, na południowej stronie Rynku
nigdy w życiu nie było Empiku. Za komuny Empik "zawsze"
był na Małym Rynku.) Wychodzisz z Rynku Floriańską
-Brama Floriańska, Barbakan, te rzeczy.

4. Księgarnia-której-nazwy-nie-pamiętam na Placu Matejki.
Jak już przejdziesz koło Barbakanu, przechodzisz na drugą stronę
ulicy (Basztowej) i znajdujesz się na Placu Matejki: duży,
na środku stoi pomnik (Pomnik Grunwaldzki - Jagiełło na
koniu, nie sposób nie zauważyć). Po prawej szukaj małej
księgarenki informatycznej. Tak, to jest księgarnia
informatyczna, ale to cię podobno też interesuje.

Technicznie rzecz biorąc, nieźle zaopatrzona jest też
pewna księgarnia na Placu Centralnym w Nowej Hucie, ale nie
sądzę, żebyś się tam wybierał :-)

Jak już będziesz w schronisku na Oleandrach ("Raduje się
serce, raduje się dusza..."), możesz odwiedzić miejsce,
z którego właśnie piszę. Idziesz Oleandrami nie w stronę
Błoń, ale w stronę przeciwną. Przechodzisz przez skrzyżowanie
z Ingardena (dawniej Karasia, dawniej Krupnicza (przedłużenie
tej samej Krupniczej)), idziesz dalej. Po prawej masz
tył Akademii Rolniczej, po lewej dojdziesz do budynku, w którym
mieści się fizyka i matematyka. W kiosku Ruchu (sic!) na
parterze można kupić dość nieoczekiwane książki, w szczególności
książki pisane przez pracowników Instytutu Matematyki.

A poza tym z przykrością przyznaję, że księgarnie warszawskie
na ogół są lepiej zaopatrzone niż krakowskie :-(

Paweł Góra
Institute of Physics, Jagellonian University, Cracow, Poland
A physical entity does not do what it does because it is what it is,
but is what it is because it does what it does.



Nie ma relacji z Nocki czy nie widzę?
Napiszcie coś bom ciekaw nieziemsko jak było?


Było bardzo fajnie, tylko wczoraj odsypialiśmy i dlatego relacji nie
było :). A dzisiaj jest o nas artykuł w Gazecie Krakowskiej :)
A relacja poniżej ;)

Zbiórka była o 22:10, ale kilka osób (w tym organizatorzy ;) było już pod
zajezdnią pół godziny wcześniej, my weszliśmy przygotować wagon,
natomiast
pozostałe osoby ogrzewały się w budce wartownika.
Wagon był już przygotowany więc wyjechaliśmy z hali, szybka fotka i
podjazd
pod bramę. Tutaj wjechaliśmy na łuk w stronę CAHTS żeby ruchu nie
blokować,
wpuściliśmy uczestników (a było ok. 40 osób!!), zebraliśmy opłaty za
przejazd
(hehehe :) i punktualnie o 22:30, za liniową 4-ką ruszyliśmy z zajezdni.
Pierwszy fotostop był pod CAHTS z tablicami 22 (Wzg. Krzesł. - Dajwór) a
kolejny przed wjazdem na Plac Centralny. Następnie bez zatrzymywania się
pojechaliśmy na Rondo Mogilskie (gdzie wsiadło jeszcze kilka osób) a
nastepnie
przez R. Grzegórzeckie pod Halę Targową (fotostop pod wiaduktem z
tablicami 9
Dw. Wschodni - Prokocim). Stamtąd mijając ostatnie liniowe tramwaje
zjeżdżające
do zajezdni pojechaliśmy pod Pocztę Główną, gdzie był fotostop z
tablicami
jedynki (Mistrzejowice - Salwator). Trochę nam ludzie i samochody
przeszkadzały, ale już na następnym fotostopie (pod Dw. Głównym z
tablicami 3
Prokocim - Dw. Towarowy) znaleźliśmy na to sposób w postaci kolegi w
odblaskowej kamizelce który bardzo sprawnie kierował ruchem :) Kolejny
fotostop
pod Barbakanem, a stamtąd popędziliśmy na Dw. Towarowy. Tutaj
bezproblemowy
wjazd na zasypany tor, kilka fotek i w związku z nadspieszeniem
podjęta została
decyzja - jedziemy na Krowodrzę! Trzeba było wycofac trochę, no i
pojechaliśmy.
Pętlę przejchaliśmy bez zatrzymywania się, fotostop był dopiero na
wiadukcie, a
następny na ul. Długiej. Stamtąd pojechaliśmy pod Bagatelę (fotostop na
Karmelickiej) i dalej na Bronowice (fotstop jako 4 Walcownia -
Bronowice).
Kolejny fotostop pod Bagatelą (12 Os. Widok - Rakowice) i jedziemy na
Salwator.
Fotostop pod Jubilatem jako 1 albo 6 (nie pamiętam :) a kolejny na
pętli na
Salwatorze (gdzie byliśmy ok. 2:10). Z Salwatora pojechaliśmy przez
Plac WW.
Świętych (fotostop jako 12) i ul. Św. Gertrudy (fotostop pod Wawelem
jako 6) a
następnie: Krakowska (fotostop przy Pl. Wolnica jako 6), Limanowskiego
(foto na
R. Podgórskim jako 11), Starowiślna. Na skrzyżowaniu
Starowiślna/Dietla udało
się bez problemów przełożyć zwrotnicę, zrobiliśmy fotostop na
nieużywanym łuku
(z trochę dziwnymi jak na to miejsce tablicami 11 :) a potem
pojechaliśmy przez
Dietla na Most Grunwaldzki. Tutaj miał być fotstop na moście, ale z
powodu, że
oświetlenie Wawelu było wyłączone (co zostało zauważone już wcześniej pod
Jubilatem i oczywiście odpowiednio skomentowane przez uczestników :)
musieliśmy
zrobić fotostop na Rondzie na tle choinki oraz kościoła na Skałce
który na
szczęście był pięknie oświetlony. Fotostop oczywiście z odpowiednimi
tablicami "28 Mistrzejowice - Kampus UJ" :) Następnie przez wzburzone
morze
(Kapelanka :) pojechaliśmy do Łagiewnik (pozdrowienia dla Panów
policjantów :)
i do Borku Fałęckiego. W Borku zrobiliśmy trochę dłuższy postój żeby
odpocząć
trochę (i tak byliśmy 20 minut przed czasem :) Ok. 3:05 wyruszyliśmy z
Borku i
pojechaliśmy przez Zakopiańską, Wadowicką i Kalwaryjską, a następnie
Krakowską
(fotostop na Moście Piłsudskiego) i Św. Gertrudy (fotostop) i znów na
Pl. WW.
Świętych (gdzie były pewne kłopoty z taksówkarzami ale na szczęście
udało się
zrobić foty :). Stamtąd pojechaliśmy na Piłsudskiego (fotostop jako 17
Dąbie -
Cichy Kącik) i na Cichy Kącik (nowe torowisko zostało przetestowane i
oficjalnie odebrane :) Pod Cracovią wysiadło dwóch uczestników :) a my
pojechaliśmy pod Barbakan (fotostop nadal jako 17) i na Rondo
Mogilskie. Na tym
odcinku tramwaj najbardziej się wyludnił i pozostali tylko
najwytrwalsi :)
Pojechaliśmy przez al. Pokoju (miał być fotostop pod Plazą, ale
niestety neony
były wyłączone, więc był fotostop pod choinką na R. Dywizjonu 308) do
Nowej
Huty. Dojeżdżając do R. Czyżyńskiego minęliśmy pierwszy liniowy
tramwaj (14-tka
jakaś :). Stamtąd przez R. Kocmyrzowskie pojechaliśmy na Os. Piastów
(fotostop
jako 25 Dw. Wschodni - Os. Piastów obok 15-02 jako 21 :), a nastepnie
na Pl.
Centralny (fotostop jako 14 Bieńczyce - Cementownia). Z Placu
Centralnego na
Kopiec Wandy (ponowne spotkanie z 15-02 jako 21 :) Potem jeszcze tylko na
Walcownię (spotkaliśmy 835+836 4-0? jako 22) i do zajezdni, gdzie
zameldowaliśmy się kilka minut po godzinie 6-tej (czyli prawie pół
godziny
przed czasem).
No i tyle, kto nie był niech żałuje :)


jedyne co mi się nie podobało w Jego postawie to akceptacja i oficjalne stanowiskko koscioła o zakazie stosowania prezerwatyw.... w dobie AIDS.. ..... ale cóż.... nie ma róży bez kolców


i to wlasnie nazywam odwrocenie kota ogonem, a konkretnie przez obciecie kontekstu. AIDS Piniu nie jest zagrozeniem nawet, jesli nie stosujesz prezerwatyw, gdyz Papiez akurat polecal jeszcze lepsze zabezpieczenie: brak seksu przedmalzenskiego (i w ogole seksu z byle kim i gdzie popadnie). a prezerwatywa moze peknac .. zreszta Aga juz pisala, wiec nie bede powtarzac.

chcialam tylko dodac, ze ja tez mam nieco odmienne zdanie na ten temat, aczkolwiek szanuje i rozumiem postawe Papieza. ludzie krytykujacy Jego konserwatyzm czesto zdaja sie zapominac, ze to byl czlowiek starszego pokolenia, wychowal sie w zupelnie innych czasach i byl do konca wierny swoim idealom.

ale nie o tym chcialam pisac.
Homer....
ja nie jestem moze osoba gleboko wierzaca, do kosciola chodze tylko od wielkiego dzwonu... ale naprawde uwazam, ze trzeba byc slepym, zeby nie dostrzegac wielkosci Jana Pawla II. byl to czlowiek obdarzony wielka naturalna charyzma, czlowiek, ktory mimo obejmowania najwyzszego stanowiska w ogromnej hierarchii, nigdy w zaden sposob sie nie wywyzszal, a wrecz przeciwnie. czlowiek, z ktorego emanowala pozytywna energia - zawsze cieplo usmiechniety, nawet, gdy byl juz zchorowany i cierpiacy. czlowiek z niezlomnym charakterem - mimo chorob i niedomagan, nie dla niego bylo wygodne siedzenie w Watykanie. poki mogl, wciaz jezdzil po swiecie i spotykal sie z rzeszami wiernych, odwiedzal ojczyzne i inne narody, z godnym podziwu samozaparciem glosil Slowo Boze w niemal wszystkich jezykach swiata. XX wiek to wiek straszliwych wojen i terroru, zakrojonych na niespotykana wczesniej skale. to rowniez wiek konsumpcji i materializmu. w swiecie pelnym zla latwo samemu stac sie zlym, latwo zobojetniec, zapomniec o prawdziwych wartosciach, trwalszych niz nasze doczesne sprawy. w takim swiecie pojawil sie Karol Wojtyla - niepoprawny idealista, ktory mial tak mocna wiare w Boga i w dobro tkwiace w ludziach, ze potrafil nia zarazac rzesze ludzi, stal sie dla wielu drogowskazem i wzorem. przeciwstawil sie złu tego swiata, odwaznie gloszac niepopularne hasla. dawniej - niepopularne ze wzgledow politycznych. teraz niepopularne, bo niezgodne z wszechobecna moda na "miec" zamiast "byc". a jednak byl sluchany. wielu wprawdze sluchalo, a potem i tak robilo dalej swoje, jak na przyklad nasi politycy.. ale to nie oni beda widniec na kartach historii jako chluba narodu polskiego. dla wielu jego slowa byly nadzieja, ze mozna zyc w zgodzie z wiara kosciola i byc szczesliwym czlowiekiem, wolnym czlowiekiem. on sam byl tego zywym przykladem.

nawet po smierci Jego duch wciaz jest z nami, niezaleznie od tego, w co kto wierzy - nie mozna zaprzeczyc, ze zyje w nas. w tym tygodniu widzialam w Krakowie kibicow Wisly i Cracovii, ktorzy razem, zgodnie oddawali hold zmarlemu Papiezowi, byl to widok naprawde szokujacy dla kogos, kto mieszka troche w Krakowie i wie, ze jak np. w Nowej Hucie ktos spyta, za kim jestes, a ty nie podasz wlasciwej odpowiedzi, to dostaniesz pierd** bez pardonu. pogodzenie sie kibicow jest rownie szokujace, jak akt podania sobie reki przez Walese i Kwasniewskiego dzis w Watykanie. (i byc moze rownie ulotne, kazdy pyta "ciekawe na jak dlugo?", ale czy to wazne? istotne, ze stac ludzi na taki gest w tym momencie) to wspaniale widziec, jak ludzie sie jednocza. widzialam to w czwartek, podczas Bialego Marszu i pozniej, na Bloniach, oraz dzis rano, kiedy na Bloniach ogladalismy transmisje z Watykanu. nawet ja, po raz pierwszy od dlugiego czasu - poczulam sens mszy swietej. dlatego, ze poczulam wielka wspolnote - kilkaset tysiecy ludzi zebranych w jednym miejscu z jednego powodu i ja wsrod nich.

chcialam napisac tylko pare zdan, a wyszlo niezle epitafium, wiec pozostaje mi tylko dedykowac te wyznania pamieci Ojca Swietego,
pax vobiscum!!!

Dopowiem jeszcze, że Kard. Wojtyła powołał ks. Gorzelanego do budowania ,,Arki'' w Nowej Hucie, mimo, ze obydwaj wiedzieli, że wiedzą, że Gorzelany ,,współpracuje''.
Ksiądz doskonale się z tego wywiązał.

Ks. Józef Gorzelany zasłynął jako budowniczy Arki Pana, pierwszego kościoła w Nowej Hucie. Historia tej budowy związana jest z obroną krzyża ustawionego w miejscu, gdzie miał powstać kościół. Władze jednak cofnęły wcześniej wydane pozwolenie na jego budowę. Gdy 27 kwietnia 1960 r. koparki wjechały na plac, by wykopać krzyż, doszło do walki między milicją a mieszkańcami, którzy wystąpili w obronie krzyża. Dzięki staraniom metropolity – kard. Karola Wojtyły do rozpoczęcia budowy kościoła, już w innym miejscu, doszło dopiero w październiku 1967 Kard. Wojtyła na budowniczego kościoła wybrał wtedy ks. Gorzelanego.
Ks. Gorzelany zainicjował i rozpropagował w Nowej Hucie nabożeństwo do Matki Bożej Fatimskiej. W stanie wojennym nabożeństwa fatimskie w „Arce Pana” były najbardziej pilnowanymi przez ZOMO uroczystościami religijnymi. Zazwyczaj kończyły się regularnymi bitwami ulicznymi. Historię budowy kościoła ks. Gorzelany opisał w książce pt. "Gdy nadszedł czas budowy Arki". Ks. Gorzelany zmarł po długiej chorobie 7 listopada 2005, w 90. roku życia i w 65. roku kapłaństwa.

Ks. Gorzelany był także inicjatorem i współtwórcą pierwszego w Polsce Hospicjum św. Łazarza, które powstało w pobliżu „Arki Pana”. Dzięki jego inicjatywie w Nowej Hucie pracują Małe Siostry Karola de Foucauld, których mały „klasztor” mieści się w bloku na „Centrum A”, w mieszkaniu ks. Gorzelanego, które podarował siostrom. Ks. Gorzelany był także krajowym kapelanem Rycerskiego Zakonu św. Łazarza, który swą działalnością wspomaga m.in. Hospicjum św. Łazarza.


http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Gorzelany

M.L. - To był członek Caritasu, ks. Józef Gorzelany. Był proboszczem jednej z wiejskich parafii pod Krakowem. Ówczesny kierownik Wydziału do spraw Wyznań WRN w Krakowie Leon Król napisał czternastostronicową analizę, w której pokazał możliwe warianty rozwoju sytuacji po wypadkach w Nowej Hucie. W konkluzji zawarte jest stwierdzenie, że zgoda na budowę świątyni będzie chwilowym i pozornym zwycięstwem kościelnej hierarchii, a w ostatecznym efekcie władze osiągną swoje zasadnicze cele. Stało się dokładnie odwrotnie. We wspomnianym dokumencie jest opisana rozmowa ks. Gorzelanego z bp. Wojtyłą. Wojtyła wezwał go do siebie, wiedząc, że jest on uczestnikiem ruchu księży-patriotów. Gorzelany przyszedł na spotkanie z przeświadczeniem, że czeka go kolejna reprymenda ze strony biskupa, a tymczasem usłyszał, że Wojtyła proponuje mu objęcie nowohuckiej parafii. Zaskoczony, podejrzewał, że jest wplątywany w jakąś grę, której sensu wówczas jeszcze nie rozumiał.

B.P. - Zgodził się?

M.L. - Wiedział oczywiście, że jest to niezwykle trudne zadanie, że po rozruchach w kwietniu 1960 r. wciąż wrze w nowohuckiej społeczności, że władze zablokowały środki pieniężne - około 2 mln ówczesnych złotych - zgromadzone na budowę kościoła. Wiedział też, jaki jest stosunek władz komunistycznych do sprawy nowohuckiego kościoła. Po kilku rozmowach bp Wojtyła przekonał go. Znowu sytuacja była niezwykła. Ksiądz, który deklaruje lojalność wobec komunistycznych władz, staje się wkrótce bohaterem walczącym przeciwko tej władzy. Zbudował ten kościół. Stanął u boku Karola Wojtyły i podjął wyzwanie. Być może dlatego, że Wojtyła nie zamierzał go rugać, jak to wielokrotnie wcześniej czynili inni duchowni, tylko powiedział: mam dla ciebie zadanie, będziesz proboszczem. We wspomnianym dokumencie pisanym przez urzędnika Wydziału do spraw Wyznań rysuje się obraz pewnej walki wewnętrznej toczonej przez ks. Gorzelanego. Musiał on dokładnie zrelacjonować przebieg rozmów z biskupem i własne związane z tym refleksje i rozterki. Potem jednak nastąpiła w nim przemiana, zgodził się na objęcie probostwa i dążył do budowy kościoła z neofickim niemal zapałem. Komuniści znowu wpadli we wściekłość, gdyż sądzili, że ich pomysł na obsadzenie probostwa przez księdza "caritasowca" uniemożliwi budowę świątyni.

http://www.ipn.gov.pl/biu...uletyn07_2.html

Opowiadała mi przyjaciółka, która mieszkała obok tego kościoła, że Gorzelany walczył o ten kościół jak lew.
Kiedyś w deszczu stał i bronił fundamentów przed koparkami, włóczył się po urzedach, załatwiał papierki, pracował z murarzami, nieraz go zamykali.

Cześć pamięci TW ks. Józefa Gorzelanego.

P.S. Jakos nie czuje sie studentem...

Skonczyles studia?. To jezeli tak to musisz bezwlacznie uzupelnic wiedze na kursach doksztalcajacych bo wykazujesz wyrazne braki w rozumieniu problemu, a jednoczesnie ustawicznie pozujesz na osobe autorytatywnie wszystkowiedzaca, a temat SB i nie tylko wyraznie temu przecza. W dodatku przydaloby sie troszeczke jednak samodzielnego myslenia, a nie chec ostatnio nieustajacego przypodobania sie dominujacej lewej stronie tego forum, ktore odbiera samodzielne myslenie, a ktorym kiedys chicken blyszczal na tym forum.

W ramach przyspieszenia tego doksztalcania wrzuce ci fragmenty dytyczace formacji SB wspierajacej agenturalne organa mocarstwa osciennego na terenie Polski po II w.s.

Służba bezpieczeństwa (SB) - aparat bezpieczeństwa podległy pod struktury Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, działający w PRL w latach 1956–1990, powołany m.in do utrwalania władzy komunistycznej oraz zapewniania porządku publicznego wewnątrz kraju.

....Zadania Służby Bezpieczeństwa praktycznie nie różniły się niczym od jej poprzedników (MBP lub KdsBP), polegały one przede wszystkim na ochronie systemu komunistycznego wewnątrz kraju (i nie tylko) poprzez kontrolowanie i przenikanie do wszystkich struktur życia społecznego w Polsce, a następnie za granicą. (M.in. SB dokonała głębokiej penetracji Polonii amerykańskiej, kanadyjskiej oraz brytyjskiej).

Służba Bezpieczeństwa brała udział w zwalczaniu opozycji, w represjach wobec uczestników demonstracji i strajków. SB odegrała główną rolę obok Milicji Obywatelskiej, ZOMO, ORMO oraz wojska w tłumieniu demonstracji w Poznaniu w czerwcu 1956 roku (Poznański czerwiec), w marcu 1968 roku, oraz na Wybrzeżu w 1970 roku.

Służba Bezpieczeństwa poświęciła bardzo dużo środków operacyjnych na inwigilowanie duchowieństwa, niezależnych środowisk intelektualnych, oraz miejszości narodowych w kraju.

Po wybuchu nowej fali strajków w Polsce na początku lat 80. i wreszcie wprowadzeniu stanu wojennego przez władze komunistyczne w grudniu 1981 roku, Służba Bezpieczeństwa przystąpiła do likwidacji wcześniej spenetrowanych za pomocą agentury SB środowisk kierowniczych Solidarności.

W nocy z 12 grudnia na 13 grudnia 1981 roku, wiele osób zostało aresztowanych przez SB, przewiezionych do więzień, lub do tzw: ośrodków odosobienia (zakładów internowania).

Służba Bezpieczeństwa brała udział obok wojska, MO, ZOMO, ORMO w pacyfikacji kopalni Wujek, w czasie której zginęło 6 górników i innych działaniach tego typu, w tym w hucie im. Lenina w Krakowie, stoczniach Gdańskiej i Szczecińskiej, Hucie Warszawa, ZM Ursus, WSK "Świdnik", kopalniach "Manifest Lipcowy", "Borynia" i "Staszic". Podczas stanu wojennego za pomocą aparatu represji, m.in. 'Służby Bezpieczeństwa, internowanych zostało ok. 10 tys. osób.

W ostatniej dekadzie istnienia PRL, działalność Służby Bezpieczeństwa polegała na penetrowaniu opozycji, m.in: Solidarności, na niespotykaną do tej pory skalę. Rozpoczęto tzw. grę operacyjną z Solidarnością, prowadzoną przez długie lata.

Wobec działaczy opozycyjnych SB stosowała w latach osiemdziesiątych sprawdzone w okresie stalinowskim metody śledcze UB, oparte m.in. na presji psychicznej i biciu przesłuchiwanych (np. relacja http://www.sw.org.pl/proces-w.html)

Wybuchały skandale, w których głównymi bohaterami byli wyżsi funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa (i nie tylko), takie jak Afera Zalew, i Afera Żelazo, przyczynienie się do śmierci Grzegorza Przemyka w 1983 roku, zamordowanie księdza Jerzego Popiełuszki w 1984 roku.

Ciesz sie chicken, ze nie musiales tego przezywac i szanuj prace tych, ktorzy chca abys przypadkiem kiedys nie musial.

Kraków: Przebudowa torowiska i dróg od ronda Mogilskiego do Nowej Huty
Mieszkańcy Grzegórzek i Czyżyn podpowiedzą miastu, jak zorganizować komunikację. Jak będzie wyglądać przebudowa linii tramwajowej oraz ulic od ronda Mogilskiego do kombinatu w Nowej Hucie? Gotowa jest już koncepcja przebudowy, teraz swoje postulaty mogą zgłaszać mieszkańcy.Gmina prowadzi konsultacje i zbiera uwagi mieszkańców. W Dzielnicy XIV Czyżyny zgłoszono kilka propozycji do przyszłej przebudowy. - Mieszkańcy przypominają, że potrzebny jest przystanek tramwajowy naprzeciw Muzeum Lotnictwa Polskiego i osiedla mieszkaniowego, które tam powstało - mówi Aleksy Gałka, członek Zarządu Dzielnicy. Może to oznaczać, że potrzebne tam będzie zainstalowanie sygnalizacji świetlnej. Padły też postulaty, by sygnalizacja świetlna została zamontowana na al. Jana Pawła II na przejściu dla pieszych na wysokości kościoła św. Judy Tadeusza. - Obecnie jest tam sygnalizacja błyskowa sign flash, która wskazuje kierowcom, że jest tu przejście dla pieszych, ale nie jest ona wystarczająca - dodaje Aleksy Gałka. Zgłoszono także potrzebę zainstalowania ekranów akustycznych wzdłuż bloków na os. 2. Pułku Lotniczego, które znajdują się w pobliżu al. Jana Pawła II. Oprócz tego mieszkańcy przypominali, że konieczne jest wykonanie wjazdu z placu Centralnego na osiedle Centrum E.
Więcej postulatów mają mieszkańcy Dzielnicy II Grzegórzki - chodzi m.in. o przejście dla pieszych przez ul. Mogilską i bezpieczny wyjazd dla samochodów z ul. Francesco Nullo. Mimo iż pasy są na jezdni wymalowane, to trudno jest przejść przez ulicę. Samochody jadące w stronę ronda i zjeżdżające z niego jadą szybko i nie mają zamiaru przepuścić pieszych. Mieszkańcy od dawna zgłaszają ten problem, tym bardziej że przez przejście przechodzi dużo dzieci, uczniów pobliskich szkół. Korzystają z niego także mieszkańcy budynków przy ul. Mogilskiej po stronie numerów nieparzystych, którzy muszą przejść przez ulicę, by zrobić zakupy w sklepach spożywczych po przeciwnej stronie.
Magdalena Bassara, przewodnicząca Dzielnicy II Grzegórzki, przypomina, że kilka lat temu gmina obiecała mieszkańcom, iż sygnalizacja świetlna u wylotu ul. Francesco Nullo zostanie wykonana. - Co roku występowaliśmy do gminy, by światła zostały zainstalowane i mieliśmy obietnicę, że przy przebudowie ul. Mogilskiej tak się stanie. Jednak teraz nie jest jasne, kiedy dojdzie do przebudowy, a tymczasem problem jest palący.
Według wstępnych ustaleń po przebudowie mają powstać dwa przejścia dla pieszych z sygnalizacją świetlną: na wysokości ul. Francesco Nullo i przy wjeździe autobusów pod rondo. - Nie jestem pewna, czy to dobre rozwiązanie, bo okaże się, że na ul. Mogilskiej są światła co krok. Może lepiej przesunąć przejście z wylotu ul. Francesco Nullo w stronę ronda i tamtędy puścić cały ruch pieszy. Albo rozważyć budowę przejścia podziemnego - zastawia się Magdalena Bassara. Dodaje, że jakiekolwiek będą ostateczne rozwiązania, to miasto powinno wykonać tymczasową sygnalizację świetlną na przejściu, bo jest ono niebezpieczne: - Mieszkańcy nie mogą czekać na poprawę bezpieczeństwa kilka lat, do czasu, kiedy gmina zdobędzie pieniądze na przebudowę.
Planowana jest również modernizacja skrzyżowania i wprowadzenie lewoskrętu z ul. Cystersów w ul. Mogilską. Być może sensowne byłoby przesunięcie przejścia dla pieszych w stronę ul. Cystersów. Mieszkańcy zastanawiają się też, że skoro proponuje się budowę ścieżki rowerowej po parzystej stronie ul. Mogilskiej, to czy nie stanie się to kosztem miejsc parkingowych wzdłuż ulicy.
Jak poinformował Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, gmina będzie starać się o pieniądze unijne na przebudowę ulic i torowiska tramwajowego od ronda Mogilskiego do Nowej Huty. - Pierwotnie ta inwestycja włączona była w projekt zintegrowanego transportu publicznego w aglomeracji krakowskiej, etap II, jednak pieniędzy nie wystarczy na wszystko. Unijne środki dostaniemy zapewne na budowę linii tramwajowej przez most Kotlarski do ul. Golikówka, przebudowę torowiska na ul. Długiej oraz zakup nowych tramwajów - tłumaczy rzecznik MPK. Przebudowa torowiska o długości 20 kilometrów, ulic, budowa ścieżek rowerowych, naprawa chodników, postawienie nowych wiat, wprowadzenie sytemu sterowania ruchem od ronda Mogilskiego do kombinatu to wydatek szacowany obecnie na około 300 mln zł. - Nie wiadomo, kiedy uda się znaleźć takie pieniądze - przyznaje Marek Gancarczyk. Dodaje, że prace projektowe trwają, wiosną powinien być gotowy projekt techniczny, a potem można rozglądać się za źródłami finansowania


Infotram.pl

Film "Karol" od września na kasetach i płytach

Film o Janie Pawle II "Karol - historia człowieka, który został papieżem" od 16 września dostępny będzie na kasetach VHS. Pełna, 186-minutowa wersja telewizyjna z dubbingiem, zostanie wydana przez Universal Pictures Polska. Od 11 października w sprzedaży znajdzie się także ekskluzywna, limitowana edycja DVD.

Włoski film o dzieciństwie, młodości i kapłaństwie Karola Wojtyły aż do wybrania go na następcę św. Piotra, można od czerwca oglądać w polskich kinach. Do tej pory w całym kraju sprzedano 1,5 mln biletów.

Stacja TVN planuje emisję dwóch odcinków tego, zrealizowanego dla telewizji filmu na 16 października, dzień wyboru Karola Wojtyły na Papieża. Wcześniej, bo od 16 września, będzie można kupić kasetę VHS z pełną wersją (dla potrzeb kina skrócono film).

W rozpowszechnianie kaset włączyło się wydawnictwo "Edycja św. Pawła" oraz Katolicka Agencja Informacyjna. Od 1 września proboszczowie mogą zbierać zamówienia od swoich parafian i składać je w wydawnictwie lub w KAI. Kasety będzie można także zamówić za pomocą strony internetowej ekai.pl.

Wydawca kaset, Universal Pictures Polska, przygotowuje także niespodziankę dla widzów - od 11 października w sprzedaży dostępna będzie ekskluzywna, dwupłytowa wersja filmu na DVD. Na jednej płycie znajdzie się sam film, na drugiej obejrzeć można będzie galerię zdjęć z planu filmowego, sceny, które zostały usunięte z filmu, przemówienie Jana Pawła II, po wyborze na Stolicę Piotrową w 1978 r. oraz wywiad z Piotrem Adamczykiem, odtwórcą głównej roli. Ilość sprzedawanych egzemplarzy będzie ograniczona.

"Karol - historia człowieka, który został papieżem" to fabularny, dwuodcinkowy serial TV, ukazujący życie Karola Wojtyły od lat dziecięcych aż do wyboru na Papieża. Tytułową postać odtwarza polski aktor Piotr Adamczyk.

Serial podzielony jest na dwie części. Pierwsza opowiada o latach drugiej wojny światowej, druga poświęcona jest czasom komunizmu. Obsada filmu "Karol" jest międzynarodowa. Zatrudniono aktorów m.in. z Włoch, Polski, Kanady, Hiszpanii i Niemiec. Oprócz Piotra Adamczyka zagrali również inni znani polscy aktorzy: Olgierd Łukaszewicz, Kinga Preis, Mateusz Damięcki, Grażyna Szapołowska.

Film w całości nakręcono w Polsce. Zdjęcia realizowane były w Krakowie i okolicach. Ekipa pracowała m.in. w Pieninach, w Ojcowskim Parku Narodowym, na Uniwersytecie Jagiellońskim, w kombinacie Nowa Huta oraz w Bazylice Mariackiej, katedrze na Wawelu, na Cmentarzu Rakowickim, w Domu Arcybiskupów Krakowskich i na Skałce.

Reżyserem dwuodcinkowego fabularnego filmu telewizyjnego jest Giacomo Batiatto. Scenariusz powstał na podstawie książki "Storia di Karol" Gian Franco Svidercoschiego, znanego watykanisty polskiego pochodzenia. Zdjęcia wykonał Gianni Mammolotti, zaś scenografię zaprojektował Janusz Sosnowski. Muzykę do filmu skomponował włoski mistrz muzyki filmowej słynny Ennio Moricone. Film powstał na zamówienie koncernu medialnego Mediaset premiera Silvio Berlusconiego, wyprodukowała spółka Tao Due Film Pietro Valsecchiego.

Jako pierwsi film obejrzeli Włosi, 18 kwietnia. Nadała go telewizja komercyjna Canale 5 premiera Silvio Berlusconiego. Przyciągnął on 44 proc. widowni telewizyjnej. Film, na specjalnym pokazie obejrzał także papież Benedykt XVI.

We Włoszech rozpoczynają się już zdjęcia do drugiej części. Film będzie prawdopodobnie nosił tytuł: "Historia papieża, który pozostał człowiekiem".

Universal Pictures Poland należy do Universal Pictures International i odpowiada za produkcję, sprzedaż i marketing filmów wytwórni Universal i Dreamworks na wideo i DVD w Polsce. Universal Pictures może poszczycić się takimi tytułami jak choćby "Gladiator", "Shrek", "American Beauty", "Piękny umysł", "Powrót do przyszłości", "Jurassic Park", "Rybki z ferajny" i inne.

Popełniłem artykuł na temat jak wyżej. Chciałem go dokleić do wątku na deplowym forum Kraków, gdzie o knajpkach właśnie mowa, ale jako że deple nie chcą mi się otwierać, przeto wklejam go tu:

Jazzowy spleen
Kraków od kuchni
Wyjazd do stolicy Jagiellonów niekoniecznie musi wiązać się ze zwiedzaniem Wawelu, czy spacerem po Głównym Rynku. Kraków to także masa fajnych knajpek.
Proponuję więc poznawanie stolicy Małopolski niejako ,,od kuchni”. Większość turystów wybiera lokale położone na Rynku Głównym lub przy ul. Szerokiej na żydowskim Kazimierzu. Tymczasem sami krakowiacy częściej wybierają uliczki położone wokół Rynku i inne części Kazimierza.
Pischinger na pięterku
Nieodmienne modna jest kafejka ,,Dym” położona w Zaułku Niewiernego Tomasza (przy ul. Św. Tomasza). Lokalik wzbogacił się kilka lat temu o pięterko. Wypijemy tam dobrą kawę espresso, do której możemy zamówić pischingera lub znakomity tort. Szeroki wybór kaw mamy też w ,,francuskiej” kawiarni ,,Kolory” na placu Nowym na Kazimierzu. W obu knajpkach znajdziemy też duży wybór mocnych alkoholi. Tuż obok ,,Kolorów” znajduje się popularna, artystowska ,,Alchemia”, w której ostatnio występował Krzysztof Ścierański. Do ,,Alchemii” krakowiaków przyciągają nie tylko liczne występy na żywo, ale i przyzwoite ceny. Jazzowych koncertów posłuchamy także Harris Piano Jazz Bar na Rynku Głównym. Regularnie występują tam m.in. Jan ,,Ptaszyn” Wróblewski i Jarosław Śmietana. Słuchając muzyki, możemy sączyć drink o nazwie ,,Jazz Scream”. Z kolei w pubie ,,Indigo” przy ul. Floriańskiej grali m.in. Tomasz Stańko i Zbigniew Namysłowski. Jeżeli od jazzu wolimy popularną wśród młodzieży muzykę klubową, wybrać się możemy do ,,Roentgena” na placu Szczepańskim. Trzy ostatnie lokale znajdują się w ścisłym centrum, w obrębie Plant. W ścisłym centrum, nieopodal Wawelu, jest też pub ,,Re” przy ul. Św. Krzyża. Znajdująca się w gotyckich piwnicach knajpka składa się z kilku izb. W lokalu odbywają się w koncerty rockowe; grała tam m.in. poznańska Pidżama Porno. Jeżeli po koncercie i piwie zgłodniejemy, tuż za rogiem, przy ul. Mikołajskiej znajdziemy pizzerię ,,Cyklop”. O jej popularności świadczy fakt, że zazwyczaj na wolny stolik trzeba poczekać kilka minut w kolejce. Z dobrego jedzenia słynie też bar wegetariański ,,Vega” przy ul. Św. Gertrudy i bar sałatkowy ,,Chimera” przy ul. Św. Anny.
Wycieczka do Huty
Gdy znudzi nas już stary Kraków, w pobliżu znajduje się sporo interesujących miejscowości, takich jak Ojców i Pieskowa Skała (piękne krajobrazy Jury Krakowsko - Częstochowskiej), Wieliczka (znana kopalnia soli), czy wreszcie Zakopane (duży ośrodek narciarski). Znacznie bliżej jest Nowa Huta - formalnie dzielnica Krakowa, faktycznie odrębne miasto, zbudowane od podstaw po II Wojnie Światowej. Jej oryginalna architektura została ostatnio zgłoszona na listę światowego dziedzictwa kulturalnego UNESCO.

Premiera albumu Życie na raty
28 kwietnia 2006 odbędzie się oficjalna premiera debiutanckiego albumu „Życie na raty” formacji WU-HAE z Krakowa.

Płyta jest kwintesencją 6 lat niekonwencjonalnej działalności bandu. Do nagrań zespół zaprosił sławy sceny jazzowej; Jarka Śmietanę i Wojtka Karolaka oraz Wojtasa z CKOD. Efektem ich wspólnej pracy są utwory, utrzymane w konwencji crossover, łączące elementy ciężkiego grania, rapu, reegge, jazzu i muzyki elektronicznej. Jednym z atutów są również niebanalne teksty, śpiewane po polsku. Dochodzi tu do głosu część pokolenia, o której rzadko wspominają media, a której transformacja ustrojowa złamała kręgosłup moralny.
Chłopcy z Wu-Hae są przykładem, że nawet w tak ekstremalnej sytuacji można dać sobie radę, a talent i szczere chęci zamienić na konkretne czyny, czego najlepszym świadectwem jest debiutancki krążek zespołu.

Album jest wydarzeniem muzycznym jedynym w swoim rodzaju.

Paweł Tylko o zespole Wu-Hae oraz nowej płycie „Życie na raty”

Jest marcowa niedziela. Czekam na chłopaków z zespołu, pod najbardziej znanym zakładem pracy w Nowej Hucie. Czekając zwracam uwagę na widok dość przygnębiający - setki pracowników idących do pracy, pracowników w większości przygarbionych, ubranych w ciuchy z najgorszych dyskontów, a na ich twarzach smutek i zwątpienie - brak wiary w przyszłość.
Po chwili przyjeżdżają członkowie zespołu, zabierają mnie do miejsca koło kombinatu, gdzie odbywają się ich próby. Ludzie z uśmiechem na twarzy, planami, kolejnymi pomysłami, z wiarą, że mogą coś w swoim życiu zmienić, że mogą wyrwać się dzięki zespołowi z tej matni - to właśnie jest zespół Wu-Hae. Walka o inną szarość, walka o rozwój, o nie obojętność - brzmi socjalistycznie i populistycznie, ale widać ze ich teksty i muzyka to ich życie, walka żeby ich zauważyć i żeby wreszcie kolejne ekipy rządzące w tym kraju dostrzegły ich pokolenie, ich społeczeństwo.
(”...jesteśmy elementem tego pokolenia, gdy mówimy prawdę udajecie ze nas nie ma”).
Plastyczne opowieści o „Szelmie”, a także wydarzenie z „Krzaków ' są prawie metafizyczne, a jednak tak bliskie naszym doświadczeniom z życia codziennego. Natomiast utwory typu „Szafa” czy „Ludzi masa” są efektem buntowniczej oceny tego, co dzieje się wokół nas
(„...a będzie więcej ,a będzie ludzi masa w tym kraju nienawiści w kraju bez zasad”).
Tak to Manifest pokolenia lat 80, ludzi pragnących po prostu spokoju.
Manifest ludzi, którzy mają już dość polityki, to Manifest niepokoju i dość krwawego kapitalizmu, Manifest braku wzorców do naśladowania.
„Życie na raty' to płyta naturalnych ludzi, a nie wypociny wypacykowanych lasek machających cyckami. Słuchając jej może komuś przypomni się Dog Eat Dog , R.A.T.M, ale to nie ich kopia - to nasze nowe polskie rzeczywiste brzmienie i liryka, nie kolejny Limp Bizkit - to Wu-Hae!!! Znakomita sekcja, przemyślane partie gitarowe.
Czy można ich jakoś zaszufladkować? Hip hop, punk, jazz ,reggae, rock, core?
Nie, nie da się.
Są wolni, grają to, co lubią, rapują i śpiewają, bawią się tekstem, potrafią przekazać nam swoje emocje, frustracje i opowieści.
Proszę państwa wreszcie na naszym rynku muzycznym mamy SZCZEROŚĆ !!!!
Czy to mało?

Polecam
Wu-Hae „Życie na raty”

Paweł Tylko(prezo)

Impreza premierowa płyty „Życie na raty” odbędzie się 28 kwietnia w Klubie "Imbir" na ul. Św. Tomasza w Krakowie.

Gość imprezy:

Adam Grzanka "Formacja Chatelet".

Prezentacja multimedialna
- w formie audio
- pokaz zdjęć związanych z zespołem Wu-Hae
(okładka płyty, wkładka, teksty, sesje zdjęciowe robione przez profesjonalnych i topowych fotografów za grube pieniądze (hahahaha), fotografie z koncertów i inne)
- pokaz teledysków
"Pacan" - realizacja Paweł Bogocz
"Po co ja się męczę?" realizacja Paweł Bogocz
"Szelma" realizacja My Faourite Eye
"A story of Polish Jazz" - Jarek Śmietana w realizacji Yacha Paszkiewicza

Prawdopodobny jest również pokaz teledysku " Tata Psychopata" z roku 2001.
Teledysk nie zaistniał szerzej w związku ze scenami drastycznymi, które są w nim zawarte.

Co jeszcze?

Pokaz możliwości tancerzy SSS "Stylowa Spółka Społem"
Break Dance z najwyższej krajowej półki.

Czy ktoś zagra?

Jasne, że zagra.
DJ Przeplach Wu-Hae & SSS
DJ Przyciszony
DJ LADYBUG

Rytmy obowiązujące tego wieczoru to funky i old schoole, czyli muzyka do niewiarygodnie dobrej zabawy.

Witajcie.
Być może o tym wiecie, ale może nie wszyscy. W naszym kraju od jakiegoś czasu problem niepłodności staje się coraz bardziej wyrażny.
Dlatego z Watykanu zostały sprowadzone relikwie św. Joanny Molli. W Warszawie są 3 kościoły gdzie odprawiane są specjalne msze dla osób mających problem z poczęciem.
Powiem tylko, że znajoma osoba po wizycie na takiej mszy już w parę tygodni póżniej byłą w ciąży i cieszy się teraz rocznym dzieckiem.
My mamy teraz troje dzieci, mimo że pierwsza ciąża skończyła się poronieniem. Być może dlatego iż stosowaliśmy pigułki i Bóg dał nam w ten sposób znak że to On decyduje kiedy obdarza nas dzieckiem , nie my. My możemy to tylko umożliwić. I dlatego teraz stosujem tylko NPR a każde dziecko było "hcciane" i to jest cudem.
Także naprawdę zachęcam gorąco tych , dla którzy naprawdę są wierzący i zrobią wszystko aby Bóg obdarzył ich dzieckiem do takiej formy "leczenia" która oczywiście może iść w parze z madycyną. (moja żona jest lekarzem)

Jeśli admin uzna że post jest przes to zbyt długi podaję adres www skąd mam te dane, tam zresztą i tak warto wejść bo są tam bliższe dane i linki do tych kościołów.
http://mtrojnar.rzeszow.opoka.org.pl/gianna_molla/relikwie.htm
Kościół pw. św. Stanisława BM w Łabowej k. Nowego Sącza
Parafia pw. św. Józefa w Nowej Hucie, dzielnicy Krakowa
Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu
Parafia Matki Bożej Królowej Polski w Żninie
Sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej w Tuchowie
Parafia w Krakowie-Nowym Bieżanowie
Sanktuarium Matki Bożej sosnowieckiej w Jaroszowcu
Kaplica Szpitalna w Brzozowie
Parafia św. Jacka w Rzeszowie
Parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Rzeszowie
Data wprowadzenia Relikwii św. Joanny Beretty Molli - 17 października Kolegiata w Brzozowie
Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Rodzin w Białymstoku
Parafia Św. Józefa w Sandomierzu
Diecezja przekazała otrzymane Relikwie do Parafii Św. Józefa w Sandomierzu.
Kaplica w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
Parafia pw. bł. Władysława z Gielniowa w Warszawie
Parafia pw. Św. Maksymiliana Kolbe w Koninie
Parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu
Kościół pw. św. Marii Magdaleny w Radomsku
Parafia św. Jakuba w Płocku - Imielnicy
Parafia Matki Bożej Królowej Korony Polskiej w Szczecinie
Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej w Gdańsku Matemblewie
Kościół pw. św. Patryka w Warszawie
Kościół pw. Świętego Antoniego w Toruniu
Kaplica Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej
Parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Zielonej Górze
Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej, Jasna Góra
Sanktuarium Matki Bożej Zawierzenia w Tarnowcu
Kaplica Księży Pallotynów w Łodzi
Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej Patronki Małżeństwa i Rodzin we Wrocławiu
Parafia Świętej Rodziny w Warszawie Ursusie

Ze wzgórza pod Krakowem
Z ludem czy bez ludu?
Najbliższe dni będą dla wielu polityków i dostojników testem na ich patriotyzm i społeczną solidarność
Zacznę od wyrażenia solidarności z członkami zespołu „GP”, a szczególnie z Tomaszem Sakiewiczem i Katarzyną Hejke. Czynię to publicznie z trzech powodów. Po pierwsze, cenią ich za odwagę i rzetelność dziennikarską. Po drugie, wielokrotnie byłem w życiu świadkiem gnojenia ludzi tylko za to, że wyrażali inne poglądy niż rządząca ekipa. To gnojenie działo się zarówno w okresie panowania komunizmu, jak i – niestety! – w ostatnich latach. Po trzecie, niesprzeciwianie się złu pozwala, jak to słusznie stwierdził jeden z teologów, na dalsze rozwijanie się owego zła. Środowisko „GP” przeżywa obecnie trudne chwile, więc każdy z Czytelników ma prawo wiedzieć, że piszący te słowa, mimo wielu swoich wad, zawsze stanie po stronie nie Goliata, lecz Dawida. Dziś maczugą Goliata są służby specjalne, przeżarte esbecką moralnością, niecofające się przed prowokacją i szantażem, a nawet przed manipulacją czyimiś dramatami rodzinnymi. Tą maczugą są również języki i pióra wynajętych „cyngli” i innych hien. Z kolei kamykiem z procy Dawida jest prawda. Dla podtrzymania na duchu przypomnę jedynie, że właśnie ów malutki kamyk pokonał zakute w zbroję monstrum. Miejmy nadzieję, że i tym razem historia się powtórzy.
Przy okazji zapewniam, że jeże-li wielcy tego świata zbiorą się 4 czerwca na Wawelu, to moje miejsce będzie wśród protestujących hutników, z którymi byłem razem, gdy w Hucie im. Lenina trwał strajk w obronie wolności. To dzięki odwadze prostych ludzi, a nie machinacjom pod czy nad okrągłym stołem, powstała III RP. Niestety dzisiaj ci, którzy uważają się za elity, nie chcą o tym pamiętać. Najwyższy czas im o tym przypomnieć. Jedyna wątpliwość, jaka mnie w tej sprawie dręczy, to pytanie, gdzie w czasie rocznicy będą władze kościelne. Czy razem z autentycznymi bohaterami przemian społecznych, czy z tymi, którzy pijąc wódkę z Kiszczakiem i Jaruzelskim, zostali przez nich mianowani „autorytetami moralnymi”? Jakże chciałoby się, aby powróciły czasy Karola Wojtyły, za którego rządów Kościół nie tylko doskonale wyczuwał problemy społeczne i duszpasterskie, ale i miał odwagę podejmować trudne działania. Może więc 4 czerwca następca Jana Pawła II na tronie św. Stanisława, zamiast udzielać audiencji kolejnemu libertynowi lub postkomuniście czy też przyjmować błyskotki w postaci „Super Wiktora Specjalnego”, odprawi w Nowej Hucie mszę św. dla „Solidarności”? Po niedawnej procesji ku czci wspomnianego św. Stanisława, w czasie której kontakt operacyjny o ps. „Cappino” został nazwany „ukrzyżowanym”, taka msza św. jest chyba mało prawdopodobna, ale cuda się zdarzają. Dobre informacje dochodzą z Gdańska, na którego terenie takie rocznicowe nabożeństwa mają zamiar odprawić prymas Józef Glemp i abp Sławoj Leszek Głodź. Nieraz krytykowałem postępowanie obu tych hierarchów, np. w sprawie lustracji, ale teraz, jeśli zrealizują swoje zamiary, będę ich za to chwalić.


Możesz pomóc: http://www.ligota.webhost.pl/

24 marca(sobota) 2007r, akcja sterylizacji.
Maksymalna cena zabiegów kastracji, w tym dniu to:
suka 200zł, kotka 100zł, pies 120zł, kocur 60zł.

Na zabiegi wykonywane w ramach akcji, należy wcześniej umawiać się, z Lekarzami Weterynarii, z poniżej wymienionych placówek.

KRAKÓW
Gabinet Weterynaryjny "Animals Service"
ul. Leszczynowa 2
tel. 012 6612034
0888726527
e-mail: lekarz@animals-service.pl
www.animals-service.pl
UWAGA! Informację i zapisy na zabieg telefonicznie lub osobiście w gabinecie. W przypadku dużej ilości chętnych akcja zostanie przedłużona z 24 marca (sobota), także na 25 marzec (niedziela) oraz na 31.03-1 kwiecień 2007 (następna sobota i niedziela) i nawet dłużej jak bedzie potrzeba.
Każda kotka i każda suka otrzyma w prezencie od gabinetu fartuszek ochronny na szwy.
-----------
Gabinet Weterynaryjny "4 Łapy"
Os Oświecenia 21
Nowa Huta
tel:012 668 439 375, 606 426 858
----
Gabinet Weterynaryjny
al. Modrzewiowa 22
tel 012 425-13-56
---
Przychodnia Weterynaryjna"AMICUS"
ul.Białoprądnicka 24C/47
nr tel. 0-12 415 78 83, 0-502-235-137
UWAGA! W przypadku dużej ilości chętnych, przyjęci zostaną wszyscy, którzy zgłoszą się do 24 marca i akcja będzie przedłużona nawet na kwiecień.
Ceny zabiegów: kotka 80zł, kocur 50zł, suka 150-200zł, pies 70-80zł. Zabiegi u kotek sa robione metoda tzw. "haczykową"-małego ciecięcia-1 cm.
----
Przychodnia Weterynaryjna
lek.wet. Tomasz Kutrzuba
ul. Fiołkowa 10/178
tel. (0-12) 417 39 70
---
Przychodnia Weterynaryjna"BRONOWICE"
ul.Kmietowicza 5
tel.012 636 97 35
---
KĘTY
Przychodnia Weterynaryjna "BADA"
Oś. Nad Wsołą 20
tel. 033 845 51 90
---
KRZESZOWICE
Lecznica dla Zwierząt w Krzeszowicach s.c.
lek. wet. L.Gadowski, J. Taborski
ul. Dąbrowskiego 2
tel. 012 282-03-44; 504-218-678
---
MSZANA DOLNA
Gabinet Weterynaryjny MEDIVET
ul.Starowiejska 9
tel. 018 3312312, 0603911063
UWAGA!
Nasze ceny i zasady:kastracja kotki 100zł,suki 130 - 180 zł, kocura 50 zł, psa 60 zł
W dniu akcji przyjmujemy zgłoszenia zainteresowanych zabiegiem i umawiamy ich na określony termin w kolejnych najbliższych tygodniach.
----
NOWY SĄCZ
Lecznica Weterynaryjna SERWIN
33-300 Nowy Sącz
ul. Dojazdowa 3
tel/fax 018 441 17 80
UWAGA! zgłoszenia od właścicieli przyjmujemy w dniach od 15 marca do 31 marca,
terminy zabiegów ustalamy indywidualnie
---
TARNÓW
Cena strylizacji kotek: 60-70 zł kocurów 30 - 40 zł,
psów po konsultacji z lecznicą.
Lecznica Wet. ul. Asnyka 8A tel. 622-47-91
Lecznica Wet. ul. Sucharskiego 36 tel. 626-73-72
Lecznica Wet. ul. Św. Anny 10/3 tel. 622-34-94
Lecznica Wet. ul. Bitwy o Wał Pomorski 2K tel. 621-48-30
Lecznica Wet. ul. Legionów 68 tel. 696-06-51-04, 621-63-10
Lecznica Wet.Nr.1 ul.Braci Saków 1 tel. 62-60-651
Lecznica Wet.Nr.2 ul. Braci Saków 1 tel. 621-92-51
Więcej informacji na stronie Fundacji "Zmieńmy Świat"
http://www.fundacjazmienmyswiat.tarnow.pl/sterylizacja-2007.php
---
TRZEBINIA
Gabinet Weterynaryjny
lek.wet. Grzegorz Zalewski
Mały Rynek 8
tel. 0-32 6121933; 502-563-889
UWAGA! akcja do 7 kwietnia 2007!
----

I TY możesz pomóc zwierzętom: http://www.fundacja-emir.org/

4 maja

4 maja 1915 - urodził się Florian Marciniak, polski instruktor harcerski, harcmistrz, naczelnik Szarych Szeregów (zm. 1944)



Z chwilą wybuchu wojny pracował w Pogotowiu Harcerzy w Poznaniu. Po ewakuacji wojska i władz z miasta przedostał się 8 września 1939 do Warszawy, gdzie został komendantem Wojennego Pogotowia Harcerzy. Tuż przed kapitulacją stolicy - 27 września 1939 - otrzymał nominację na naczelnika "Szarych Szeregów" - organizacji zakonspirowanego harcerstwa męskiego. Wywarł duży wpływ na program wychowawczy i plany działania tajnej organizacji. Wprowadził w "Szarych Szeregach" zasadę "wychowania przez walkę" w ramach programu "Dziś - Jutro - Pojutrze".

więcej na: http://www.6dhenigma.fora.pl/viewtopic.php?p=2141#2141

4 maja- Dzień Strażaka



Strażak - osoba pełniąca służbę w straży pożarnej. W części krajów - Polsce, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Nowej Zelandii i innych, strażacy działają w ramach zawodowych jednostek (np. Państwowa Straż Pożarna) lub wolontariatu (np. OSP).

4 maja- Dzień Hutnika



Dzień Hutnika obchodzony jest 4 maja w dniu Świętego Floriana, patrona hutników i strażaków.

więcej o świętym Florianie: http://www.straz.krakow.pl/swflorian.htm
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99ty_Florian
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/swieci/s_florian.html

4 maja 1940 - II wojna światowa: pod Narwikiem zatonął polski niszczyciel ORP Grom zatopiony przez samoloty niemieckie. Zginęło 59 członków załogi.



Polski niszczyciel zbudowany w latach 1935 - 1937 w angielskiej stoczni Samuel White w Cowes. 30 sierpnia 1939 skierowany wraz z Burzą i Błyskawicą do Wielkiej Brytanii dotarł tam 1 września. Dowódcą był komandor porucznik Aleksander Hulewicz. Od 6 września ORP Grom eskortował konwoje i pełnił służbę patrolową przeciw niemieckim okrętom podwodnym. Brał udział w działaniach w Norwegii w 1940 roku, walczył pod Narvikiem. 4 maja 1940 roku zatonął trafiony dwiema bombami lotniczymi w fiordzie Rombaken koło Narviku.

więcej na: http://pl.wikipedia.org/wiki/ORP_Grom_%28niszczyciel_1937%29
http://www.kki.krakow.pl/pioinf/przemysl/dzieje/II_ws/grom.html
http://prace.sciaga.pl/7716.html

Pierwsze informacje:

Adres strony poświęconej cyklowi zawodów :

http://www.robinson.pl/robcup09-3/cup093.htm

Terminarz 2009

Lp. DATA MIEJSCOWOŚĆ ORGANIZATOR KONTAKT
1, 15-03-2009 Elbląg – Kanał Elbląski – bulwar Klub „Kleń” Elbląg Marek Zajączkowski, tel: 501 425 916

2, 22-03-2009 Żabno k. Tarnowa – zbiornik Podlesie Dębowe Andrzej Ciastoń Andrzej Ciastoń, tel:888 430 942

3, 04-04-2009 Szymanowice Sklep Wędkarski „Amur” Ostrowiec Św. Paweł Śmieszek, tel: 502 169 144

4, 05-04-2009 Warszawa – Kanał Żerański – Kobiałka Robinson Team Piotr Kozieł, tel: 698 860 273

5, 05-04-2009 Kędzierzyn-Koźle – rzeka Odra – Rogi O D W O Ł A N O ! komunikat

6, 18-04-2009 Zalew Lipsko Sklep Wędkarski „DAREX” Darek Studniarz, tel: 604 596 881

7, 19-04-2009 KrakówNowa Huta – ciepły kanał Kazimierz Surma Kazimierz Surma, tel: 604 077 013

8, 26-04-2009 Szymanowice Sklep Wędkarski „Amur” Ostrowiec Św. Paweł Śmieszek, tel: 502 169 144

9, 26-04-2009 Przemyśl – Z.E.K. Radymno Sklep ZOO-LAND Przemyśl Władysław Maksymiak, tel: 513 038 694, (016) 676 01 67

10, 01-05-2009 Warszawa – Kanał Żerański – Kobiałka Robinson Team Piotr Kozieł, tel: 698 860 273

11, 03-05-2009 Miejska Górka koło Rawicza – zbiornik Balaton „Meduza – Miejska Górka” Klub Wędkarstwa Spławikowego Andrzej Hejducki, tel: 601 790 549

12, 09-05-2009 Oświęcim – Rajsko Klub „Robinson Team Bielsko-Biała” Jarosław Wilusz tel: 784 048 615

13, 16-05-2209 Bydgoszcz – Występ – Nakło Sklep Wędkarski „Na haczyk” Agnieszka Balcerek Agnieszka Balcerek tel: 502 219 597

14, 17-05-2009 Płock – Wisła Klub „Robinson” Mariusz Sułek tel: 608 340 915

15, 30-05-2009 Kraków – Wisła – Hotel Forum Kazimierz Surma Kazimierz Surma, tel: 604 077 013

16, 31-05-2009 Bełchatów – zbiornik Słok Sklep Wędkarski PHU „Karaś” Roman Matysiuk tel: 502 613 472

17, 06-06-2009 Opole – Kanał Ulgi Sklep Wędkarski Krystyna Mach Henryk Mach tel: 608 377 445 sklep – (077) 457 69 81

18, 21-06-2009 Mikołajki – Kanał Szymoński – przepompownia Tadeusz Wiziecki Tadeusz Wiziecki tel: 502 071 554

19, 05-07-2007 Miejska Górka koło Rawicza – zbiornik Balaton „Meduza – Miejska Górka” Klub Wędkarstwa Spławikowego Andrzej Hejducki, tel: 601 790 549

20, 18-07-2009 Płock – Wisła Klub „Robinson” Mariusz Sułek tel: 608 340 915

21, 19-07-2009 Kędzierzyn-Koźle – rzeka Odra – Rogi "Centrum Wędkarskie u Artura" Marcin Osmański, tel: (077) 482 65 64

22, 26-07-2009 Poznań – Warta – most Królowej Jadwigi i św. Rocha – prawy brzeg Okręg PZW Poznań Dionizy Mikołajczyk, tel: 513 020 752 sport@pzw.poznan.pl

23, 01-08-2009 Oświęcim – Kanał Dwory Klub „Robinson Team Bielsko-Biała” Jarosław Wilusz tel: 784 048 615

24, 06-09-2009 Bydgoszcz – Występ – Nakło Sklep Wędkarski „Na haczyk” Agnieszka Balcerek Agnieszka Balcerek tel: 502 219 597

25, 12-09-2009 Bełchatów – zbiornik Słok Sklep Wędkarski PHU „Karaś” Roman Matysiuk tel: 502 613 472

26, 13-09-2009 Mikołajki – Kanał Szymoński –przepompownia Tadeusz Wiziecki Tadeusz Wiziecki tel: 502 071 554

27, 19-09-2009 Opole – Kanał Ulgi Sklep Wędkarski Krystyna Mach Henryk Mach tel: 608 377 445 sklep – (077) 457 69 81

28, 20-09-2009 Kraków – Zalew Nowa Huta Kazimierz Surma Kazimierz Surma, tel: 604 077 013

29, -------------- Częstochowa – Huta Częstochowa – zbiornik zimny Sklep Wędkarski „ART-FISH” Arek Pawlak, tel: 601 666 714

30, ------------- Poznań – Warta – most Królowej Jadwigi i św. Rocha – prawy brzeg Klub „Robinson” Sławomir Pszczoła, tel: 509 298 188

31, FINAŁ Dwudniowy 10-11.10.2009 Poznań – Warta – most Królowej Jadwigi i św. Rocha – prawy brzeg Okręg PZW Poznań Dionizy Mikołajczyk, tel: 513 020 752 sport@pzw.poznan.pl Sławomir Pszczoła, tel: 509 298 188

-------- brakujące terminy zostaną opublikowane w późniejszym czasie.